Przewozy od stycznia 2017

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Passenger
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 949
Dołączył: sobota, 26 marca 2011, 18:49

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez Passenger » niedziela, 25 lutego 2018, 20:04


Nowelizacja ustawy ma wejść w życie do końca kwietnia, a do 1 czerwca samorządy mają opublikować ogłoszenia o przetargach na pakiety, co przy sprawności naszych samorządowców jest w zasadzie nierealne.

Tak jak już to wcześniej podkreślałem nie jestem zwolennikiem nowelizacji ustawy o PTZ w takim kształcie, niemniej jednak wprowadza ona "jakiś" porządek w porównaniu z tym co jest obecnie, chociaż jak i czy to wszystko w ogóle zadziała to się dopiero okaże. Najbardziej zastanawia mnie to jakie będą kryteria przy wyborze operatorów - już teraz wiadomo, że na pewno nie będzie to liczba i wiek taboru. Poza tym maksymalny czas zawierania umów to 5 lat, co od razu wyklucza możliwość zakupu nowych autobusów przez operatorów (amortyzacja).

@Jarkie nowelizacja ustawy nie nakłada na samorządy obowiązku finasowania/współfinansowania przewozów, przewoźnik/operator będzie mógł otrzymać jedynie rekompensatę od organizatora za stosowanie ulg ustawowych. Co do PKSów, jeżeli będzie zapotrzebowanie to na ich miejsce powstaną nowe firmy.

PS. Pośpiech wynika z tego, że UE wymusza wejście w życie ustawy o PTZ do końca 2018 r.

https://www.facebook.com/PKSinfoPL/ - linki do najnowszych wiadomości ze świata transportu autobusowego w jednym miejscu.
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » poniedziałek, 26 lutego 2018, 03:25

Z tego co czytam w treści nowelizacji, to generalnie obecnie założenie jest takie, by zachować obecną sieć linii autobusowych (uwzględnienie obecnie istniejących linii będzie w planach transportowych obowiązkowe) z obecnie obsługującymi je przewoźnikami - tyle, że teraz na tych trasach organizatorami będą jednostki samorządu terytorialnego. Czyli to JST będą mieć władzę nad rozkładami jazdy, one będą ustalać trasy linii itd.

Co ma sens - to powinno zapewnić możliwie bezbolesne przejście na nowy system. A potem już gminy, powiaty i województwa będą mieć narzędzia do realizacji potrzeb przewozowych mieszkańców. Z drugiej strony - powinny się skończyć masowe likwidacje linii autobusowych, co najwyżej zmieniać się będą przewoźnicy jak jakiś zbankrutuje - ale przetrwanie linii będą gwarantowały samorządy, a nie przewoźnicy. Linia jest w planie transportowym - musi więc jeździć.

Trochę śmieszne się wydaje to, że ustawa wymaga tylko i wyłącznie linii łączących ze sobą miasta powiatowe. A tymczasem nie brakuje przecież w kraju miast niepowiatowych większych, niż niejedno powiatowe. Jak dla mnie, zagwarantowane powinny być przynajmniej połączenia między wszystkimi stolicami gmin.

Ale z drugiej strony, to są rzeczy, których i tak nie da się ubrać w przepisy, bo specyfika każdej gminy i każdej miejscowości jest inna i inne są jej potrzeby przewozowe. A sam taki zapis by nic nie dał, bo mogłoby się to skończyć tym, że puszczano by jeden autobus dziennie o mocno przypadkowej godzinie i trasie, byle tylko jak najmniejszym kosztem objechać w ciągu jednego dnia wszystkie gminy.
kasztelan54
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 549
Dołączył: poniedziałek, 18 sierpnia 2014, 23:41

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kasztelan54 » poniedziałek, 26 lutego 2018, 12:14

Ostatni projekt to jest już docieranie się do konsensusu. Jeżeli na danym terenie operuje ktoś czy to PKS czy busiarz to będzie dalej jeździł tylko że nie na pozwoleniach a jako przewoźnik wykonujący zadania zlecone przez organizatora czyli samorząd. Działalność taka jak dotychczas ale ubrana w formalny kołnierz i gwarantowana przez samorząd. W miastach to funkcjonuje od dawna i jakoś się sprawdza bo kilka lat temu organizacja transportu zbiorowego przeszła do odpowiednich komórek na poziomie samorządu. W Toruniu jest Wydział Gospodarki Komunalnej a dokładniej referat PTZ, w Bydgoszczy ZDMiKP będący jednostką budżetową, w Warszawie ZTM jako jednostka organizacyjna m.st. Warszawy nie posiadająca osobowości prawnej działająca w formie jednostki budżetowej.

