Kasy Fiskalne i drukarki

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3253
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Kasy Fiskalne i drukarki

Postprzez Gallux » czwartek, 1 listopada 2007, 01:26

Trochę niezręcznie zaczynać mi ten temat, gdyż od strony technicznej mało się na tym znam, aczkolwiek do dziś myślałem że igłówki są już na wymarciu. Pocieszył mnie PKS Głogów, gdzie wreszcie uświadczyłem takową drukarę. Skąd moje zaniepokojenie? Ano stąd, że w przedsiębiorstwach, z którymi obecnie często jeżdżę (PKS Konin i Inowrocław), starego typu urządzenia zostały wycofane. Korzystając niedawno z sieradzkiego PKSu, też dostałem atramentowy paragonik. Więc z ciekawości pytam, gdzie jeszcze uchowały się starocie i kiedy ostatni raz otrzymaliście takowy bilet. A tak przy okazji, które bilety lepsze? Dla mnie oczywiście, że z igłówek, gdyż były charakterystyczne dla naszych PKSów, a te nowe niczym się nie różnią od rachunku ze sklepu i jak dla mnie są mniej czytelne (jeden kolor, chociaż zaletą jest informacja o pełnej cenie w przypadku ulgowego). Poza tym, przez długi czas stare bilety były drukowane na takim fajnym papierze z „PeKaeSowym wzorkiem”, niestety dawno już przeze mnie niespotykanym.
Adrian_
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 524
Dołączył: środa, 17 stycznia 2007, 12:03
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Adrian_ » czwartek, 1 listopada 2007, 08:46

Te starsze "igłówki" to chyba kasy fiskalne typu Emar 104. W PKS Connex Sanok kilkanaście wozów je posiada, głównie w placówkach terenowych. Poza tym kilka takich kas ma jeszcze PKS Krosno i PKS Przemyśl w swoich wozach no i oczywiście PKS Katowice (choć i tam w kilku wozach widziałem już te nowsze, czyli Emar 105). Co do koloru bylietu nie zgodzę się z tym, że są w jednym kolorze. To zależy głównie od tego, jaki papier do biletów zakupi dane przedsiębiorstwo. W Sanoku kilka wozów z nową kasą wydaje bilety na żółtym tle. Wg. mnie nowsze bilety są dużo lepsze. Przynajmniej można z nich odczytać konkretny kierunek podróży i inne podstawowe dane, co w przypadku "igłówek" często było niemożliwością lub też kasa fiskalna za słabo odbijała dane na bilecie.
Kolejny rewolucyjny zakup w Sanoku. Tym razem jest to nowy fabrycznie A1012T w malowaniu Veolii .
Matlik
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1624
Dołączył: poniedziałek, 18 września 2006, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez Matlik » czwartek, 1 listopada 2007, 10:31

W PKS Nowy Sącz "igłówki" już są od dawna wymieniane, ale jeszcze nie wszystkie wozy mają. "Igłówki" są we wszystkich wozach P.T. Krynica. Atramentowe są we wszystkich wozach obsługujących pospiechy, niektórych H9 i DAB-ów (H10 mają wszystkie)
migi
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 550
Dołączył: wtorek, 6 lipca 2004, 21:49
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez migi » czwartek, 1 listopada 2007, 12:31

"Igłówki" funkcjonują jeszcze w PKS Nowy Targ oraz w większości autobusów PKS Tarnobrzeg. Osobiście zdecydowanie wolę bilety ze starych drukarek- są one znacznie trwalsze. Mam do dziś takie bilety z 1998r. z PKS Limanowa oraz Gorlice i nic nie straciły na czytelności. Natomiast te nowe bilety bardzo szybko blakną i stają się nieczytelne. Zresztą problem dotyczy nie tylko biletów w komunikacji i tego, że ktoś nie będzie miał pamiątki po podróży. Coraz częściej sprzedawcy udzielają gwarancji na 2 lata na towar wart kilkaset złotych na podstawie paragonu, na którym... po 2 miesiącach nie nie widać! Nie są one drukowane na zasadzie drukarki atramentowej, tylko wypalane metodą termiczną na specjalnym papierze. Jest to znacznie tańsze w eksloatacji, bo potrzebna jest tylko specjalna rolka papieru, natomiast nie zużywa się żadnego toneru ani atramentu.
TFZ
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2231
Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez TFZ » czwartek, 1 listopada 2007, 18:14

Stare drukarki igłowe to EMAR-05, a nie 104 i przynajmniej do wakacji funkcjonowały jeszcze w PKS 'Koziołek' Kozienice. A BTW - może ktoś z Was wie, jakie oznaczenie nosiły drukarki eksploatowane kiedyś przez m. in. PKS Kraśnik (nieigłowe właśnie)?
Tadeusz Franciszek Zieliński***t.zielinski[małpa]transinfo.pl
SS
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 455
Dołączył: wtorek, 31 stycznia 2006, 23:22
Lokalizacja: z Przemyśla
Avatar użytkownika

Postprzez SS » czwartek, 1 listopada 2007, 18:43

[quote="Adrian_"]Poza tym kilka takich kas ma jeszcze PKS Krosno i PKS Przemyśl...


