Absurdy w PKS

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: Absurdy w PKS

Postprzez rzaraz » piątek, 24 kwietnia 2015, 08:56

Co w tym absurdalnego? Taki np. PKS Mińsk Mazowiecki chyba zaczyna od Pl. Zawiszy niemal wszystkie kursy...
Goszczyn
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 115
Dołączył: poniedziałek, 14 września 2009, 17:06
Lokalizacja: Warszawa

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Goszczyn » piątek, 24 kwietnia 2015, 10:11

[quote="rzaraz"]Co w tym absurdalnego? Taki np. PKS Mińsk Mazowiecki chyba zaczyna od Pl. Zawiszy niemal wszystkie kursy..

Absurdalne jest to, że jedynie te zaczynają trasę na następnym przystanku, natomiast pozostałych kilkadziesiąt zaczyna trasę z Dworca Zachodniego (przystanek "Bitwy Warszawskiej 02" jest pierwszym po w kolejności po wyjeździe z D.Zach., gdyby ktoś nie wiedział).

Przykładowo: w piątki z D.Zachodniego jest kurs do Klwowa o godz 18:30 przez Goszczyn.

Natomiast w niedziele, o godz 18:30, wykonywany jest kurs do Białobrzegów przez Goszczyn, ale trasę zaczyna z przystanku "Bitwy Warszawskiej 02", zamiast z D.Zachodniego.

To jest absurdalne :-\
[url=http://www.grojec.pl]Powiat Grójecki[/url]
rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: Absurdy w PKS

Postprzez rzaraz » piątek, 24 kwietnia 2015, 13:06

A próbowałeś dociec przyczyny? Może PKS Grójec przekracza jakis limit na zachodnim w takie dni?
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2036
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » piątek, 5 maja 2017, 21:41

Sytuacja, którą opiszę dotyczy przystanków na terenie Warszawy.

Niedawno odbyłem podróż na trasie Warszawa - Garwolin autobusem PKS Garwolin. Wg e-podróżnika, autobus jadąc z Dworca Wschodniego ma tam jeszcze 4 przystanki: Rondo Wiatraczna 02, Pl. Szembeka 02, Gocławek 02, Trawiasta 02. Przystanek Szosa Lubelska jest w sumie poza miastem, także go pomijam (w drodze powrotnej ktoś kupował bilet do Zakrętu, gdzie tak naprawdę jest ten przystanek). Ponieważ wsiadałem na Dworcu Wschodnim lokalizacja tych przystanków (podobnie jak ich obecność) mało mnie interesowała, ale jadąc zauważyłem że kierowca jakby "ignorował" przystanki pośrednie. Na jednym z nich zatrzymał się właściwie już po minięciu zatoczki, aby zabrać czekającego pasażera. Na innych nie zatrzymał się wcale.

Np. u mnie na terenie miasta przystanki PKS zlokalizowano "dodatkowo" razem z przystankami komunikacji miejskiej. Jednak kierowcy zawsze tam zatrzymują się, jeżeli widzą jakąś stojącą osobę. Wprawdzie niejednokrotnie zdarza się, że ta osoba czeka na autobus miejski, jednak nie wyobrażam sobie sytuacji aby autobus pominął taki przystanek.
Suwalscy kierowcy podobnie zachowują się w innych miastach. "Na świeżo" przykłady z Warszawy. Przystanek obok Dworca Wileńskiego jest z reguły zastawiony prywatnymi autobusami dla których jest to przystanek początkowy. Autobus jadący do Suwałk przejechał obok stojących autobusów i zatrzymał się (z braku miejsca) dopiero na końcu zatoczki. Jednak stał dłuższą chwilę oczekując na ewentualnych pasażerów. Kierowca nocnego autobusu jadącego z Katowic przejechał obok przystanku przy Dworcu Centralnym bardzo powoli, aby kogoś nie zostawić.

