Absurdy w PKS

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 24 października 2003, 20:28

Oto nowy cennik na kursie Turek - Bydgoszcz:
0 - 10 6,20
11 - 20 6,60
21 - 30 8,40
31 - 40 8,80
41 - 50 11,80
51 - 60 12,40
61 - 70 14,40
71 - 80 15,20
81 - 90 16,60
91 - 100 17,40
101 - 120 20,00
121 - 140 23,00
141 - 160 26,00
161 - 180 29,00

Przedtem kursował według taryfy na kursach zwykłych (patrz temat "Gdzie najdrożej w PKSie")
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1676
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » piątek, 24 października 2003, 20:31

[quote]
On 2003-10-24 20:28, Gallux napisał:
Oto nowy cennik na kursie Turek - Bydgoszcz:
0 - 10 6,20
11 - 20 6,60
21 - 30 8,40
31 - 40 8,80
41 - 50 11,80
51 - 60 12,40
61 - 70 14,40
71 - 80 15,20
81 - 90 16,60
91 - 100 17,40
101 - 120 20,00
121 - 140 23,00
141 - 160 26,00
161 - 180 29,00

Przedtem kursował według taryfy na kursach zwykłych (patrz temat "Gdzie najdrożej w PKSie")


U nas jakby któryś PKS wygłupił się z taką taryfą to by puściuteńki jeździł - za duża konkurencja sie zrobiła i to nawet pomiędzy PKSami.
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1676
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » piątek, 24 października 2003, 20:41

Dla mnie paranoją jest to że z Gliwic do Kędzierzyna nie ma połączeń PKS!! Rano jest tragedia bo pociąg jest o 7:15 a następny dopiero o 11:15 (w międzyczasie jest ekspres i są poc. pospieszne - ale to za drogo jak dla mnie). Miaste te dzieli nie wiele ponad 30 km.
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » piątek, 24 października 2003, 21:32

[quote]
On 2003-10-24 20:41, Leszek Matula napisał:
Dla mnie paranoją jest to że z Gliwic do Kędzierzyna nie ma połączeń PKS!! Rano jest tragedia bo pociąg jest o 7:15 a następny dopiero o 11:15 (w międzyczasie jest ekspres i są poc. pospieszne - ale to za drogo jak dla mnie). Miaste te dzieli nie wiele ponad 30 km.



Bardzo często zdarza się, że stolice sąsiadujących ze sobą powiatów nie mają pomiędzy sobą bezpośredniej komunikacji. Tak jest np. między Olkuszem a Zawierciem (też około 30 km). Pomiędzy tymi miastami jedyne bezpośrednie połączenia to kursy dalekobieżne, 4 dziennie w każdą stronę (2x Kraków - Częstochowa, 1x Kraków - Myszków oraz 1x Kraków - Zawiercie). A wydawałoby się, że pomiędzy miastami położonymi w takiej odległości od siebie powinna być częstsza komunikacja. Nie wiem, jak ten fakt wytłumaczyć, chyba tylko jakimiś lokalnymi animozjami.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Egon
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 769
Dołączył: czwartek, 5 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Katowice-Ligota
Avatar użytkownika

Postprzez Egon » piątek, 24 października 2003, 21:40

[quote]
On 2003-10-24 21:32, Jakub K. napisał:

Bardzo często zdarza się, że stolice sąsiadujących ze sobą powiatów nie mają pomiędzy sobą bezpośredniej komunikacji. Tak jest np. między Olkuszem a Zawierciem (też około 30 km). Pomiędzy tymi miastami jedyne bezpośrednie połączenia to kursy dalekobieżne, 4 dziennie w każdą stronę (2x Kraków - Częstochowa, 1x Kraków - Myszków oraz 1x Kraków - Zawiercie). A wydawałoby się, że pomiędzy miastami położonymi w takiej odległości od siebie powinna być częstsza komunikacja. Nie wiem, jak ten fakt wytłumaczyć, chyba tylko jakimiś lokalnymi animozjami.


Nie zapominaj, że Zawiercie i Olkusz to nie tylko inne powiaty, ale i od niedawna inne województwa. Przed reformą oba miasta były w woj. katowickim, teraz Zawiercie jest w śląskim, a Olkusz w małopolskim.
I.Q.
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1848
Dołączył: niedziela, 7 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez I.Q. » piątek, 24 października 2003, 23:20

Tak czy inaczej nie da sie tego wytłumaczyć:(
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » sobota, 25 października 2003, 11:28

U nas jest podobny numer z połączeniem Puławy - Kozienice. Są tam chyba tylko 3 połączenia bezpośrednie, a czwarte tylko w poniedziałek i sobotę o 3 rano. Można jeździć z przesiadką w Gniewoszowie oczywiście( na IMHO jednym z
największych rond w Polsce).

Podobnie jest Ryki - Łuków ( tylko 2 bezpośrednie połączenia PKS), jeżdżą
(jeszcze ) pociągi. Można jechać z przesiadką w Żelechowie.