Do konca miesiaca wszyscy kierowcy z PKS Przemyśl mają miec wymienione bileterki na te najnowsze.
SETRA - najlepsze określenie autobusu
jelcz392
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 558
Dołączył: sobota, 31 maja 2003, 02:00
Lokalizacja: Zamość
Avatar użytkownika

Postprzez jelcz392 » czwartek, 1 listopada 2007, 19:24

W Słupsku jest sporo starych drukarek, nawet jest papier z żółtym nadrukiem PKS Słupsk. Zamość ma też sporo takich zabytków, Mrągowo, Kamień Pomorski juz resztówki, Gniezno sporo, a podejrzewam, że najwięcej ma Koszalin. Rok temu w ogóle nie mieli jeszcze nowych drukarek emarowskich.
Kroelewicz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1435
Dołączył: niedziela, 25 grudnia 2005, 21:00
Lokalizacja: Lisboa
Avatar użytkownika

Postprzez Kroelewicz » czwartek, 1 listopada 2007, 19:50

W PKSW mozna spotkac jeszcze pojedyncze sztuki starych kas, w przypadku jakiejs awarii sa wymieniane na nowe (termo).
Adrian_
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 524
Dołączył: środa, 17 stycznia 2007, 12:03
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Adrian_ » czwartek, 1 listopada 2007, 21:47

[quote="migi"]"Igłówki" funkcjonują jeszcze w PKS Nowy Targ oraz w większości autobusów PKS Tarnobrzeg. Osobiście zdecydowanie wolę bilety ze starych drukarek- są one znacznie trwalsze. Mam do dziś takie bilety z 1998r. z PKS Limanowa oraz Gorlice i nic nie straciły na czytelności. Natomiast te nowe bilety bardzo szybko blakną i stają się nieczytelne. Zresztą problem dotyczy nie tylko biletów w komunikacji i tego, że ktoś nie będzie miał pamiątki po podróży. Coraz częściej sprzedawcy udzielają gwarancji na 2 lata na towar wart kilkaset złotych na podstawie paragonu, na którym... po 2 miesiącach nie nie widać! Nie są one drukowane na zasadzie drukarki atramentowej, tylko wypalane metodą termiczną na specjalnym papierze. Jest to znacznie tańsze w eksloatacji, bo potrzebna jest tylko specjalna rolka papieru, natomiast nie zużywa się żadnego toneru ani atramentu.

Tylko, że obecnie nie patrzy się na to, co lepsze i starsze tylko, co nowocześniejsze.Poza tym Emar 105 ma o tyle udogodnienie, że można na niej w szybki sposób sprawdzić bilet miesięczny i z tego, co wiem może też obsługiwać tzw. "eM karty" (tak to się zwie w PKS Rzeszów a chodzi o kartę stałego klienta). Jeszcze do tego trzeba też dodać, że Emar 105 znacznie szybciej drukuje bilet niż starsza wersja.
Kolejny rewolucyjny zakup w Sanoku. Tym razem jest to nowy fabrycznie A1012T w malowaniu Veolii .
Matlik
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1624
Dołączył: poniedziałek, 18 września 2006, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez Matlik » czwartek, 1 listopada 2007, 23:04

[url]http://www.emar.pl/widok.php?s=0bae5=kTMe510d[/url]
Trzeba powiedzieć, że maszynka trochę kosztuje.
Jakub K.
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » czwartek, 1 listopada 2007, 23:39

EMAR-05 w tym roku spotkałem jeszcze w niektórych autobusach PKSiS Oświęcim oraz PKS Myszków. Do samego końca działalności, tzn. do maja tego roku, używał ich także PKS Olkusz. Jak dla mnie, ten charakterystyczny trzask przy drukowaniu to jeden z odgłosów nieodłącznie kojarzących się z jazdą PKS-em i żal, że odchodzą w przeszłość, chociaż oczywiście naturalną rzeczą jest zastępowanie starszych modeli przez nowsze.
Generalnie wadą wszystkich EMAR jest możliwość wpisania tylko 10 znaków w nazwie przystanku, co powoduje że często muszą być stosowane różne dziwaczne skróty. A oprócz EMAR-ów był używany jeszcze jeden model bileterki. Na pewno stosowały go m. in. PKS Kraków, PKS Sucha Beskidzka, PKS Jasło i PKS Cieszyn, chociaż jakieś 2-3 lata temu wszyscy ci przewoźnicy wymienili bileterki na EMAR. Czy może ktoś wie, jak ten model się nazywał.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Izzy
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 407
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Postprzez Izzy » piątek, 2 listopada 2007, 00:07

