Kontrola biletów

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

cezary
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 405
Dołączył: środa, 4 września 2002, 02:00
Avatar użytkownika

Kontrola biletów

Postprzez cezary » środa, 12 lutego 2003, 15:35

Interesuje mnie w jaki sposób została rozwiązana w Waszych miastach, regionach, firmach - sprawa kontroli rewizorskich na liniach międzymiastowych i lokalnych.
janko110
 
Posty: 50
Dołączył: piątek, 29 marca 2002, 02:00
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez janko110 » czwartek, 20 lutego 2003, 22:11

Z tego co ja wiem są jeszcze etatowi rewizorzy w firmach dysponujący od czasu do czasu pojazdem służbowym lub własnym.Ale jest też firma TOK z Zamościa działająca w okolicach Warszawy ,ci są cały czas zmotoryzowani i obrabjają teren mazowsza przez trzy ,cztery dni i znikają by za parę dni znów się pojawić. W jaki sposób są rozliczani niepotrafię powiedzieć
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » sobota, 31 maja 2003, 22:05

[quote]
On 2003-02-20 21:11, janko110 napisał:
Z tego co ja wiem są jeszcze etatowi rewizorzy w firmach dysponujący od czasu do czasu pojazdem służbowym lub własnym.Ale jest też firma TOK z Zamościa działająca w okolicach Warszawy ,ci są cały czas zmotoryzowani i obrabjają teren mazowsza przez trzy ,cztery dni i znikają by za parę dni znów się pojawić. W jaki sposób są rozliczani niepotrafię powiedzieć

TOK z Zamościa najdalej zapuszcza się do Radomia.Kiedyś jedzili jeszcze do Ciechanowa,Sokołowa Podlaskiego,Siemiatycz a nawet Suwałk.Ale pogonili ich z wielu PKS-ów od czasu,jak przymknęli własciciela za różne ciemne sprawki,a firmę przejął jego synek.W ogóle w Zamościu jest chyba 5 firm rewizorskich,które depczą sobie po pietach,wyrywaja PKS-y po cenach dumpingowych,a PKS-om to pasuje,bo mają tanszą kontrolę.Tylko czasem to co tanie to jest drogie.Tylko Beta-Bus nie walczy o lokalny rynek,bo działa na terenach północnej Polski,gdzie nie ma takiej konkurencji.
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » sobota, 31 maja 2003, 22:20

[quote]
On 2003-02-20 21:11, janko110 napisał:
Z tego co ja wiem są jeszcze etatowi rewizorzy w firmach dysponujący od czasu do czasu pojazdem służbowym lub własnym.Ale jest też firma TOK z Zamościa działająca w okolicach Warszawy ,ci są cały czas zmotoryzowani i obrabjają teren mazowsza przez trzy ,cztery dni i znikają by za parę dni znów się pojawić. W jaki sposób są rozliczani niepotrafię powiedzieć


A jeśli chodzi o rozliczenia to PKS płaci zwykle od jednego skontrolowanego kursu.Dlatego nie opłaca się jechać np z Zamościa do Radomia i zrobić 20 kursów po 5 złotych,bo się za paliwo nie wróci.A PKS-y chcą by kontrole były częściej,ale po kilka sztuk,bo wtedy są bardziej efektywne.Wystarczy pokazać się na oddziale a już komórki kierowców idą w ruch i wówczas ciężko ojakis wynik tj.przyłapanie kierowcy na malwersacji.Zwykle kazda firma rewizorska stara się mieć umowy z kilkoma PKS-ami w pobliżu by koszty były mniejsze.
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » czwartek, 5 czerwca 2003, 22:50

[quote]
On 2003-02-12 14:35, cezary napisał:
Interesuje mnie w jaki sposób została rozwiązana w Waszych miastach, regionach, firmach - sprawa kontroli rewizorskich na liniach miedzymiastowych i lokalnych.


Swego czasu w Koszalinie w PKS i MZK działała firma Konsol bodajże z Poznania.Ale pogonili ich z obu firm bo zatrudniali strasznych łachmytów.W PKS-ie jest teraz "Beta-Bus" z Zamościa.
W PKS-ie Gdańsk i Wejherowo swego czasu działała Renoma(kontrolują SKM w Trójmieście),ale poza szokujacą ceną za swoje usługi w zamuan nie mieli za wiele do zaoferowania i dlatego też już ich nie ma.Nie jestem pewien,ale chyba działaja w komunikacji miejskiej w Szczecinie.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3254
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 6 czerwca 2003, 13:32

Renoma kiedyś kontrolowała PKP w całym kraju. Swego czasu jak jechałem pociągiem relacji Szczecin - Warszawa, to było przez nich niezłe zamieszanie, bo raz wchodził umundurowany konduktor a innym razem facet w hawajskiej koszuli. I każdy z tym samym słynnym: "bileciki do kontroli" :smile: A co do PKSu, to w PKS Konin nie ma kanarów. Jest inne rozwiązanie. Wszystkie autobusy mają zablokowane tylnie drzwi. Wsiada sie tylko z przodu i kupuje lub pokazuje (kupiony w kasie) bilet kierowcy.
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » piątek, 6 czerwca 2003, 14:37

[quote]
On 2003-06-06 13:32, Gallux napisał:
Renoma kiedyś kontrolowała PKP w całym kraju. Swego czasu jak jechałem pociągiem relacji Szczecin - Warszawa, to było przez nich niezłe zamieszanie, bo raz wchodził umundurowany konduktor a innym razem facet w hawajskiej koszuli. I każdy z tym samym słynnym: "bileciki do kontroli" :smile: A co do PKSu, to w PKS Konin nie ma kanarów. Jest inne rozwiązanie. Wszystkie autobusy mają zablokowane tylnie drzwi. Wsiada sie tylko z przodu i kupuje lub pokazuje (kupiony w kasie) bilet kierowcy.

