MDA Kraków - dworzec absurdu

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

tytuswol3
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 130
Dołączył: czwartek, 8 kwietnia 2004, 22:47

MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez tytuswol3 » czwartek, 16 lipca 2015, 11:49

MDA Kraków ( wcześniej RDA ) to typowy dworzec ( o ile to można dworcem nazwać )absurdu i niedopracowania.
Niby ma być wizerunkiem komunikacyjnym Krakowa a to po prostu totalna klęska i wstyd .
Z punktu widzenia pasażera : brak rzetelnej informacji o kursach , ciągła gonitwa po stanowiskach w celu odnalezienia właściwego autobusu, brak jednego miejsca do wysadzania pasażerów - każdy gdzie chce to wysadza .
Z punktu widzenia kierowcy to już szkoda słów.
W ostatnim czasie zlikwidowano miejsca tzw koperty na rzecz miejsca do wysadzenia podróżnych z przyjeżdżających autobusów - kicha totalna dalej gdzie kto chce tam wysadza : część na kopertach część przy stanowiskach blokując wyjazdy innych autobusów ( przykład : Marcel , Voyager).
Wycofywanie autobusu ze stanowiska powinno być zapewnione przez osobę drugą - brak . Podczas wyjazdu do tyłu ze stanowiska kierowca wycofuje na zasadzie może się uda . Nic z tyłu nie widać , natomiast często świst przejeżdżającego autobusu ,który z tyłu akurat jechał . Gdzie tu jakiekolwiek bezpieczeństwo !!

Dla przykładu punkt z regulaminu odpraw autobusów na dworcu PKS Poznań który brzmi :

5. Kierujący pojazdem zbliżając się do stanowiska odpraw na terenie Dworca zobowiązany jest zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu innym autobusem włączenie się do ruchu.

Może tym trzeba się zająć i nakładać kary na szybko jeżdżących po dworcu .

Ochrona dworca jak sępy latają za pojazdami osobowymi , które wjechały na płytę dworca i od razu mandat i do kasy ! A może by tu zapewnić bezpieczeństwo kierowcom wycofującym ze stanowiska a nie tylko rzeźbić opłatami a zero podstaw bezpieczeństwa.
Kierowca po przyjeździe z trasy ma tylko wysadzić pasażerów i wyjazd na parking - nie daj Boże gdy stanie na chwilę by skorzystać z toalety wtedy przez głośnik nakaz wyjazdu i ochroniarz straszy mandatem 125 zł - to już totalny szczyt chamstwa. Przecież kierowca też człowiek i powinien mieć możliwość skorzystania z WC szanowni kierownicy i dyrektorzy tego bajzlu zwanego MDA .
Może dyrektor MDA pomyśli trochę nad zapewnieniem warunków a nie tylko kasa najważniejsza i poniżanie bo brak możliwości skorzystania z WC przez kierowcę to już za wiele.
emu1632
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 498
Dołączył: poniedziałek, 2 stycznia 2012, 22:56

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez emu1632 » czwartek, 16 lipca 2015, 14:05

Od siebie dodam jeszcze :
-problem kursów bisowanych- jeśli są busy to jeden musi wjechać na chodnik żeby oba zmieściły się na stanowisku, w przypadku autobusów albo jeden po drugim podjeżdżają albo jeden stoi na stanowisku a drugi obok przy ścianie, to potęguje zamieszanie wśród pasażerów
-problem kursów spóźnionych- wtedy to dopiero jest bieganina pasażerów, autobus jeździ w kółko i szuka wolnego stanowiska, informacja ogranicza się tylko do podania komunikatu że "autobus po przyjeździe z trasy wjedzie na stanowisko x" i niekoniecznie na nim bedzie
- przez brak wyznaczonego miejsca do wysadzania pasażerów dworzec korkuje się w pewnych godzinach prawie jak Aleje. Kierowcy w miarę mozliwości starają się wjeżdżać na wolne stanowiska ale nie zawsze to jest możliwe. Ludzie muszą w pośpiechu wyciągać bagaże i uważać na niekiedy rozpędzone autobusy.
- poczekalnię oceniam dobrze, duzy + za wydzielenie części "nocnej" , do tej pory nie miałem jakiś problemów dotyczących bezpieczeństwa
cjk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1069
Dołączył: piątek, 21 marca 2014, 21:13

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez cjk » czwartek, 16 lipca 2015, 14:26