Prywatni przewoźnicy też będą mogli funkcjonować na takich samych zasadach jak w komunikacji miejskiej gdzie biorą poszczególne pakiety. W Warszawie obok MZA są przecież Mobilis jeżdżący przegubowcami jako wsparcie na liniach głównych, Arriva na liniach międzydzielnicowych o mniejszym obłożeniu czy też PKS Grodzisk Mazowiecki oraz Europa Express City na liniach osiedlowych z najmniejszym taborem. Oczywiście z powodu specyfiki danego obszaru z reguły będzie jeden lub dwóch operatorów ale będą oni działać na podstawie dyspozycji samorządu ustalającego szczegóły np. rozkład jazdy.

Wielu busiarzy np. z trasy Warszawa-Lublin też nie powinno ucierpieć bo linie międzywojewódzkie również będzie można wykonywać bez większych ograniczeń. Ci działający w granicach jednego powiatu mogą się załapać na operatorów, gorzej z tymi co kursują między powiatami a nie kończą swej trasy w mieście powiatowym a np. jeżdżą między wsią A w powiecie X a wsią B w powiecie Y omijając miasta powiatowe.

Aktualnie jedyne moje zastrzeżenia do projektu to krótki czas maksymalnego trwania umowy oraz ponowne rozdmuchanie planów transportowych które miały być uproszczone w wykonaniu przy jednocześnie krótkim terminie na ich wykonanie.

Tymczasem PIGTSiS zaprasza na spotkania informacyjno-konsultacyjne dot. ostatniego projektu w pierwszej połowie marca. Szczegóły pod adresem http://www.pigtsis.pl/spotkania-konsult ... awy-o-ptz/
Passenger
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 949
Dołączył: sobota, 26 marca 2011, 18:49

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez Passenger » poniedziałek, 26 lutego 2018, 16:46


Busiarz będzie dalej jeździł o ile wygra przetarg. Sytuacja jest jasna w powiatach gdzie jeden przewoźnik ma już dzisiaj monopol, chociaż nie ma pewności utrzymania wszystkich dotychczasowych połączeń, dlatego że pakiet ma się składać co najmniej z jednej linii o dużym potoku pasażerskim i z jednej o małym, a już teraz widać, że może być problem ze stworzeniem takich pakietów dla aktualnych połączeń.

W miastach to działa, bo w komunikacji miejskiej operator ma gwarantowany zysk na stałym poziomie przez okres trwania umowy, a tutaj? Kto wie czy linie dalej będą rentowne za 3-4 lata po podpisaniu umowy? Co się stanie w przypadku kiedy linia o dużym potoku pasażerskim stanie się linią o małym? Czy jest możliwość jakichkolwiek zmian w trakcie trwania umowy?

Co ciekawe, w projekcie nie ma mowy o tym, czy organizator sam z siebie może w ogóle finansować/współfinansować wybrane połączenia. Chociaż z drugiej strony nie ma też zakazu, więc właściwie "co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone".

https://www.facebook.com/PKSinfoPL/ - linki do najnowszych wiadomości ze świata transportu autobusowego w jednym miejscu.
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » wtorek, 27 lutego 2018, 14:59

No oczywiście, że może. Przecież to z przetargu wynika. Samorządy (organizatorzy) będą kupować usługi przewozowe od przewoźników, a jak coś się kupuje, to generalna zasada jest taka, że się za to płaci.

Ewentualne dodatkowe koszty funkcjonowania linii komunikacyjnych w przypadku braku rentowności będą siłą rzeczy przerzucone na organizatorów tzn. samorządy.

I nie będzie sytuacji, że przewoźnik zawiesza linię, bo mu się nie opłaca. Przewoźnik nie będzie mógł zawiesić linii, bo to nie on daną linię uruchamia. On jest tylko wykonawcą usługi zlecanej przez samorząd.