Nie wiem czy mój przypadek z PKS Garwolin był incydentalny, czy też takie zwyczaje po prostu obowiązują w aglomeracji warszawskiej. Pasażer widząc nadjeżdżający autobus musi "wyskoczyć na ulicę" i machać ;) Ale najpierw musi "wyłowić" właściwy autobus, gdyż trochę ich po Warszawie jeździ ;)
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3264
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Gallux » sobota, 6 maja 2017, 02:57

Niestety, nie jest to odosobniony przypadek, bo kierowcy PKS Konin w Inowrocławiu i w Bydgoszczy też "przelatują" takie przystanki, jeśli nikt nie pomacha. Dodatkowo często zdarza się, że nocny kurs z Bydgoszczy (który jest w Inowrocławiu po godz. 21) jest realizowany inną (szybszą o tej porze) trasą: przez ul. Roosevelta i osiedle Rąbin. Z racji tego, że mieszka tam około 25 tys. ludzi, pasażerowie sami proszą o wysadzenie (najczęściej odbywa się to przy Kauflandzie) na przystankach nieujętych w rozkładzie (bo zgodnie z nim ten kurs powinien jechać ul. Staszica). Kiedy korzystałem z tego kursu, 2 kierowców na 10 jechało "rozkładową" trasą. Może czas ją zmodyfikować? Przez Rąbin kursują zresztą wszyscy pozostali przewoźnicy (NKA, Inowrocław, Bydgoszcz).

W Koninie kierowcy z PKS-u zachowują się inaczej - przeważnie zwalniają na wysokości przystanków miejskich.
rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: Absurdy w PKS

Postprzez rzaraz » sobota, 6 maja 2017, 06:29

[quote="Jarkie"]
Nie wiem czy mój przypadek z PKS Garwolin był incydentalny, czy też takie zwyczaje po prostu obowiązują w aglomeracji warszawskiej. Pasażer widząc nadjeżdżający autobus musi "wyskoczyć na ulicę" i machać ;) Ale najpierw musi "wyłowić" właściwy autobus, gdyż trochę ich po Warszawie jeździ ;)


A to różnie. Jedni przewoźnicy pieczołowicie odwidzają oznaczone w rozkładzie przystanki, a inni jak w opisanym przykładzie.


________
http://miastaikomunikacja.wordpress.com
LMP
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1334
Dołączył: czwartek, 28 lutego 2008, 01:08

Re: Absurdy w PKS

Postprzez LMP » wtorek, 9 maja 2017, 20:34

W Krakowie na Alejach pasażerowie też raczej "łowią" swoich przewoźników. Np. Zauważyłem, że PKS P&G zwalnia, ale jak ktoś nie machnie, to jedzie dalej. Zauważyłem, że inni przewoźnicy działają podobnie.
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2036
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » środa, 10 maja 2017, 02:14

Wychodzi na to, że jedynym pewnym przystankiem jest dworzec. Wsiadanie na innych przystankach na terenie miasta jest obarczone ryzykiem.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 3264
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Gallux » środa, 10 maja 2017, 12:46

Moim zdaniem nie tylko na terenie miasta. Z racji tego, że przystanki w PKS są "na żądanie", często zdarza się, że autobusy jadą przed czasem i skoro nikt nie stoi, to po prostu przejeżdżają. Owszem, mają zapisaną prędkość rozkładową, ale jak się spytasz któregoś kierowcy o nią, to zrobi wielkie oczy i będzie się śmiał. Znowu niech przykładem będzie PKS Konin z Bydgoszczy. Odjeżdża o 20:15 i właściwie odczekuje tylko w: Inowrocławiu, Strzelnie, Skulsku, czasem również w Ślesinie. Rozkładowo ten autobus powinien jechać 3 godziny. O tej porze to jest absurd. Przystanki poza miasteczkami mija on średnio 10 minut przed czasem. Gdyby nie odczekiwanie (przerwa na papierosa), to przyjeżdżałby do Konina dobre 50 min. przed 23:15, o której ma się zgodnie z rozkładem zameldować.
LMP
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1334
Dołączył: czwartek, 28 lutego 2008, 01:08

Re: Absurdy w PKS

Postprzez LMP » środa, 10 maja 2017, 21:18

I to jest absurd, że przez lata nikt nie potrafił urealnić rozkładu jazdy.
cjk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1070
Dołączył: piątek, 21 marca 2014, 21:13

Re: Absurdy w PKS

Postprzez cjk » środa, 10 maja 2017, 21:51

Absurdem to są te PKS-y, co nie zauważyły, że mamy już XXI wiek, a nie lata 80...
Rafaello
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 468
Dołączył: niedziela, 6 sierpnia 2006, 19:30
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Rafaello » środa, 10 maja 2017, 22:51