Według mnie na MDA problem jest głównie z dolną płytą - ilekroć tam jestem, dół jest zakorkowany, wszystko wzajemnie sobie zajeżdża drogę i w ogóle burdel że hej, a na górze połowa stanowisk pusta, a wiatr sobie hula. Jakby nie można było mniej więcej równomiernie rozłożyć odjazdy pomiędzy oba poziomy...
Inną rzeczą a propos rozplanowania dworca jest przyporządkowanie konkretnych kierunków/przewoźników do konkretnych stanowisk - np. Zakopane, Katowice czy Sącz w większości odjeżdżają z tych samych stanowisk, i bardzo dobrze, ale są też takie destynacje, gdzie każdy kurs odjeżdża z innego miejsca i trzeba latać po dworcu.
Kolejna sprawa - brak miejsc postojowych dla autobusów odbywających przerwę między kursami. Obecnie przewoźnicy korzystający z MDA parkują gdziebądź na okolicznych parkingach bądź klepiskach.

Pewnym plusem natomiast jest to, że MDA skupia zdecydowaną większość odjazdów z Krakowa na dłuższych trasach, co, dodając bliskość dworca PKP jest jego dużym atutem.
Miro
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 362
Dołączył: piątek, 22 lipca 2005, 11:28

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez Miro » czwartek, 16 lipca 2015, 15:05

[quote="tytuswol3"]MDA Kraków ( wcześniej RDA ) to typowy dworzec ( o ile to można dworcem nazwać )absurdu i niedopracowania.


Jeśli MDA nie jest dworcem to żaden Polski dworzec nie jest dworcem.

[quote="tytuswol3"]Niby ma być wizerunkiem komunikacyjnym Krakowa a to po prostu totalna klęska i wstyd ..


Nie wiem co to znaczy "wizerunkiem komunikacyjnym Krakowa", ale proponuje zapytać jakiegokolwiek turyste na dworcu czy mu sie ten dworzec podoba i czy chciałby mieć taki w swoim mieście.

[quote="tytuswol3"]Z punktu widzenia pasażera : brak rzetelnej informacji o kursach , ciągła gonitwa po stanowiskach w celu odnalezienia właściwego autobusu, brak jednego miejsca do wysadzania pasażerów - każdy gdzie chce to wysadza .


Jak Twoim zdaniem powinna wyglądać informacja o kursach? Jest informacja w poczekalni, są wyświetlacze najbliższych odjazdów w poczekalni i przy stanowiskach, jak równiez monitory lcd, jest ogólna tablica z całym dworcowym rozkładem jazdy, są głośne zapowiedzi, czego więcej Twoim zdaniem potrzeba? Nie będe nawet wspominał jak wyglądaja inne dworce w tym kraju pod tym względem.
Gonitwa po stanowiskach odbywa sie chyba tylko w przypadku gdy autobus przyjeżdza opóźniony i musi znaleźć inne stanowisko, ale to już chyba nie jest wina dworca? Zapowiedzi z megafonów tez w takim przypadku sa czytelne.
Fakt każdy wysadza gdzie chce ale jednak da sie zauważyć że zdecydowana większośc kierowców wysadza tak by nie blokować innych autobusów.

[quote="tytuswol3"]Wycofywanie autobusu ze stanowiska powinno być zapewnione przez osobę drugą - brak . Podczas wyjazdu do tyłu ze stanowiska kierowca wycofuje na zasadzie może się uda . Nic z tyłu nie widać , natomiast często świst przejeżdżającego autobusu ,który z tyłu akurat jechał . Gdzie tu jakiekolwiek bezpieczeństwo !!


Wiem że wielu kierowców narzeka na ogólną ciasnote dworca i właśnie problemy z cofaniem ale też nie przypominam sobie by przez te 10 lat działania dworca zdarzyła sie jakaś kolizja na dworcu, na kursach w podwójnej obsadzie tez nie widziałem żeby drugi kierowca pomagał wycofywać, więc chyba jakoś sobie radzą.

[quote="tytuswol3"]Dla przykładu punkt z regulaminu odpraw autobusów na dworcu PKS Poznań który brzmi :

5. Kierujący pojazdem zbliżając się do stanowiska odpraw na terenie Dworca zobowiązany jest zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu innym autobusem włączenie się do ruchu.

Może tym trzeba się zająć i nakładać kary na szybko jeżdżących po dworcu .