Oczywiście jeśli będzie tak, że bilety będą emitowane przez przewoźników (a najczęściej, przynajmniej na początku, pewnie tak będzie - choć powinno się dążyć do integracji taryfowej i nowe przepisy to umożliwią), to większość kosztów funkcjonowania linii będzie pokrywać sam przewoźnik z biletów. Co z sytuacją, gdy wpływy z biletów spadną, to już będzie zależało od umów między organizatorami a przewoźnikami. Ale nawet jak przewoźnikowi trzeba będzie dopłacić, to zlikwidować linię nie będzie tak łatwo - bo dotychczas sam przewoźnik nie odpowiadał przed nikim, a samorząd odpowiada przed wyborcami.

Zastanawia mnie jeszcze kwestia tych pakietów. Bo to, w połączeniu z obowiązkiem utrzymania obecnie istniejących połączeń, oznaczać będzie, że poza obecnie istniejącymi połączeniami trzeba będzie utworzyć nowe, nierentowne. Do których, swoją drogą, gminy będą musiały dopłacać (pośrednio - płacąc przewoźnikowi za cały pakiet linia rentowna+linia nierentowna, podczas gdy za samą rentowną musieliby płacić jakąś minimalną kwotę), na co nie wiadomo skąd znajdą pieniądze. Ale oznaczać to będzie, że ogólna liczba połączeń będzie musiała się zwiększyć. Tylko tu jest problem. Bo ktoś te autobusy będzie musiał prowadzić. A kierowców nie ma.
Passenger
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 949
Dołączył: sobota, 26 marca 2011, 18:49

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez Passenger » wtorek, 27 lutego 2018, 15:53


Kolega czytał tę ustawę? Tam nie ma żadnych zapisów o kupowaniu usługi; te przetargi można traktować jedynie jako wybór operatora, który otrzyma zezwolenie kursowania na liniach z pakietu, którego ten przetarg dotyczył. Zresztą przytoczę wypowiedź eksperta na ten temat:

"Zanosi się na to, że pasażerowie znów będą rozczarowani. Według Pawła Natkowskiego bowiem pakiety nie spowodują, że przedsiębiorcy będą skłonni do obsługi nierentownych połączeń. – Projekt nie załatwia problemu białych plam – stwierdza ekspert. – Artykuł 52 tej ustawy mówi wprost, że przewoźnikom nie można udzielić innej dopłaty niż rekompensata za honorowanie biletów ulgowych. W jej ramach operatorowi będzie przysługiwał tzw. rozsądny zysk. Jednak jeżeli dziś nie funkcjonuje transport, nie ma połączeń w czasie między szczytami, to jakim cudem, gdy samorząd przyzna koncesję, te połączenia powstaną? Żaden operator nie będzie w stanie się utrzymać jedynie ze sprzedaży biletów i rekompensaty za honorowanie biletów ulgowych. Jeśli dostanie koncesję tam, gdzie są linie rentowne i nierentowne, i nikt mu się do tego nie dołoży, te przedsiębiorstwa splajtują."

Źródło: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tu-nie- ... du/dydgv00

https://www.facebook.com/PKSinfoPL/ - linki do najnowszych wiadomości ze świata transportu autobusowego w jednym miejscu.
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » środa, 28 lutego 2018, 00:16

Moim zdaniem to, że nie można udzielić przewoźnikowi dopłaty, nic nie zmienia, bo to nie byłaby żadna dopłata, tylko opłata za wykonaną usługę.

Jak to wygląda w obecnym stanie prawnym? Takie przetargi odbywają się na podstawie ustawy o PTZ w obecnym brzmieniu. A tam też raczej nie ma zapisu, który by mówił, że gmina może udzielać dopłat przewoźnikom. Jest to jednak oczywistość, cały transport zbiorowy np. w większych miastach tak działa - że miasto zamawia usługę u przewoźnika (który, swoją drogą, często jest miejską spółką - ale to nic nie zmienia) i mu płaci za wykonaną usługę.

Ale skądś to musi wynikać...

Jeśli chodzi o obecną treść ustawy, moim zdaniem wynika to z art. 19 ustawy (w obecnym brzmieniu):

Art. 19. 1. Organizator dokonuje wyboru operatora w trybie:
1) ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (Dz. U.
z 2017 r. poz. 1579) albo
2) ustawy z dnia 21 października 2016 r. o umowie koncesji na roboty budowlane
lub usługi (Dz. U. poz. 1920) albo
3) art. 22 ust. 1.