Niektóre PKSy rzeczywiście w XXI wieku mają autobusy z lat 90. i mentalność z lat 80.
Autosan H9-21>>>Autosan H10-10>>>Mercedes Sunsundequi Stylo>>>Volvo Irizar Century>>>Irisbus Crossway
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2036
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » niedziela, 14 maja 2017, 22:32

[quote="LMP"]I to jest absurd, że przez lata nikt nie potrafił urealnić rozkładu jazdy.
To akurat prawda. Chociażby ze względu na to że mniejsza ilość podróżnych równa się krótszemu czasowi na sprzedaż biletów. Kilka razy widziałem H9 jadącą z prędkością 40 km/h, a która jechała przed czasem. Poza tym sytuacja na drodze wygląda inaczej w dzień roboczy, a inaczej w niedziele.
Niemniej są plusy takich sytuacji. Kierowca jeżdżący wokół "komina" nie dostanie mandatu za przekroczenie prędkości, również nie słychać o wypadkach (których przyczyną była nadmierna prędkość) spowodowanych przez kierowcę H9 :)

Ale mamy też absurd w drugą stronę. Są przypadki gdzie czas przejazdu jest tak "wyżyłowany" że jazda zgodnie z rozkładem jazdy jest wręcz niemożliwa. A w niektórych firmach łatwo stracić prawo jazdy właśnie przez przekraczanie prędkości.
Wina leży tu także po stronie pasażerów. Są tacy którzy chwalą jakąś firmę, bo kierowcy w niej zap.... na trasie i nie pojadą z konkurencją, gdyż czas przejazdu jest tam dłuższy o 10 minut.
minus
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 453
Dołączył: niedziela, 17 lipca 2011, 15:19
Lokalizacja: Łuków

Re: Absurdy w PKS

Postprzez minus » czwartek, 29 marca 2018, 13:50

Dzisiaj na dworcu autobusowym w Łukowie byłem świadkiem kompletnego chaosu panującego w firmie PKS Łuków.

Otóż o godzinie dokładnie 9:51 na stanowisko 7 na kurs do Siedlec podstawił się bus Volkswagen LLU X801 należący do PKS-u. O godzinie 9:54 stanął za nim Autosan LLU 22725, realizujący kurs z Serokomli do Siedlec (odjazd z Łukowa 9:55). Kierowca H9 zatrąbił, otworzył okno i zaczął krzyczeć na kierowcę busa aby odjeżdżał. Ten go posłuchał i zaczął ruszać.
W tym momencie z innej łukowskiej H9 - SDL 7605, wyskoczył kierowca, krzycząc ,,(Tu pada imię kierowcy busa) stój !''.
Wtedy prowadzący LLU 22725 odpowiedział ,,Niech jedzie bo ja się na Siedlce muszę podstawić''.
Na co kierujący SDL 7605 mu odkrzyknął: ,,On jedzie do Siedlec, a ty zostajesz w Łukowie, nie czytałeś zarządzenia ?''.
Po usłyszeniu tego, kierowca LLU 22725 kazał 3 osobom z autobusu przesiąść się do busa, po czym zrobił rundkę po placu i zatrzymał się koło budynku dworca. Wysiadł z pojazdu i poszedł do dyspozytorki aby wyjaśnić sprawę. Ta wskazała mu tablicę ogłoszeń dla kierowców i wiszącą na niej kartkę ze stosowną informacją. Dopiero wtedy zrozumiał, że popełnił błąd.

Ta sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Co by było gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja kierowcy SDL 7605 ? O 9:55 do Siedlec pojechałyby dwa pojazdy. Pierwszy bus, a chwilę po nim duży autobus... a co za tym idzie, ktoś dostałby za to po kieszeni...
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2036
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Absurdy w PKS

Postprzez Jarkie » czwartek, 29 marca 2018, 15:13

Instrukcja dla konduktorów (rok 1963) mówi że:
"Po zakończeniu służby konduktor m.in. sprawdza czy nie zaszły zmiany w turnusie pracy oraz zapoznaje się z wywieszonymi nowymi zarządzeniami..."

Minęło pół wieku, a temat nadal aktualny.
Poprzednia strona
Odpowiedz