A jak to niby wygląda w Krakowie? Przeciez właśnie kierowcy wypuszczają innych, chyba że nikt nie cofa to gaz i wyjazd z dolnej czy górnej płyty. Nie mówiąc już o tym że nie rozumiem jak można pisac o szybkiej jeździe po dworcu. Przecież MDA i na górze i dole to "labirynty", gdzie te autobusy sie tak rozpędzają bo nie zauważyłem.

[quote="emu1632"]Od siebie dodam jeszcze :
-problem kursów bisowanych- jeśli są busy to jeden musi wjechać na chodnik żeby oba zmieściły się na stanowisku, w przypadku autobusów albo jeden po drugim podjeżdżają albo jeden stoi na stanowisku a drugi obok przy ścianie, to potęguje zamieszanie wśród pasażerów

Jeśli kursy są bisowane to zawsze jest zamieszanie bez względu na to czy to duży czy mały dworzec, nie rozumiem dlaczego coś takiego wytyka sie MDA.

[quote="emu1632"]-problem kursów spóźnionych- wtedy to dopiero jest bieganina pasażerów, autobus jeździ w kółko i szuka wolnego stanowiska, informacja ogranicza się tylko do podania komunikatu że "autobus po przyjeździe z trasy wjedzie na stanowisko x" i niekoniecznie na nim bedzie

Ochroniarze przecież wtedy kierują gdzie kto ma wjechać, nie ma żadnego jeżdzenia w kółko, gdy ochroniarz jest akurat w innej części dworca to autobus wjeżdza na pierwsze wolne stanowisko i albo zbiera ludzi albo przybiega ochroniarz i wskazuje inne stanowisko do przeparkowania.
Gdy już autobus przyjedzie z trasy zawsze są podawane informacje na którym stanowisku ten autobus sie podstawił.

[quote="emu1632"] - przez brak wyznaczonego miejsca do wysadzania pasażerów dworzec korkuje się w pewnych godzinach prawie jak Aleje. Kierowcy w miarę mozliwości starają się wjeżdżać na wolne stanowiska ale nie zawsze to jest możliwe. Ludzie muszą w pośpiechu wyciągać bagaże i uważać na niekiedy rozpędzone autobusy.

Bardzo logiczne, dworzec sie korkuje więc rozpędzone autobusy rozjeżdzają na tym dworcu pasażerów. Dworzec nie korkuje sie z powodu braku miejsc do wysadzania tylko z powodu ilości kursów w godzinach szczytu.

[quote="cjk"]Według mnie na MDA problem jest głównie z dolną płytą - ilekroć tam jestem, dół jest zakorkowany, wszystko wzajemnie sobie zajeżdża drogę i w ogóle burdel że hej, a na górze połowa stanowisk pusta, a wiatr sobie hula. Jakby nie można było mniej więcej równomiernie rozłożyć odjazdy pomiędzy oba poziomy...

Rozkład między oba poziomy jest w porządku, autobusy w danym kierunku zawsze odjeżdzają z tych samych częsci dworca, dzięki czemu ludzie jeżdzący regularnie wiedzą w którą strone iśc, gdzie będzie czekał ich autobus, zresztą sam to napisaleś. Swoją droga nie wiem kiedy bywasz na dworcu, bo dół "zakorkowany" to bywa po 15 i w zasadzie tyle, cały dzień jest duży ruch ale sie nie korkuje, jeśli to samo rozumiemy przez korek.

[quote="cjk"]Kolejna sprawa - brak miejsc postojowych dla autobusów odbywających przerwę między kursami. Obecnie przewoźnicy korzystający z MDA parkują gdziebądź na okolicznych parkingach bądź klepiskach.
Przecież dworzec to nie jest parking. Od poczatku zostal zaprojektowany jako dworzec, działka nie była duża więc trzeba było wybierać, stanowiska czy parking dla autokarów, wybrano dobrze moim zdaniem. Wystarczy zobaczyć parking przy muzeum AK, ilośc autokarów jest taka że trzeba by wybudowac ze dwa kolejne poziomy dworca żeby to pomieścić.
busik27
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 393
Dołączył: wtorek, 12 października 2010, 17:35

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez busik27 » czwartek, 16 lipca 2015, 17:00

