Absurdy w PKS

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2876
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Gallux » środa, 10 lutego 2010, 03:58

Wracjąc do tematu cen: ok, padły tu przykłady w miarę uzasadnionych i logicznych różnic (dni tygodnia), ale kto mi wyjaśni o co chodzi np. takiemu PKSowi z Grudziądza?

Relacja Brodnica - Wąbrzeźno. Kursy 7:20, 13:45 i 15:40 - wszystkie jadą tą samą trasą (42 Km), ale 7:20 i 15:40 kosztują 8 zł., a 13:45 8,50. Skąd ta różnica? Czyżby w autobusie o 13:45 grała np. muzyka, a w innych nie? :)

Przykłady tego typu nielogicznych rozbieżności można mnożyć. Często też różnica sięga nawet złotówki.
zp
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1447
Dołączył: poniedziałek, 29 października 2007, 16:57
Lokalizacja: pruszków

Re: Absurdy w PKS

Postprzez zp » środa, 10 lutego 2010, 22:56

W szczycie biora wiecej kto nie musi jedzie po za szczytemm i płaci mniej dla mnie logiczne.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2876
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Gallux » środa, 10 lutego 2010, 23:25

No to w drugą stronę, Wąbrzeźno - Brodnica:

5:30 - 8 zł.
10:00 - 8,50
14:15 - 8

"Szczyt" tańszy :)

Trudno tu naprawdę o sensowne wytłumaczenie. Obieg startujący o 10 z Wąbrzeźna i wracający z Brodnicy o 13:45 jest po prostu droższy od kursów wchodzących w skład obiegu: CWA - CBR - CG - CBR - CWA. Być może zimą grzają w autobusie robiącym ten droższy obieg, latem z kolei jedzie wóz z klimą... ale, przecież to na dalsze trasy (czyli Grudziądz - Brodnica) powinny być wysyłane lepsze pojazdy ;)
Matlik
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1625
Dołączył: poniedziałek, 18 września 2006, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Matlik » czwartek, 11 lutego 2010, 02:16

Ogłoszenie które wisiało na stanowisku 3 w Krynicy:
W dniu 7.02.2010 kurs Krynica-Koszalin z 18:00 nie zostanie wykonany z przyczyn technicznych PKS Koszalin. Za utrudnienia przepraszamy.

Kpina, szczególnie że dzień wcześniej była taka frekwencja, że piętrus jechał. Szczecinek jakoś kiedyś potrafił się dogadać, jak im Mercedes padł.
FLOREK
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 628
Dołączył: wtorek, 12 stycznia 2010, 14:03
Lokalizacja: Siedlce

Re: Absurdy w PKS

Postprzez FLOREK » niedziela, 14 lutego 2010, 14:25

Kursy których nie ma na rozkładzie tak ma PKS łosice a godzina odjazdu co jest na rozkładzie w danym kierunku to oni nie jadą bo ślisko, albo podjedzie na stanowisko sprzeda bilety w danym mu kierunku wyjedzie za miasto 5 ? 10 kilometrów i kierowca mówi proszę wysiadać bo ja dalej nie jadę i teraz maszeruj na przykładzie 40 kilometrów do domu. Czy można jechać w danym kierunku jeśli tego przewoźnika o tej godzinie nie ma na rozkładzie a jest inny za 5 minut czy to powinno być karalne.
Goszczyn
 
Posty: 115
Dołączył: poniedziałek, 14 września 2009, 17:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Goszczyn » piątek, 24 kwietnia 2015, 08:52

PKS Grójec

Wg mnie absurdem jest to, że 3 kursy nie są wykonywane z warszawskiego Dworca Zachodniego, lecz dopiero z następnego przystanku, to jest Bitwy warszawskiej 1920 r. 02.

