Absurdy w PKS

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

LMP
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1342
Dołączył: czwartek, 28 lutego 2008, 01:08

Re: Absurdy w PKS

Postprzez LMP » środa, 10 maja 2017, 21:18

I to jest absurd, że przez lata nikt nie potrafił urealnić rozkładu jazdy.
cjk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1087
Dołączył: piątek, 21 marca 2014, 21:13

Re: Absurdy w PKS

Postprzez cjk » środa, 10 maja 2017, 21:51

Absurdem to są te PKS-y, co nie zauważyły, że mamy już XXI wiek, a nie lata 80...
Rafaello
 
Posty: 464
Dołączył: niedziela, 6 sierpnia 2006, 19:30
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Rafaello » środa, 10 maja 2017, 22:51

Niektóre PKSy rzeczywiście w XXI wieku mają autobusy z lat 90. i mentalność z lat 80.
Autosan H9-21>>>Autosan H10-10>>>Mercedes Sunsundequi Stylo>>>Volvo Irizar Century>>>Irisbus Crossway
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2092
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » niedziela, 14 maja 2017, 22:32

[quote="LMP"]I to jest absurd, że przez lata nikt nie potrafił urealnić rozkładu jazdy.
To akurat prawda. Chociażby ze względu na to że mniejsza ilość podróżnych równa się krótszemu czasowi na sprzedaż biletów. Kilka razy widziałem H9 jadącą z prędkością 40 km/h, a która jechała przed czasem. Poza tym sytuacja na drodze wygląda inaczej w dzień roboczy, a inaczej w niedziele.
Niemniej są plusy takich sytuacji. Kierowca jeżdżący wokół "komina" nie dostanie mandatu za przekroczenie prędkości, również nie słychać o wypadkach (których przyczyną była nadmierna prędkość) spowodowanych przez kierowcę H9 :)

Ale mamy też absurd w drugą stronę. Są przypadki gdzie czas przejazdu jest tak "wyżyłowany" że jazda zgodnie z rozkładem jazdy jest wręcz niemożliwa. A w niektórych firmach łatwo stracić prawo jazdy właśnie przez przekraczanie prędkości.
Wina leży tu także po stronie pasażerów. Są tacy którzy chwalą jakąś firmę, bo kierowcy w niej zap.... na trasie i nie pojadą z konkurencją, gdyż czas przejazdu jest tam dłuższy o 10 minut.
minus
 
Posty: 462
Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 15:19
Lokalizacja: Łuków

Re: Absurdy w PKS

Postprzez minus » czwartek, 29 marca 2018, 13:50

Dzisiaj na dworcu autobusowym w Łukowie byłem świadkiem kompletnego chaosu panującego w firmie PKS Łuków.

Otóż o godzinie dokładnie 9:51 na stanowisko 7 na kurs do Siedlec podstawił się bus Volkswagen LLU X801 należący do PKS-u. O godzinie 9:54 stanął za nim Autosan LLU 22725, realizujący kurs z Serokomli do Siedlec (odjazd z Łukowa 9:55). Kierowca H9 zatrąbił, otworzył okno i zaczął krzyczeć na kierowcę busa aby odjeżdżał. Ten go posłuchał i zaczął ruszać.
W tym momencie z innej łukowskiej H9 - SDL 7605, wyskoczył kierowca, krzycząc ,,(Tu pada imię kierowcy busa) stój !''.
Wtedy prowadzący LLU 22725 odpowiedział ,,Niech jedzie bo ja się na Siedlce muszę podstawić''.
Na co kierujący SDL 7605 mu odkrzyknął: ,,On jedzie do Siedlec, a ty zostajesz w Łukowie, nie czytałeś zarządzenia ?''.
Po usłyszeniu tego, kierowca LLU 22725 kazał 3 osobom z autobusu przesiąść się do busa, po czym zrobił rundkę po placu i zatrzymał się koło budynku dworca. Wysiadł z pojazdu i poszedł do dyspozytorki aby wyjaśnić sprawę. Ta wskazała mu tablicę ogłoszeń dla kierowców i wiszącą na niej kartkę ze stosowną informacją. Dopiero wtedy zrozumiał, że popełnił błąd.

Ta sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Co by było gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja kierowcy SDL 7605 ? O 9:55 do Siedlec pojechałyby dwa pojazdy. Pierwszy bus, a chwilę po nim duży autobus... a co za tym idzie, ktoś dostałby za to po kieszeni...
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2092
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » czwartek, 29 marca 2018, 15:13

Instrukcja dla konduktorów (rok 1963) mówi że:
"Po zakończeniu służby konduktor m.in. sprawdza czy nie zaszły zmiany w turnusie pracy oraz zapoznaje się z wywieszonymi nowymi zarządzeniami..."

Minęło pół wieku, a temat nadal aktualny.
Poprzednia strona