Ja coś dodam. Takiej informacji i organizacji (dla pasażera) jaka jest na MDA w mieście wojewódzkim nie widziałem..., konkretnie, oprócz wyświetlaczy przy stanowiskach, jest wyraźne info głosowe, o każdej zapowiedzi, czego np. w Kielcach "cisza w eterze", chyba dyżurny ma d...pie pasażerów, nic. A tu ile, opóźniony, jak utknał z postoju w korkach, to info, jak opóźnienie, to info...., w Warszawie, na Zachodnim, też jakiś ochrypnięty głos mówi, i to jeszcze z dialektem PRL :), w Katowicach, podobnie jak w Kielcach, cisza. dodatkowo, jakiś dziwny rozkład, gdzie jest z 20 razy Kraków, i pod każdym 1 gdzina odjazdu, chaos na tabliczkach, brak tablicy elektronicznej. W Opolu, też nie lepiej...., Natomiast w powiatowych miastach, to jest tak najczęściej jak Olkuszu - wielka niewiadoma... i niewiadomo czy gdzieś w powiat Olkuski coś w ogóle, jedzie.... jak sobie sam przewoźnik nie zrobi tabliczek jak np. JKA ostatnio.
cjk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1069
Dołączył: piątek, 21 marca 2014, 21:13

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez cjk » czwartek, 16 lipca 2015, 17:44

[quote="Miro"]
Rozkład między oba poziomy jest w porządku, autobusy w danym kierunku zawsze odjeżdzają z tych samych częsci dworca, dzięki czemu ludzie jeżdzący regularnie wiedzą w którą strone iśc, gdzie będzie czekał ich autobus, zresztą sam to napisaleś. Swoją droga nie wiem kiedy bywasz na dworcu, bo dół "zakorkowany" to bywa po 15 i w zasadzie tyle, cały dzień jest duży ruch ale sie nie korkuje, jeśli to samo rozumiemy przez korek.


Przecież dworzec to nie jest parking. Od poczatku zostal zaprojektowany jako dworzec, działka nie była duża więc trzeba było wybierać, stanowiska czy parking dla autokarów, wybrano dobrze moim zdaniem. Wystarczy zobaczyć parking przy muzeum AK, ilośc autokarów jest taka że trzeba by wybudowac ze dwa kolejne poziomy dworca żeby to pomieścić.


W kwestii dolnej płyty mam na myśli to, że zdarzało się, jak stamtąd jechałem, że autobus, jak już miał ruszyć, to musiał chwilę odczekać z cofaniem, bo akurat blokowały go inne pojazdy, bo ktoś inny cofał, bo ktoś sobie wysadzał pasażerów (to a propos omawianego tutaj problemu z miejscami do wysiadania). I bynajmniej nie były to godziny szczytu.

Zgadzam się, dworzec to nie parking, ale jestem zdania, że administrator dworca powinien zapewnić przewoźnikom coś więcej aniżeli stanowisko odjazdowe. Czyli także jakieś miejsce, gdzie autobus i kierowca mogliby spędzić czas między kursami.
rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez rzaraz » czwartek, 16 lipca 2015, 17:59

[quote="cjk"]Według mnie na MDA problem jest głównie z dolną płytą - ilekroć tam jestem, dół jest zakorkowany, wszystko wzajemnie sobie zajeżdża drogę i w ogóle burdel że hej, a na górze połowa stanowisk pusta, a wiatr sobie hula.


Na górze też bywa burdel, ale związany z czymś zupełnie innym. Autobusy dalekobieżne mają to do siebie, że się spóźniają. A bywa tak, że są dwa w tym samym czasie przypisanym do jednego stanowiska . Oczywiście przestrzeń całego dworca jest tak "wielka", że nie pozwala postawić dwóch autobusów na jednym stanowisku, co w wielu dworcach powiatowych się daje.... No i następuje przeganianie pasażerów ze stanowiska do stanowiska...

