13.12.1981 w PKS

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » piątek, 14 grudnia 2007, 00:11

Tak mi się nasunęło - może ktos ze starszych dziś kierowców cos pamieta? Może ktoś wyjechał gdzieś dalej 12.12 np. Warszawa-Suwałki i powrót miał nastepnego dnia z Suwałk? Jak wyglądał powrót? Jak kursowały autobusy dalekobiezne w tamtym czasie? Jaka była frekwencja? Czy mozna było kupowac bilety w kasach? Kiedy były sprawdzane dokumenty pasażerów? Bardzo mnie to wszystko interesuje a nie pamietam.
pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » poniedziałek, 1 grudnia 2008, 22:51

Odświeżam temat. :D
Izzy
 
Posty: 406
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez Izzy » wtorek, 2 grudnia 2008, 23:14

Ja nie byłem kierowcą w tamtym czasie ale zadałem to pytanie koledze który w PKS Warszawa jeździ 30 lat.
Nie znam oczywiście szczegółów ale z tego co on mi przekazał to z dnia na dzień skrócono wszystkie linie do promienia chyba 150 km, natomiast cześc linii została zawieszona. Jako przykład podał Warszawa-Koszalin który kursował w dzień a po stanie wojennym już nigdy nie został wznowiony a anegdotkę te opowiedział mi kiedy jechaliśmy pierwszym kursem na linii Warszawa-Koszalin w 2004.
Radosław Mroczkowski
Misiekelo
 
Posty: 351
Dołączył: sobota, 5 lipca 2008, 11:26
Lokalizacja: Londyn
Avatar użytkownika

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez Misiekelo » sobota, 6 grudnia 2008, 19:30

Więc tak, dużo tego, aż nie wiem od czego zacząć:
Kierowcy w PKS-ie mieli wystawione przepustki całodobowe na to aby nie obowiązywała ich godzina policyjna wprowadzona w czasie stanu wojennego.
Połączenia odbywały się bez zakłóceń.
Teren dworca PKS nie był obstawiony przez służby.
Kontrole odbywały się na trasie na ustawionych posterunkach przez wojsko i policje, najczęściej na granicy powiatów, przy wylotach z miejscowości kilkakrotnie podczas trasy przejazdu. Kontrolujący ustawiali takie kubły na śmieci, coś w tym stylu aby ogrzewać się od ognia. Kontrola polegała na sprawdzeniu czy wszyscy pasażerowie posiadają dowody osobiste. Jeśli ktoś go nie posiadał to zostawał wyprowadzony pod bronią z autobusu do wyjaśnienia. Wyjaśnienia odbywały sie tak, że dzwoniono do wójtów, sołtysów czy dana osoba mieszka pod wskazanym adresem, czy nie kłamie itp itd. Autobus na taka osobę nie czekał. W początkowych dniach zdarzało się, że ludzie zapominali dowodów, więc takie przypadki były częste. Podczas gdy ktoś zorientował się, że nie posiada dowodu osobistego przed wejściem do autobusu już na dworcu, nie decydował się na wejście do niego z wiadomych względów. Autobusy PKS-u były wykorzystywane do przewozu na służby na posterunki na danym terenie, kierowcami tych autobusów byli kierowcy z PKS-u oddelegowani, ubrani w mundury, ponieważ personel wojska nie był w stanie odpowiednio obsługiwać autobusów (zacierali je). Przydział do tej czynności nie był dobrowolny. Cały PKS był tak jakby struktura wojska, był zmilitaryzowany, obok zarządcy PKS-u była też tam osoba z wojska koordynująca wszystkie działania. Z braków najbardziej odczuwalny był brak opon, PKS dostawał je od wojska, niby nówki aczkolwiek mające kilka-kilkanaście lat. Często zdarzało się, że kierowcy urywali błotniki, od opon odchodził cały bieżnik po krótkim okresie użytkowania. Aby przejechać z województwa do województwa potrzebna była przepustka, taka niby wiza, dlatego też całą podróż trzeba było zaplanować wcześniej.
Można było kupować bilety w kasach, kasjerki normalnie funkcjonowały.
Frekwencja była taka jak zwykle, czyli czasami ciężko było drzwi zamknąć :)

Dodam, iż opisałem historyczne wspomnienia mojego Taty, kierowcy PKS ŁOMŻA.
TFZ
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2228
Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez TFZ » sobota, 6 grudnia 2008, 20:17

[quote="Izzy"]Ja nie byłem kierowcą w tamtym czasie ale zadałem to pytanie koledze który w PKS Warszawa jeździ 30 lat.
Nie znam oczywiście szczegółów ale z tego co on mi przekazał to z dnia na dzień skrócono wszystkie linie do promienia chyba 150 km, natomiast cześc linii została zawieszona. Jako przykład podał Warszawa-Koszalin który kursował w dzień a po stanie wojennym już nigdy nie został wznowiony a anegdotkę te opowiedział mi kiedy jechaliśmy pierwszym kursem na linii Warszawa-Koszalin w 2004.
Z całą pewnością był kurs Warszawa - Koszalin w końcówce lat osiemdziesiątych, przy czym nie mam pojęcia, czy to ten sam, o którym Ty piszesz. Kiedy byłem na swoich pierwszych wagarach na Zachodnim - a było to w pierwszej lub drugiej klasie liceum, a więc między wrześniem 1985 a czerwcem 1987 - widziałem na tym kursie warszawskiego TAMa 190A11; obsługiwały tę linię wymiennie Warszawa i Koszalin.