A prawo zamówień publicznych odnosi się wyłącznie do umów odpłatnych:

Art. 1. Ustawa określa zasady i tryb udzielania zamówień publicznych, środki
ochrony prawnej, kontrolę udzielania zamówień publicznych oraz organy właściwe
w sprawach uregulowanych w ustawie.
Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
[...]
13) zamówieniach publicznych – należy przez to rozumieć umowy odpłatne
zawierane między zamawiającym a wykonawcą, których przedmiotem są usługi,
dostawy lub roboty budowlane;
.

Czy coś się w art. 19 zmienia? Nie.

Swoją drogą, nadal pozostaje możliwość bezpośredniego zawarcia umowy z przewoźnikiem (czy raczej operatorem, bo jeśli dobrze się orientuję, przewoźnikiem w ustawie nazywa się firmę działającą komercyjnie, a nie na zlecenie samorządu) - bez przetargu (wspomniany art. 22 ust. 1) - gdy roczna wartość umowy jest mniejsza, niż 1 000 000 euro lub rocznie do przejechania jest mniej, niż 300 000 km.

Aż z ciekawości policzę, jak to jest z tymi kilometrami. Niech przewoźnik X wykonuje po dwie pary kursów dziennie w dni robocze po 30 km. Ile będzie tych kilometrów przez cały rok? 30 km x 4 * 365 * 5/7 = niecałe 31 286 km. To niemal dziesięciokrotnie mniej, niż ustawowe 300 000 km. Na takiej 30-kilometrowej trasie, jeśli będzie do 9 par kursów dziennie, samorząd może po prostu podpisać umowę z przewoźnikiem bez żadnego przetargu... Co prawda 9 par kursów na 30-kilometrowej trasie to wydaje się być mało - ale nie jest trudno to obejść dzieląc trasę na pododcinki i na każdy z tych pododcinków zawierając osobne umowy. Już teraz nie raz bywa tak, że jak jakiś przewoźnik prowadzi linię z A przez B do C, to tak naprawdę są to dwie odrębne linie: z A do B i z B do C, na dwóch osobnych pozwoleniach.

Czyli w naprawdę wielu przypadkach tak naprawdę żadne przetargi nie będą potrzebne, a z drugiej strony - jak jakiś przewoźnik ma układy z miejscowym samorządem, to nie będzie problemem zagwarantowanie mu monopolu.

A poza tym to, co napisano w artykule, który zacytowałeś, to bzdura, bo nawet nowelizacja wprost mówi o możliwości przyznawania przewoźnikom (tfu, operatorom - trzeba się nauczyć tej nowej terminologii) rekompensat z tytułu poniesionych kosztów w związku ze świadczeniem usług.

Z tekstu nowelizacji:

[img]https://i.imgur.com/wv1Xcuo.png[/img]

zwróć uwagę na podpunkt C.

To wszystko razem wzięte oznacza, moim zdaniem, że:
1) usługa świadczona przez operatora (potocznie: przewoźnika, ale w terminologii tej ustawy przewoźnik to co innego, w przewozach wewnątrzwojewódzkich nie będzie już przewoźników) jest usługą odpłatną wykonywaną na podstawie umowy z samorządem - wynika to z art. 19 (art. 22 też mówi wprost o kwotach finansowych stanowiących wartość umowy, co do opcji z koncesją - tego nie sprawdzałem, ale pewnie też wiąże się z nią odpłatność ze strony JST),
2) poza tym, dodatkowo, istnieje jeszcze możliwość przyznawania operatorom (potocznie: przewoźnikom) rekompensat z tytułu poniesionych strat - na podstawie art. 50 - myślę, że chodzi tu właśnie o przewidziane umową przypadki, gdy np. spadek rentowności trasy sprawi, że jej obsługa za kwotę, jaką przewoźnik zaoferował w przetargu przestaje być dla niego opłacalna.

Tu jest ciekawy artykuł na temat ustawy: http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 57818.html

W skrócie - szanse na to, że ustawa zostanie wdrożona zgodnie z zakładanymi w jej treści terminami są praktycznie rzecz biorąc żadne, bo JST nie dadzą w żaden sposób rady wyrobić się w wymaganych terminach.