[quote="busik27"]Ja coś dodam. Takiej informacji i organizacji (dla pasażera) jaka jest na MDA w mieście wojewódzkim nie widziałem..., konkretnie, oprócz wyświetlaczy przy stanowiskach, jest wyraźne info głosowe, o każdej zapowiedzi, czego np. w Kielcach "cisza w eterze", chyba dyżurny ma d...pie pasażerów, nic. A tu ile, opóźniony, jak utknał z postoju w korkach, to info, jak opóźnienie, to info...., w Warszawie, na Zachodnim, też jakiś ochrypnięty głos mówi, i to jeszcze z dialektem PRL :), w Katowicach, podobnie jak w Kielcach, cisza. dodatkowo, jakiś dziwny rozkład, gdzie jest z 20 razy Kraków, i pod każdym 1 gdzina odjazdu, chaos na tabliczkach, brak tablicy elektronicznej. W Opolu, też nie lepiej...., Natomiast w powiatowych miastach, to jest tak najczęściej jak Olkuszu - wielka niewiadoma... i niewiadomo czy gdzieś w powiat Olkuski coś w ogóle, jedzie.... jak sobie sam przewoźnik nie zrobi tabliczek jak np. JKA ostatnio.



Tylko te udogodnienia to konieczność, a nie zaleta. Ponadto trzeba słuchać cały czas gdzie łaskawie podstawili nasz autobus, gdy nasze stanowisko zablokował inny... Ja dziękuję za takie atrakcje i wolę dworce, na których kilka autobusów mieści się na jednym stanowisku....

MDA nadaje się do spokojnego użytku w nocy. Wtedy wcale nie można na niego narzekać... :)
Miro
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 362
Dołączył: piątek, 22 lipca 2005, 11:28

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez Miro » czwartek, 16 lipca 2015, 18:19

[quote="cjk"]W kwestii dolnej płyty mam na myśli to, że zdarzało się, jak stamtąd jechałem, że autobus, jak już miał ruszyć, to musiał chwilę odczekać z cofaniem, bo akurat blokowały go inne pojazdy, bo ktoś inny cofał, bo ktoś sobie wysadzał pasażerów (to a propos omawianego tutaj problemu z miejscami do wysiadania). I bynajmniej nie były to godziny szczytu.


Ok, rozumiem tylko że ja bym tego korkowaniem nie nazwał. Jednego dnia Twój autobus wycofa pierwszy drugiego dnia musi poczekać aż wycofa inny. A jeśli chodzi o blokowanie, to tu jest podobnie, jednego dnia ten blokujący wysadza ludzi w jednym miejscu innego dnia w drugim a trzeciego dnia przyjedzie opóźniony i w ogóle nie ma tematu. Pozatym takie blokowanie trwa może minute, normalka nawet na innych dworcach.

[quote="cjk"]Zgadzam się, dworzec to nie parking, ale jestem zdania, że administrator dworca powinien zapewnić przewoźnikom coś więcej aniżeli stanowisko odjazdowe. Czyli także jakieś miejsce, gdzie autobus i kierowca mogliby spędzić czas między kursami.


Problemem jest brak miejsca. Na dobrą sprawe zarówno gdy istniał stary dworzec przy Pawiej, jak i wtedy gdy istniał tymczasowy na placu przed budynkiem starego dworca PKP, ale też i teraz gdy jest nowy dworzec nigdy nie było miejsca. Zawsze autobusy zjeżdzały na jakieś klepiska w przerwach między kursami. Jedna przyczyna to ilośc miejsca w centrum miasta którego brak a druga to ilośc kursów która zawsze była tak duża że nie było szansy na miejsca parkingowe.

[quote="rzaraz"]Oczywiście przestrzeń całego dworca jest tak "wielka", że nie pozwala postawić dwóch autobusów na jednym stanowisku, co w wielu dworcach powiatowych się daje....

[quote="rzaraz"]Ja dziękuję za takie atrakcje i wolę dworce, na których kilka autobusów mieści się na jednym stanowisku....

MDA nadaje się do spokojnego użytku w nocy. Wtedy wcale nie można na niego narzekać...

Sprawa jest prosta, w miastach powiatowych dworce są podobne wielkościowo a nawet mniejsze niż w Krakowie ale tam odjeżdza jeden autobus na 15 minut a w Krakowie dziesięć. trudno oczekiwać przestronności na najbardziej obciążonym dworcu autobusowym w Polsce porównując go do dworców po których hula wiatr.
rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez rzaraz » czwartek, 16 lipca 2015, 18:25

No i tu tkwi problem krakowskiego MDA. On jest po prostu stanowczo za mały na potrzeby takiego miasta. Gdyby jeszcze były dwa piętra i przy każdym stanowisku 2 miejsca na autobusy i parking podziemny na autobusy, to nikt nie narzekałby. No ale jak priorytetem jest sklep zamiast dworca, to mamy takie efekty jak MDA Kraków...
Miro
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 362
Dołączył: piątek, 22 lipca 2005, 11:28