Ryki - Kozienice - też nie ma bezpośrednich połączeń, jeździ się z przesiadką w Dęblinie.

Opole Lub. - Lipsko ( mostu brak).Można jeździć z przesiadką na prom w Kępie Gosteckiej - to taka enklawa woj. mazowieckiego na naszym brzegu Wisły.
BTW ciekaw jestem czy PPKS Opole Lubelskie musi koordynować swoją linię do Kępy Gosteckiej z koordynatorem mazowieckim. Bądź co bądź to woj. mazowieckie choć nie jeździ tam żaden przewoźnik drogowy z woj. mazowieckiego.

Krasnystaw - Biłgoraj - 1 czy 2 połączenia przez Turobin, 2 całkiem inną trasą przez Zamość. Można przesiadać się w Turobinie, Wysokim czy Zamościu.

Łęczna - Parczew - 2 połączenia dziennie.
Można jeździć z przesiadkami w Sosnowicy i Ostrowie Lub.

Łęczna - Lubartów - tutaj tylko 1 lub 2 połączenia dziennie. Można jeździć z przesiadką w Łuszczowie lub Kijanach.

Ryki - Lubartów - 2 połączenia dziennie (pospieszne) w tym jedno obsługiwane przez PKS Warszawa a drugie przez PKS Lublin.
BTW ciekaw jestem na co liczył PKS Warszawa przedłużając kurs z Lubartowa do Lublina. O 14.40 z Lublina ich autobusem odjeżdża zwykle ok. 5 osób. Nie zapytałem ile kosztuje bilet na odc. Lublin - Lubartów. Jak do 3 zł to skorzystam :smile:

pozdrawiam
Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3157
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » sobota, 25 października 2003, 18:57

[quote]
On 2003-10-25 11:28, Aron napisał:
[...]
Opole Lub. - Lipsko ( mostu brak).Można jeździć z przesiadką na prom w Kępie Gosteckiej - to taka enklawa woj. mazowieckiego na naszym brzegu Wisły.
BTW ciekaw jestem czy PPKS Opole Lubelskie musi koordynować swoją linię do Kępy Gosteckiej z koordynatorem mazowieckim. Bądź co bądź to woj. mazowieckie choć nie jeździ tam żaden przewoźnik drogowy z woj. mazowieckiego.

[...]


A co w zimie?
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » niedziela, 26 października 2003, 13:52

Po lodzie a jak jest słaby to na okrągło przez Annopol i Ożarów niestety :sad:
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » niedziela, 26 października 2003, 14:51

[quote]
On 2003-10-24 21:40, Egon napisał:
Nie zapominaj, że Zawiercie i Olkusz to nie tylko inne powiaty, ale i od niedawna inne województwa. Przed reformą oba miasta były w woj. katowickim, teraz Zawiercie jest w śląskim, a Olkusz w małopolskim.


Nie za bardzo przekonuje mnie ta argumentacja. To że są w dwóch województwach to znaczy, że nie może być pomiędzy nimi komunikacji lokalnej? Może jakiś mur na granicy województw stoi? Często tak się zdarza, że jest dobra komunikacja pomiędzy sąsiadującymi miastami w różnych województwach. Np. Chrzanów, chociaż po ostatniej reformie leży w woj. małopolskim, ma więcej połączeń autobusowych z Katowicami i Sosnowcem niż z Krakowem. Uważam, że pomiędzy sąsiadującymi powiatami powinna być regularna komunikacja, nawet jeśli leżą w innych województwach. W Unii Europejskiej, do której już niedługo wstąpimy, są nawet przypadki regularnej komunikacji przez granicę. Np. jest linia tramwajowa przez granicę niemiecko-francuską (nie pamiętam niestety, między jakimi miastami, ale na pewno taka linia istnieje).
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Egon
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 769
Dołączył: czwartek, 5 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Katowice-Ligota
Avatar użytkownika

Postprzez Egon » niedziela, 26 października 2003, 23:46

[quote]
On 2003-10-26 13:51, Jakub K. napisał:
Nie za bardzo przekonuje mnie ta argumentacja. To że są w dwóch województwach to znaczy, że nie może być pomiędzy nimi komunikacji lokalnej? Może jakiś mur na granicy województw stoi? [...]