Chyba, że to ma być taki bat PiS-u na samorządy, że samorząd nie wykonuje ustawowych obowiązków, więc można go odwołać i wstawić w to miejsce swoich ludzi... Ale nie brnijmy tu w politykę.
kasztelan54
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 549
Dołączył: poniedziałek, 18 sierpnia 2014, 23:41

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kasztelan54 » środa, 28 lutego 2018, 00:22

[quote="kpc21"]Zastanawia mnie jeszcze kwestia tych pakietów. Bo to, w połączeniu z obowiązkiem utrzymania obecnie istniejących połączeń, oznaczać będzie, że poza obecnie istniejącymi połączeniami trzeba będzie utworzyć nowe, nierentowne. Do których, swoją drogą, gminy będą musiały dopłacać (pośrednio - płacąc przewoźnikowi za cały pakiet linia rentowna+linia nierentowna, podczas gdy za samą rentowną musieliby płacić jakąś minimalną kwotę), na co nie wiadomo skąd znajdą pieniądze. Ale oznaczać to będzie, że ogólna liczba połączeń będzie musiała się zwiększyć. Tylko tu jest problem. Bo ktoś te autobusy będzie musiał prowadzić. A kierowców nie ma.

Na coś takiego bym nie liczył a bardziej na dopinanie istniejącej sieci i łączenie na papierze linii ażeby z linii mocno deficytowych zrobić ciut mniej deficytowe. Transport zbiorowy ma to do siebie że w Polsce nie ma zbyt wielu miejsc by zarabiał na siebie a już tym bardziej na poziomie lokalnym gdzie może kursy S wychodzą na plus ale utrzymują przy życiu pozostałe kursy. Jeżeli coś będzie łączonego to linia na pograniczu deficytowości z linią jeszcze bardziej nierentowną.
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » środa, 28 lutego 2018, 00:48

Przecież jest cała masa miejsc, gdzie zarabia na siebie.

W ogóle myślę, że jakieś 90% transportu zbiorowego w Polsce poza dużymi miastami zarabia na siebie. Zarabia dlatego, że musi. To, co na siebie nie zarabiało, w zdecydowanej większości uległo już likwidacji.
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2092
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez Jarkie » środa, 28 lutego 2018, 03:42

Wg mnie uległo likwidacji. Nie chodzi mi o PKS-y (których zresztą z każdym rokiem ubywa), ale o kursy w wakacje lub weekendy. Im dalej od dużych miast, tym bardziej dominują tam kursy wykonywane wyłącznie w S. Dodam że jest nieco miejscowości, gdzie nawet w trakcie roku szkolnego autobus komunikacji publicznej nie zajeżdża, a odległość do najbliższego przystanku wynosi 5 km, a czasem i więcej.

Ustawa nic tam nie zmieni. Niezależnie od formy finansowania przewozów, takie miejscowości nie znajdą się w żadnym planie transportowym. No chyba że będzie tam mieszkać jakaś ważniejsza osoba w gminie czy powiecie ;)

O kursach weekendowych (1-2 pary dziennie) których trasa poprowadzi przez wioski można na większości obszaru Polski tylko pomarzyć...
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » środa, 28 lutego 2018, 10:48

Niemniej jednak ustawa wymaga, by w pakietach linii uwzględnić także kursy nierentowne.

A żaden komercyjny przewoźnik nie wykonuje non profit nierentownych kursów. Nie licząc niektórych PKS-ów, które na skutek m.in. tego upadają.

Chyba, że zinterpretują to tak, że jak kurs "tam" jest rentowny, a "z powrotem" bezpośrednio nie przynosi zysków lub wręcz przynosi straty (ale jest wykonywany, bo inaczej nie mógłby zostać wykonany kolejny kurs "tam"), to spełnia to już wymogi ustawy :) Tylko zdaje się, że to mają być pakiety linii, a nie kursów. Teraz pytanie, czy coś stoi na przeszkodzie, by kurs "tam" potraktować jako osobną linię, niż kurs "z powrotem". Przecież zdarzają się linie kursujące tylko w jednym kierunku np. z obiegiem zamkniętym jakąś inną trasą czy po prostu zaczynające i kończące się w tym samym miejscu.
Passenger
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 949
Dołączył: sobota, 26 marca 2011, 18:49

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez Passenger » środa, 28 lutego 2018, 11:35


@kpc21, tak jak napisałeś "prawo do zamówień publicznych odnosi się wyłącznie do umów odpłatnych", natomiast nie dotyczy to umowy koncesji - art. 19 pkt 2 - gdzie wynagrodzeniem wykonawcy koncesji jest prawo do korzystania z przedmiotu koncesji lub takie prawo razem z płatnością zamawiającego - jednak płatność nie może prowadzić do odzyskania całości nakładów poniesionych przez wykonawcę. Tym samym organizator nie będzie miał obowiązku zawierania umów odpłatnych, ogłosi przetarg koncesyjny na wybrane pakiety i tyle.

