Białe plamy na mapie przewozów

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1848
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Białe plamy na mapie przewozów

Postprzez Jarkie » wtorek, 12 grudnia 2017, 23:07

Jak najbardziej. Tyle tylko że obecnie chyba żaden PKS nie zatrudnia już własnych rewizorów.
Kontrole przeprowadzają firmy zewnętrzne, a w związku PKS X nie ma wpływu na to czy ta firma będzie kontrolować też autobusy z PKS Y. Niemniej w interesie firm kontrolerskich powinno być podpisanie umów z jak największą liczbą przewoźników jeżdżących na danym terenie.
Kroelewicz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1408
Dołączył: niedziela, 25 grudnia 2005, 21:00
Lokalizacja: Lisboa
Avatar użytkownika

Re: Białe plamy na mapie przewozów

Postprzez Kroelewicz » wtorek, 12 grudnia 2017, 23:27

[quote="Jarkie"]Jak najbardziej. Tyle tylko że obecnie chyba żaden PKS nie zatrudnia już własnych rewizorów.

Jest przynajmniej jeden, który ma własne służby...

[quote]Kontrole przeprowadzają firmy zewnętrzne, a w związku PKS X nie ma wpływu na to czy ta firma będzie kontrolować też autobusy z PKS Y. Niemniej w interesie firm kontrolerskich powinno być podpisanie umów z jak największą liczbą przewoźników jeżdżących na danym terenie.

... ale rynek jest de facto podzielony na kilku graczy zewnętrznych (Adamiak, Kamadeo, Roma...), którzy zmonopolizowali rynek.
kasztelan54
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 367
Dołączył: poniedziałek, 18 sierpnia 2014, 23:41

Re: Białe plamy na mapie przewozów

Postprzez kasztelan54 » środa, 13 grudnia 2017, 11:56

[quote="kasztelan54"][quote]Z raportu Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk wynika, że do ponad 20% sołectw w Polsce nie dociera jakikolwiek transportu publiczny (a do wielu pozostałych – tylko dwa autobusy dziennie). Do rządu trafił w tej sprawie manifest pod hasłem "My pasażerowie", gdzie obywatele domagają się poprawy sytuacji. O połączenia autobusowe walczą m.in. rodzice, których dzieci dojeżdżają do szkoły w Kruszwicy. O tym w audycji Adriany Andrzejewskiej, z cyklu "Bliżej życia".

http://www.radiopik.pl/41,1268,audycja- ... iale-plamy
http://www.radiopik.pl/public/41/1268.mp3

Na stronie KPTS pojawiły się zmiany dotyczące o. Inowrocław od 10 grudnia i m.in. trasy obejmującej Skulsk. Kurs Skulsk-Inowroclaw z godz. 5.15 został zlikwidowany w zamian pojawił się kurs S o 7.00 rano w tej relacji przez Kruszwicę, Szarlej. Właśnie o taki kurs walczyli mieszkańcy tej miejscowości. Oprócz tego istniejący kurs z 6.25 zmienił oznaczenie z S na D. Więcej na stronie przewoźnika.
mateusz123
 
Posty: 10
Dołączył: środa, 11 listopada 2015, 11:40

Re: Białe plamy na mapie przewozów

Postprzez mateusz123 » środa, 13 grudnia 2017, 14:14

http://www.nowymig.cba.pl/upadek-pks-cieszyn/
W tym artykule troszkę wyjaśniona kwestia upadku PKS Cieszyn. Akurat "zawodowo" zajmuję się problematyką transportu publicznego i jednym z problemów o których się zapomina przy omawianiu upadku PKS jest/była organizacja działalności. Zarząd (kierownictwo) PKS było bardzo często ocenianie i rozliczane przez Radę Pracowniczą, która generalnie zwracała uwagę na własny koniec nosa, a nie na przychody czy sensowną siatkę połączeń. I tak to jest, że PKS, który by się przekształcił w sprawnie zarządzaną spółkę w niczym nie jest gorszy od busiarza, a z dyskusji sami widziecie, że w wielu przypadkach jest lepszy. Tylko po prostu przespany został taki moment "uratowanie sprawy". Marazm, złe zarządzanie, myślenie jak za PRL itd. Szczególnie takie sytuacje dziwią na terenach o dużej gęstości zaludnienia, albo atrakcyjnych turystycznie (znowu przypadek PKS Cieszyn). PKS jako moloch, który momentalnie został storpedowany przez konkurencję autobusową po prostu musiałbyby sensownie zarządzany, ot i cała tajemnica (plus oczywiście inwestycje w tabor).
A szerzej patrząc kłania się tutaj w ogóle kwestia organizacji transportu publicznego pozamiejskiego. Zwróccie uwagę na Czechy, Szwajcarię gdzie transport powiatowy etc. jest organizowany na poziomie województwa. Zarówno kolejowy jak i autobusowy; linie autobusowe i kolejowe nie konkurują ze sobą na siłę, tylko się uzupełniają. Jednym z takich przykładów są linie dowozowe do stacji kolejowych, wspólna taryfa, jednolity rozkład jazdy itd. Wtedy jest jeden regionalny system transportowy. I wyobraźcie sobie wtedy PKS, np. Bielsko Biala który na zlecenie województwa albo powiatu organizuje taki system linii autobusowych.
Poprzednia strona
Odpowiedz