Na początku emar nie był monopolistą te drukarki o których wspomniał TFZ to były jeżeli dobrze pamiętam Awisty albo coś takiego. Takie małe wąskie i płaskie z malutkim wyświetlaczem, przenośne, bez odzielnych pamieci z drukowaniem na papierze termoczułym i z takimi małymi gumowymi guzikami. Z tego co pamiętem PKS Ciechanów i PKS Białystok ich używały ale okazały się kompletnie nienadające się do pksów nie wytrzymywały środowiska pracy pomijając już zmienność temperatur to jeszcze kierowców.
Emar miał bardzo wytrzymałe drukarki wzorowane na szwedzkich Almexach może ktos pamięta te stare pksowe bileterki na korbke z suwakami do wyboru biletów i ceny to były właśnie almexy potem wyszła wersja elektroniczna bardzo podobna do emar 05.
Największa różnica pomiędzy 105 a 05 to jest możliwości bileterek. W starych można było wprowadzić tylko 15 tabelowych cenników a w tym 15 cen jeżeli dobrze pamietem i 99 strefowych a w nowych ok 300 każdego rodzaju. Ponadto em karty, mozliwośc ustawiania zniżek jak i ile się chce ponadto mozliwośc ustawienia różnych cen w różne dni.
Dla ciekawostki powiem, że teraz w szkocji w mojej firmie używamy gorszych i mniej zaawansowanych bileterek aniżeli emar 05 i gdyby nie to że po 5 latach pozapełniały się w nich pamięci fiskalne a firma emar nie bardzo chce je wymieniać bo już starych nie produkuje to nieomal zmusili wszystkich do wymiany na nowe co sami widzieliście ile kosztuje. No i teraz emar nie ma w zasadzie żadnej konkurencji a to dlatego że program komputerowy do obsługi bileterek jest tak zaawansowany że w tej chwili ewentualna konkurencja będzie miała bardzo cięzko osiągnąć poziom emaru.
Radosław Mroczkowski
migi
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 550
Dołączył: wtorek, 6 lipca 2004, 21:49
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez migi » sobota, 3 listopada 2007, 10:34

[quote="Adrian_"]Tylko, że obecnie nie patrzy się na to, co lepsze i starsze tylko, co nowocześniejsze.Poza tym Emar 105 ma o tyle udogodnienie, że można na niej w szybki sposób sprawdzić bilet miesięczny i z tego, co wiem może też obsługiwać tzw. "eM karty" (tak to się zwie w PKS Rzeszów a chodzi o kartę stałego klienta). Jeszcze do tego trzeba też dodać, że Emar 105 znacznie szybciej drukuje bilet niż starsza wersja.

Z pewnością nowocześniejsze oprogramowanie i większe możliwości nowych bileterek to ich duże zalety. Jedyne moje zastrzeżenie dotyczy tego, że bilety drukowane na nich szybko stają się nieczytelne. O ile w przypadku biletów drukowanych w autobusach ma to mniejsze znaczenie- najwyżej ktoś nie będzie miał pamiątki, to w przypadku biletów z kas dworcowych kupionych w przedsprzedaży pojawia się obawa, czy bilet taki nie wyblaknie do dnia odjazdu :evil: Podobny problem dotyczy udzielania gwarancji na zakupione towary na podstawie tandetnych paragonów, o czym wspomniałem w poprzednim poście. Najlepiej byłoby połączyć funkcjonalność nowych bileterek z nieco trwalszym sposobem wydruku biletów.
Jakub K.
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » sobota, 3 listopada 2007, 11:53

Izzy, dzięki za fachowe wyjaśnienie tematu. Teraz już wiadomo, skąd te masowe wymiany bileterek w ostatnich kilku latach.
Jeśli chodzi o wady EMAR-05, widziane z punktu widzenia pasażera, to jest nią również brak możliwości wydania jednego biletu dla kilku osób. Niejednokrotnie widziałem, np. na trasach gdzie podróżuje dużo turystów, że gdy jedna osoba kupowała bilety dla kilkunastoosobowej grupy, to odchodziła potem od kierowcy z całym wianuszkiem tych biletów. Z tego co obserwuję, w EMAR-105 opcja biletu grupowego już istnieje.
EMAR-05 posiadał również wersję dworcową - do dziś jest używana w kasach biletowych np. w Nowym Targu, Szczawnicy (PKS Nowy Targ) i Żywcu (PKS Żywiec). Mam pytanie do znawców tematu (szczególnie Izzy'ego) - czym się taka bileterka różniła od autobusowej?
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
TFZ
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2231
Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez TFZ » sobota, 3 listopada 2007, 12:16

[quote="Jakub K."]Teraz już wiadomo, skąd te masowe wymiany bileterek w ostatnich kilku latach.
Wydaje mi się, że gdyby producenta przycisnąć, to dałoby sie wymusić te pamięci; AFAIR prawo unijne mówi, że producent jest zobowiązany zapewnić takie części przez 10 lat po zaprzestaniu produkcji towaru, choć pewien nie jestem.[quote]Jeśli chodzi o wady EMAR-05, widziane z punktu widzenia pasażera, to jest nią również brak możliwości wydania jednego biletu dla kilku osób.
Nie jest to prawdą, sam miałem bilet na dwie osoby w reacji Krościenko - Nowy Targ PKP.
Tadeusz Franciszek Zieliński***t.zielinski[małpa]transinfo.pl
Następna strona
Odpowiedz