Odnośnie przyznawania rekompensaty z tytułu poniesionych strat, w art. 52 jest napisane wprost, że przepis nie dotyczy operatora wybranego w trybie, o którym mowa w art. 19 ust. 1 pkt 2. Czyli w przypadku gdy umowa o świadczenie usług publicznych została zawarta w formie koncesji na usługi operatorowi nie przysługuje wcześniej wspomniana rekompensata.

Głównym założeniem ustawodawcy jest to, że operator będzie sobie rekompensować straty na nierentownej linii prawem wyłączności realizacji przewozów na linii o dużym obłożeniu pasażerów. W jakimś stopniu może to się sprawdzić w miejscach gdzie do tej pory była spora konkurencja pomiędzy przewoźnikami, natomiast jest wiele przypadków miejsc, w których firma mimo monopolu na przewozy likwiduje połączenia, tam omawiana nowelizacja nie zmieni nic, albo wręcz ograniczy liczbę połączeń, bo może okazać się, że nie ma z czego stworzyć sensownego pakietu. Jedyna możliwość to dofinansowanie połączeń przez samorządy, jednak ustawa nie obliguje ich do tego, a trudno sobie wyobrazić, aby same z siebie wyłożyły na to pieniądze.

https://www.facebook.com/PKSinfoPL/ - linki do najnowszych wiadomości ze świata transportu autobusowego w jednym miejscu.
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » środa, 28 lutego 2018, 22:43

Pytanie, czy przewoźnicy będą chcieli w takie koncesje wchodzić.

Ja mam obawy, że wprowadzanie monopolu przewoźników na poszczególnych trasach na zasadzie koncesji, bez dofinansowania, może skończyć się spadkiem poziomu świadczenia usług. Bo pewnie umowy będą często zawierane na zasadzie żeby było najtaniej bądź za darmo, a wtedy dyktującym warunki będzie tak naprawdę przewoźnik, a dokładniej - granica opłacalności wykonywania usługi, poniżej której bardziej będzie mu się opłacało zwinąć interes bądź wejść w połączenia międzywojewódzkie.

W moim rejonie, na jednej trasie, z trzech przewoźników busowych, jeden już jakiś rok temu praktycznie zrezygnował z działalności w skali lokalnej (która dotychczas była dla niego podstawą funkcjonowania) i wszedł w połączenia międzywojewódzkie.

Podmiotem odpowiedzialnym za funkcjonowanie lokalnych połączeń nie będą przewoźnicy, a samorządy, ale co z tego, jak samorząd zawrze z operatorem umowę koncesji w jakiejś złodziejskiej wersji, w której nie będzie się nawet dało wyciągać od przewoźnika konsekwencji za postępowanie sprzeczne z zapisami planu transportowego?

Brakuje mi tu poza tym możliwości zawierania porozumień międzypowiatowych ze względu na linie łączące ze sobą powiaty, w przypadkach, gdzie połączenia nie mają znaczenia z punktu widzenia województwa jako całości (a więc województwo takich linii nie będzie chciało uruchamiać), ale mają duże znaczenie z punktu widzenia tych powiatów.

Chociaż na początek i tak będzie musiała być odtworzona obecnie istniejąca sieć połączeń, więc w sumie chcąc nie chcąc, województwo taką linię będzie musiało uruchomić.

No i - poza już tematem autobusów - bardzo potrzebna jest możliwość zawierania porozumień międzywojewódzkich, to by ograniczyło obecnie istniejące absurdy z pociągami, których trasy urywają się na stacji przed lub tuż za granicą województw - bo dalej jest już inne województwo, które ma swojego przewoźnika. Ale to by nie było w interesie państwa, bo przełamałoby to praktyczny monopol Przewozów Regionalnych na połączenia międzywojewódzkie inne, niż dalekobieżne.

Do obowiązkowych elementów planu transportowego dołączyłbym standardy taboru, szczególnie w zakresie przestrzeni na jednego pasażera i pojemności pojazdów obsługujących poszczególne linie - to też jest istotne, w celu takim, aby zwalczyć problem ciasnoty w busach. Dodałbym też możliwość wprowadzania przez JST standardów takich, jak np. jednolite malowanie pojazdów (obok integracji taryfowej, której wprowadzenie jest możliwe, lecz nie obowiązkowe - co jakiś sens ma, niestety integracja taryfowa praktycznie rzecz biorąc wyklucza się z niepłatnymi koncesjami).