Nie, żebym bronił starego ustroju, ale jednym z jego pozytywów była dobra lokalna komunikacja publiczna. Było centralnie zarządzane PKS, ceny biletów ujednolicone, kursy w większości wypadków dobrze zaplanowane. Po zdecentralizowaniu PKSów wszystko do cna się rozpieprzyło, a wielu ludzi (nie tylko w tej dziedzinie) zachłysnęło się wolnością i władzą. Do takich zapewne należą starostowie powiatów Olkusz i Zawiercie. Po reformie administracyjnej mają doskonałą zasłonę dla swojego bezruchu, że oba powiaty to różne województwa. Ja również uważam, ze to nie powinno stanowić przeszkody formalnej, ale dla niektórych decydentów jest to problem innej natury.
Z moich doświadczeń podam inny przykład - mam kawałek domu w Klimontowie gmina Sędziszów, niedaleko granicy trzech województw - świętokrzyskiego (tam leży Klimontów), małopolskiego i śląskiego. Do Sędziszowa są dwa kursy PKS na dobę (w tym jeden dalekobieżny), do sąsiedniej odległej o 15 km gminy Żarnowiec (woj. śląskie, pow. Zawiercie) jest jeden (tenże dalekobieżny), a do innej sąsiedniej gminy Kozłów (woj, małopolskie, odległość ok. 8 km) nie ma żadnego. Kto nie ma samochodu lub przynajmniej roweru, niech zapomni o popołudniowych lub wieczornych wypadach z Klimontowa. Jeszcze 10 lat temu komunikacja publiczna wyglądała tam całkiem przyzwoicie.

<font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Egon dnia 2003-10-26 22:49 ]</font>
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1676
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » poniedziałek, 27 października 2003, 07:18

Ale akurat z Klimontowa to do Sędziszowa, Kozłowa, Miechowa czy Jędrzejowa jest dużo połączeń kolejowych. Póki co to jeszcze trochę pociągów tam jeździ.
Pozdrawiam. :smile:
Izzy
 
Posty: 406
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Postprzez Izzy » poniedziałek, 27 października 2003, 09:22

Na początku dyskusji była mowa o tym, że absurdem jest że raz kurs jst oznaczony jako zwykły nigdzie się nie zatrzymując, a raz jako pośpieszny i nic się w nim nie zmieniło, to nie jest wina do końca PKS-ów gdyż brak jakichkolwiek przepisów definiujących co jest kursem pośpiesznym a co zwykłym tak więc przewoźnicy swobodnie sobie mianuja kursy czasami po to żeby na danym kursie obowiązywały ulgi ustawowe (ja sam tak zrobiłem) czasami zwykły kurs jest tylko dlatego że wtedy obowiązuje niższa taryfa albo bilety miesięczne.
Co do cennika PKS Turek to faktycznie bardzo drogi, w PKS Warszawa nie jest najtaniej ale takie ceny jak Turek to tylko na liniach turystycznych mam a i tak w niektórych przedizałach jest taniej.
Jeżeli chodzi o to że nie ma połączeń pomiędzy np. miastami powiatowymi to mnie akurat nie dziwi, komunikację się tworzy w ten sposób że ona jest tam gdzi zapotrzebowanie na nią (przynajmniej w teorii) czasami bywa tak że to zapotrzebowanie jest niewielkie bo przepływy pasażerskie są w innych kierunkach (to wynika ze specyfiki danej miejscowości) jeżeli nie ma zaineteresowania takimi kursami to średnio się opłaca je tworzyć tak więc nie dziwi mnie to że czasami powinno być połązceni a niema (i nie łapcie mnie za słówka bo wiem że znajdzie się cała masa wyjątków ale przyjżyjcie się tak naprawdę tym przypadką gdzie ludzie podróżują i dlaczego i ile mogłoby być potencjalnych pasażerów na taką brakującą linię i wtedy się okzrze :smile: ).
Jeśli chodzi o połązcenia z małymi miejscowościami, to tzreba wiedzieć że komunikacji lokalnej nikt dotować nie chce tak więc kursy są tylko dla podtrzymania połazcenia a nie dla wygody bo powiedzmy sobie szczerze, z takiej 5 tys. miejscowości wiejskiej ile osób dojeżdża do pracy ile do szkoły i na targ i do miasta podzielcie przez dni ilość kursów które chcieelibyście żeby było i wyjdzie że bez dotacji ani rusz, jeżeli miejscowość jest przelotowa do większegop miasta to zazwyczaj nie ma problemu ale jak jest gdzieś z boku od głownych tras, sami sobie odpowiedźcie. Wiem że komunijkacja miejska jest zazwyczaj świetnie rozwinięta ale do niej dokłada miasto żeby w Warszawie linie kursowały wszędzie miasto płaci 500 tys. rocznie bo gdubu nie to to by były cztery linie w warszawie i wszystkie przez centrum bo inne by się nie opłacały.
Marcin Poznań
 

Absurdy

Postprzez Marcin Poznań » środa, 3 grudnia 2003, 08:44

Proponuję przejażdżkę Poznań-Niepruszewo-Poznań, odj. z Poznania o 4.10, powrót 6.44, najczęściej Neoplan N316SHD i paru chłoporobotników w środku. A do Łodzi H 10.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 5 grudnia 2003, 19:16

Do Łodzi nie tylko H10 jeżdżą. Poznań puszcza też PR110D i T120. A co do samych H10-10 to one i tak są lepsze od tego "demobilu" co na tą trasę puszcza zmiennik PKS Turek. Poznańskie chociaż tak się nie klekoczą na nierównościach.
Poprzednia stronaNastępna strona
Odpowiedz