Kurs ten wyjeżdżał z Warszawy i Koszalina o 8:30; trasa prowadziła przez Sochaczew - Gostynin - Włocławek - Bydgoszcz - Chojnice (zatem na większości trasy, bo na odcinku Kowal - Koszalin, pokrywał się z kursem Łódź - Koszalin). Półgodzinny postój odbywał się w Górsku (między Bydgoszczą a Toruniem).
Tadeusz Franciszek Zieliński***t.zielinski[małpa]transinfo.pl
pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » niedziela, 7 grudnia 2008, 00:40

Super, cos sie ruszyło w temacie, całkiem fajne informacje :D :D Ruszcie jeszcze głowami, może się cos przypomi, popytajcie starszych kiermanów :D
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1119
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez Jakub K. » wtorek, 9 grudnia 2008, 20:10

Dzięki za ciekawą relację. Jedna drobna uwaga:
[quote="Misiekelo"]Kontrole odbywały się na trasie na ustawionych posterunkach przez wojsko i policje, najczęściej na granicy powiatów,

Zapewne chodzi o granice województw (49), ponieważ w 1981 roku podziału na powiaty nie było.
A propos sprawdzania dowodów, to pamiętam, że pomiędzy Juratą a Helem taka kontrola pasażerów autobusów obowiązywała do samego końca PRL-u, ponieważ przejeżdżało się tam przez teren wojskowy. Z autobusów wypraszano wszystkich cudzoziemców (nawet tych z "bratnich" krajów - sam widziałem, jak wyproszono Węgrów) a także Polaków nie posiadających przy sobie dokumentów. Co ciekawe, pociągiem można było przejechać ten odcinek bez ograniczeń.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » piątek, 12 grudnia 2008, 23:45

~halo :D
27 lat temu nie było teleranka :(
pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » poniedziałek, 14 grudnia 2009, 01:58

Może odświeżę rocznicowo. Coś ktoś jeszcze pamięta, coś sie komuś przypomniało?
pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » czwartek, 12 grudnia 2013, 21:53

Pozwolę sobie znowu przynudzić tematem. Są nowi użytkownicy, może coś ktoś jeszcze doda, bo ja mam ciągle niedosyt informacyjny... J. Centkiewicz, Ty wiesz wszystko, napisz coś :D Hmm, taka osobista relacja kiermana, który przyjechał np. z Warszawy do Zakopanego czy Krynicy 12.12.81 czy z Krychy do Katowic i powrót miał rano 13.12.81.... to by była fabuła do krótkiego filmu dokumentalnego o tamtych, jakby nie patrzeć, ciekawych ale niespecjalnie wesołych czasach...
uther
 
Posty: 33
Dołączył: czwartek, 15 stycznia 2009, 16:38

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez uther » piątek, 13 grudnia 2013, 11:35

Jechałem 12 grudnia PKSem wraz z matką do pewnej wioski po świadectwo chrztu do tamtejszego kościoła. Wróciliśmy późnym wieczorem i to była słuszna decyzja, żeby nie nocować, a była taka propozycja ;) Z tego dnia pamiętam tylko szusowanie z górki na sankach :)
j.centkiewicz
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1756
Dołączył: wtorek, 26 czerwca 2012, 10:59

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez j.centkiewicz » sobota, 14 grudnia 2013, 10:20

13.12.1981 to ja byłem dzieciakiem, niezbyt świadomym co się dzieje wokół mnie. Co ja niby miałbym tutaj napisać?
Lubel
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1318
Dołączył: czwartek, 11 lipca 2013, 18:42
Avatar użytkownika

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez Lubel » sobota, 14 grudnia 2013, 17:36

Mnie jeszcze w planach nie mieli, kilka lat potem nadszedłem :D Ale przeglądam inne fora w sprawie 13.12.81
pajaskolski
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1608
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez pajaskolski » sobota, 14 grudnia 2013, 21:12

[quote="j.centkiewicz"]13.12.1981 to ja byłem dzieciakiem, niezbyt świadomym co się dzieje wokół mnie. Co ja niby miałbym tutaj napisać?

Sorryy, myślałem, że byłeś trochę starszy.
rzaraz
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: 13.12.1981 w PKS

Postprzez rzaraz » piątek, 16 grudnia 2016, 07:31

[quote="Misiekelo"]
Kontrole odbywały się na trasie na ustawionych posterunkach przez wojsko i policje, najczęściej na granicy powiatów, przy wylotach z miejscowości kilkakrotnie podczas trasy przejazdu.


To na pewno nie jest prawdą. W roku 1981 nie było w Polsce żadnych powiatów.

[quote]
Wyjaśnienia odbywały sie tak, że dzwoniono do wójtów


Wojtów też nie było. Najwazniejszą osobą w gminie byłwtedy naczelnik.
Następna strona
Odpowiedz