A to ciekawe! To chyba kierowcy PKS Konin są super uczciwi!Bo kontrola biletów przez rewizorów nie sprowadza się tylko do sprawdzenia czy ktoś ma bilet czy nie.A co w sytuacji gdy kierowca pobierze opłatę za przejazd i nie wyda biletu?Albo wyda tzw."króciaka"(na krótszy odcinek trasy,a kase skasuje za odcinek żądany przez pasażera).Albo jak pasażer sam świadomie kupi sobie króciaka?Kierowca nie zawsze jest w stanie zapamiętać kto dokąd jedzie.Jestem ciekawy jak PKS Konin rozwiązał tą kwestię?
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3254
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 6 czerwca 2003, 16:12

Kierowcy zawsze wydają bilety. W każdym autobusie jest napisane, żeby dokładnie sprawdzać dane na bilecie.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3254
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 6 czerwca 2003, 16:15

I jeszcze jedno.
Na wiekszych przystankach kierowca jest upoważniony do kontroli biletów.
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » piątek, 6 czerwca 2003, 16:44

[quote]
On 2003-06-06 16:15, Gallux napisał:
I jeszcze jedno.
Na wiekszych przystankach kierowca jest upoważniony do kontroli biletów.

Kierowca zawsze był i jest upoważniony do kontroli biletów.Tylko,że jak wyda niewłaściwy bilet z pełną premedytacją to trudno żeby potem sam sobie wyłapywał taki przekręt.No,ale skoro twierdzisz,że kierowcy zawsze wydaja bilety to tak pewnie jest.Chociaż z drugiej strony nie mogę sie nadziwić takiemu systemowi.Na styku pieniądze-człowiek zawsze istnieje pokusa dla tego drugiego,żeby wejść w posiadanie tego pierwszego.Choć nie ukrywam,zdecydowana większość kierowców szanuje teraz swoja pracę,ale czarna owca wszędzie się trafi.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3254
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 6 czerwca 2003, 18:36

Masz racje, zawsze się może trafić, ale PKS Konin się dużo zmienił na lepsze. Nawet jeśli chodzi o samą kulturę kierowców to stoi dużo wyżej niż lokalne PKS Turek czy Koło.
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » piątek, 6 czerwca 2003, 19:04

[quote]
On 2003-06-06 18:36, Gallux napisał:
Masz racje, zawsze się może trafić, ale PKS Konin się dużo zmienił na lepsze. Nawet jeśli chodzi o samą kulturę kierowców to stoi dużo wyżej niż lokalne PKS Turek czy Koło.

W takim razie tylko pogratulować!Chociaż osobiście to nie chcialbym,aby wszyscy kierowcy,we wszystkich PKS-ach w Polsce nagle sporządnieli bo wtedy moja firma nie miałaby kogo kontrolować.Ale to pewnie długo jeszcze będzie utopią...
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3254
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 6 czerwca 2003, 20:02

Polecam PKS Turek. Tam jest BARDZO dużo do kontroli :smile:
miker0
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 266
Dołączył: środa, 12 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: MOSINA K/POZNANIA

Postprzez miker0 » sobota, 7 czerwca 2003, 21:20

[quote]
On 2003-06-05 22:50, jelcz392 napisał:


Swego czasu w Koszalinie w PKS i MZK działała firma Konsol bodajże z Poznania.Ale pogonili ich z obu firm bo zatrudniali strasznych łachmytów.W PKS-ie jest teraz "Beta-Bus" z Zamościa.
W PKS-ie Gdańsk i Wejherowo swego czasu działała Renoma(kontrolują SKM w Trójmieście),ale poza szokujacą ceną za swoje usługi w zamuan nie mieli za wiele do zaoferowania i dlatego też już ich nie ma.Nie jestem pewien,ale chyba działaja w komunikacji miejskiej w Szczecinie.
[/quote]

W ogóle nic nie mówcie o Konsolu z Poznania. To sami dresiarze i bandyci. Zdarzały im się nawet pobicia. Kilku z nich miało wyroki. Miarka się przebrała gdy przetrzymali pasażera do pętli, a tam wsiedli do samochodu, który na nich czekał i pojechali dokończyć wlepianie mandatu. Pasażer został oklepany, a cała sprawa skończyła się w sądzie. Po tym incydencie nieogoleni inteligenci w dresach zostali usunięci z MPK. Mimo wszystko firma nadal istnieje i przeprowadzają kontrole m. in. w PKS Poznań i chyba w niektórych firmach świadczących usługi na liniach podmiejskich. Nie życzę nikomu spotkania z Konsolem.
pozdrawiam
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3254
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » sobota, 7 czerwca 2003, 21:43

Niech to szlag, a ja zawsze najbardziej lubiłem jeździć do Turku poznańskimi pośpiechami. Teraz chyba się przesiąde na konińskie "zwyklaki", bo nie znoszę dresiarstwa!
Następna strona
Odpowiedz