Są to kursy:
Warszawa - Przypki z godz 08:45 ś6
Warszawa - Białobrzegi z godz 18:30 d7
Warszawa - Przypki z godz 19:00 ś7
http://www.pksgrojec.pl/rozklad_new/tpo_5129848.html
[url=http://www.grojec.pl]Powiat Grójecki[/url]
rzaraz
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: Absurdy w PKS

Postprzez rzaraz » piątek, 24 kwietnia 2015, 08:56

Co w tym absurdalnego? Taki np. PKS Mińsk Mazowiecki chyba zaczyna od Pl. Zawiszy niemal wszystkie kursy...
Goszczyn
 
Posty: 115
Dołączył: poniedziałek, 14 września 2009, 17:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Goszczyn » piątek, 24 kwietnia 2015, 10:11

[quote="rzaraz"]Co w tym absurdalnego? Taki np. PKS Mińsk Mazowiecki chyba zaczyna od Pl. Zawiszy niemal wszystkie kursy..

Absurdalne jest to, że jedynie te zaczynają trasę na następnym przystanku, natomiast pozostałych kilkadziesiąt zaczyna trasę z Dworca Zachodniego (przystanek "Bitwy Warszawskiej 02" jest pierwszym po w kolejności po wyjeździe z D.Zach., gdyby ktoś nie wiedział).

Przykładowo: w piątki z D.Zachodniego jest kurs do Klwowa o godz 18:30 przez Goszczyn.

Natomiast w niedziele, o godz 18:30, wykonywany jest kurs do Białobrzegów przez Goszczyn, ale trasę zaczyna z przystanku "Bitwy Warszawskiej 02", zamiast z D.Zachodniego.

To jest absurdalne :-\
[url=http://www.grojec.pl]Powiat Grójecki[/url]
rzaraz
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: Absurdy w PKS

Postprzez rzaraz » piątek, 24 kwietnia 2015, 13:06

A próbowałeś dociec przyczyny? Może PKS Grójec przekracza jakis limit na zachodnim w takie dni?
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2092
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » piątek, 5 maja 2017, 21:41

Sytuacja, którą opiszę dotyczy przystanków na terenie Warszawy.

Niedawno odbyłem podróż na trasie Warszawa - Garwolin autobusem PKS Garwolin. Wg e-podróżnika, autobus jadąc z Dworca Wschodniego ma tam jeszcze 4 przystanki: Rondo Wiatraczna 02, Pl. Szembeka 02, Gocławek 02, Trawiasta 02. Przystanek Szosa Lubelska jest w sumie poza miastem, także go pomijam (w drodze powrotnej ktoś kupował bilet do Zakrętu, gdzie tak naprawdę jest ten przystanek). Ponieważ wsiadałem na Dworcu Wschodnim lokalizacja tych przystanków (podobnie jak ich obecność) mało mnie interesowała, ale jadąc zauważyłem że kierowca jakby "ignorował" przystanki pośrednie. Na jednym z nich zatrzymał się właściwie już po minięciu zatoczki, aby zabrać czekającego pasażera. Na innych nie zatrzymał się wcale.

Np. u mnie na terenie miasta przystanki PKS zlokalizowano "dodatkowo" razem z przystankami komunikacji miejskiej. Jednak kierowcy zawsze tam zatrzymują się, jeżeli widzą jakąś stojącą osobę. Wprawdzie niejednokrotnie zdarza się, że ta osoba czeka na autobus miejski, jednak nie wyobrażam sobie sytuacji aby autobus pominął taki przystanek.
Suwalscy kierowcy podobnie zachowują się w innych miastach. "Na świeżo" przykłady z Warszawy. Przystanek obok Dworca Wileńskiego jest z reguły zastawiony prywatnymi autobusami dla których jest to przystanek początkowy. Autobus jadący do Suwałk przejechał obok stojących autobusów i zatrzymał się (z braku miejsca) dopiero na końcu zatoczki. Jednak stał dłuższą chwilę oczekując na ewentualnych pasażerów. Kierowca nocnego autobusu jadącego z Katowic przejechał obok przystanku przy Dworcu Centralnym bardzo powoli, aby kogoś nie zostawić.