Jeśli chodzi o kwestię opłaty minimum 5 zł za wjazd na dworzec, to zarządcy dworców chcący ustalić niższą stawkę opłaty będą to obchodzić, mianując dany dworzec "wielostanowiskowym przystankiem" i likwidując na nim np. kasę biletową lub punkt informacji.

W ogóle... to ile z polskich dworców będzie w ogóle formalnie dworcami w myśl ustawy? Na ilu z nich funkcjonują osobne okienka informacji?

I jeszcze jedna rzecz. Dodałbym zapis, że cennik biletów uwzględniający ceny biletów ulgowych musi znajdować się w każdym pojeździe w widocznym dla pasażerów miejscu. To by zwiększyło świadomość pasażerów co do tego, do jakich ulg mają prawo. Których obecnie przewoźnicy często nie chcą honorować, a pasażer sobie myśli, że skoro to firma prywatna, to może faktycznie nie muszą mieć ulg.

Inną kwestią jest to, że katalog ulg zdecydowanie wymaga uproszczenia, ale to nie ta ustawa.

Złą rzeczą jest wyłączenie stosowania ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów w przypadku osób odbywających przejazdy na podstawie biletów obowiązujących także w komunikacji miejskiej. Oznaczać to będzie, że:
1) przewoźnicy kolejowi, których bilety obecnie honorowane są w komunikacjach miejskich miast (co jest obecnie popularną tendencją i jest to coraz częściej spotykane), nie będą dostawać zwrotów pieniędzy za honorowanie ulg,
2) analogicznie w przypadku, gdy samorząd np. województwa będzie chciał wprowadzić zintegrowany system taryfowy, także w przypadku autobusów, i zintegrować go taryfowo np. z komunikacją miejską miasta wojewódzkiego, też nie będzie za te bilety dostawać zwrotów z ulg.
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1068
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez kpc21 » niedziela, 4 marca 2018, 16:32

Ciekawy przewodnik do samorządów na temat organizacji publicznego transportu zbiorowego: https://www.zpp.pl/storage/files/2017-0 ... c98144.pdf

Co prawda dotyczy on pierwotnej wersji ustawy, która miała wejść w pełni w życie od stycznia 2017, ale do wersji znowelizowanej też w dużej części będzie się go dało zastosować.

Zauważyłem tam ciekawą rzecz dotyczącą tutejszej ostatniej dyskusji o przetargach i koncesjach. Zgodnie z art. 20 ustawy (który nie zostaje uchylony przez nowelizację), operatorowi nie można na drodze koncesji przyznać wyłączności na obsługę danej linii.

I w pierwotnej wersji ustawy (tej, która miała w pełni obowiązywać od 2017) miało to sens, bo na drodze koncesji można było przyznać przewoźnikowi prawo do obsługi jakiejś trasy, ale równocześnie mogła się na niej pojawić komercyjna konkurencja.

Z tym, że w obecnej wersji już nie ma takiej możliwości, przyznanie koncesji będzie oznaczało przyznanie wyłącznego prawa na obsługę danej trasy.

Definicja "wyłącznego prawa" jest taka:

f) „wyłączne prawo” oznacza prawo dające podmiotowi świadczącemu
usługi publiczne możliwość świadczenia niektórych
usług publicznych w zakresie transportu pasażerskiego na
danej trasie, w danej sieci lub na danym obszarze z wyłączeniem
innych takich podmiotów świadczących usługi;


Przyznanie koncesji jednej firmie będzie de facto przyznaniem jej takiego "wyłącznego prawa", co będzie złamaniem artykułu 20 ustawy o PTZ... A przynajmniej ja tak to rozumiem. Może źle to rozumiem.

I jeszcze jedna kwestia. W trybie przetargowym istnieje możliwość, że przewoźnik złoży ofertę na kwotę zerową i jest to jak najbardziej w porządku. Ale nie musi tego zrobić.
Matlik
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1625
Dołączył: poniedziałek, 18 września 2006, 20:48
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Re: Przewozy od stycznia 2017

Postprzez Matlik » niedziela, 4 marca 2018, 18:23

Na ujemną również.
Poprzednia stronaNastępna strona