Nie wiem czy mój przypadek z PKS Garwolin był incydentalny, czy też takie zwyczaje po prostu obowiązują w aglomeracji warszawskiej. Pasażer widząc nadjeżdżający autobus musi "wyskoczyć na ulicę" i machać ;) Ale najpierw musi "wyłowić" właściwy autobus, gdyż trochę ich po Warszawie jeździ ;)
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2876
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Gallux » sobota, 6 maja 2017, 02:57

Niestety, nie jest to odosobniony przypadek, bo kierowcy PKS Konin w Inowrocławiu i w Bydgoszczy też "przelatują" takie przystanki, jeśli nikt nie pomacha. Dodatkowo często zdarza się, że nocny kurs z Bydgoszczy (który jest w Inowrocławiu po godz. 21) jest realizowany inną (szybszą o tej porze) trasą: przez ul. Roosevelta i osiedle Rąbin. Z racji tego, że mieszka tam około 25 tys. ludzi, pasażerowie sami proszą o wysadzenie (najczęściej odbywa się to przy Kauflandzie) na przystankach nieujętych w rozkładzie (bo zgodnie z nim ten kurs powinien jechać ul. Staszica). Kiedy korzystałem z tego kursu, 2 kierowców na 10 jechało "rozkładową" trasą. Może czas ją zmodyfikować? Przez Rąbin kursują zresztą wszyscy pozostali przewoźnicy (NKA, Inowrocław, Bydgoszcz).

W Koninie kierowcy z PKS-u zachowują się inaczej - przeważnie zwalniają na wysokości przystanków miejskich.
rzaraz
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: Absurdy w PKS

Postprzez rzaraz » sobota, 6 maja 2017, 06:29

[quote="Jarkie"]
Nie wiem czy mój przypadek z PKS Garwolin był incydentalny, czy też takie zwyczaje po prostu obowiązują w aglomeracji warszawskiej. Pasażer widząc nadjeżdżający autobus musi "wyskoczyć na ulicę" i machać ;) Ale najpierw musi "wyłowić" właściwy autobus, gdyż trochę ich po Warszawie jeździ ;)


A to różnie. Jedni przewoźnicy pieczołowicie odwidzają oznaczone w rozkładzie przystanki, a inni jak w opisanym przykładzie.


________
http://miastaikomunikacja.wordpress.com
LMP
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1342
Dołączył: czwartek, 28 lutego 2008, 01:08

Re: Absurdy w PKS

Postprzez LMP » wtorek, 9 maja 2017, 20:34

W Krakowie na Alejach pasażerowie też raczej "łowią" swoich przewoźników. Np. Zauważyłem, że PKS P&G zwalnia, ale jak ktoś nie machnie, to jedzie dalej. Zauważyłem, że inni przewoźnicy działają podobnie.
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2092
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » środa, 10 maja 2017, 02:14

Wychodzi na to, że jedynym pewnym przystankiem jest dworzec. Wsiadanie na innych przystankach na terenie miasta jest obarczone ryzykiem.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2876
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Gallux » środa, 10 maja 2017, 12:46

Moim zdaniem nie tylko na terenie miasta. Z racji tego, że przystanki w PKS są "na żądanie", często zdarza się, że autobusy jadą przed czasem i skoro nikt nie stoi, to po prostu przejeżdżają. Owszem, mają zapisaną prędkość rozkładową, ale jak się spytasz któregoś kierowcy o nią, to zrobi wielkie oczy i będzie się śmiał. Znowu niech przykładem będzie PKS Konin z Bydgoszczy. Odjeżdża o 20:15 i właściwie odczekuje tylko w: Inowrocławiu, Strzelnie, Skulsku, czasem również w Ślesinie. Rozkładowo ten autobus powinien jechać 3 godziny. O tej porze to jest absurd. Przystanki poza miasteczkami mija on średnio 10 minut przed czasem. Gdyby nie odczekiwanie (przerwa na papierosa), to przyjeżdżałby do Konina dobre 50 min. przed 23:15, o której ma się zgodnie z rozkładem zameldować.
Poprzednia stronaNastępna strona
Odpowiedz