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez Miro » czwartek, 16 lipca 2015, 18:35

Ja bym tutaj nie zwalał winy na Galerie Krakowską, bo tak jak napisałem za czasów starego dworca na Pawiej i tymczasowego przed dworcem PKP sprawa wyglądałą dokładnie tak jak teraz czyli mnóstwo autobusów brak miejsc parkingowych i ścisk, biorąc pod uwage fakt że kursów ciągle przybywa i zdaje sie że niedługo mają ruszyć z rozbudową górnej płyty MDA, wydaje mi sie poprostu że jak wielkiego dworca by nie było zawsze będzie on zapchany. Chcieli (i dobrze) stworzyć centrum komunikacyjne w jednym miejscu (PKP, PKS, MPK) i to zrobili ale odbyło sie to kosztem wielkości.
pajaskolski
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1605
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez pajaskolski » czwartek, 16 lipca 2015, 18:57

Tablica świetlna na przeciwko kas... To też jest absurd. Mieści się tam jakieś 15 kursów a jak wiemy, o tej samej porze czasem odjeżdża tyle... Żeby to miało sens to trzeba by postawić 5 albo 10 takich tablic obok siebie. Z drugiej strony tych kursów jest tak dużo, że jak ktoś się spóźni na jeden to zaraz jedzie następny, a ci co czekają na jedyny kurs na dobę np. do Włodawy to wiedzą gdzie mają stać.
rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez rzaraz » czwartek, 16 lipca 2015, 19:00

[quote="Miro"]Ja bym tutaj nie zwalał winy na Galerie Krakowską, bo tak jak napisałem za czasów starego dworca na Pawiej i tymczasowego przed dworcem PKP sprawa wyglądałą dokładnie tak jak teraz czyli mnóstwo autobusów brak miejsc parkingowych i ścisk, biorąc pod uwage fakt że kursów ciągle przybywa i zdaje sie że niedługo mają ruszyć z rozbudową górnej płyty MDA, wydaje mi sie poprostu że jak wielkiego dworca by nie było zawsze będzie on zapchany. Chcieli (i dobrze) stworzyć centrum komunikacyjne w jednym miejscu (PKP, PKS, MPK) i to zrobili ale odbyło sie to kosztem wielkości.


Eee tam... Dla chcącego nic trudnego. Lotnisko Okęcie zrobiło sobie jak oni to nazwali "terminal autobusowy" na około 30 "krakowskich" stanowisk. I tam nigdy nie ma tłoku. A teren drogi jak to przy lotnisku. No ale potrzebna jest wola. Przecież wiadomo, że ziemia koło głównego jest horrendalnie droga i co tam radnych obchodzi jakiś tam dworzec autobusowy, jak można opylić ją komuś innemu?
cjk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1069
Dołączył: piątek, 21 marca 2014, 21:13

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez cjk » czwartek, 16 lipca 2015, 19:03

[quote="Miro"] zdaje sie że niedługo mają ruszyć z rozbudową górnej płyty MDA,

Właśnie, wie ktoś coś konkretnego odnośnie tej przebudowy? Bo rok temu jak remontowali górną płytę, były jakieś zapowiedzi, że następnie będą ją powiększać, tymczasem po zakończeniu remontu jedynie zlikwidowali część tych syfiastych bud od strony tunelu Magda, a potem zapadła cisza w temacie rozbudowy...
Miro
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 362
Dołączył: piątek, 22 lipca 2005, 11:28

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez Miro » czwartek, 16 lipca 2015, 19:27

[quote="pajaskolski"]Tablica świetlna na przeciwko kas... To też jest absurd. Mieści się tam jakieś 15 kursów a jak wiemy, o tej samej porze czasem odjeżdża tyle... Żeby to miało sens to trzeba by postawić 5 albo 10 takich tablic obok siebie. Z drugiej strony tych kursów jest tak dużo, że jak ktoś się spóźni na jeden to zaraz jedzie następny, a ci co czekają na jedyny kurs na dobę np. do Włodawy to wiedzą gdzie mają stać.


Moim zdaniem dobrze że ta tablica jest, bo czesto sie przydaje jak ktoś leci tylko z Bosackiej przez dworzec na górną czy dolną płyte i rzuca okiem gdzie własnie stoi autobus na który sie śpieszy.

[quote="rzaraz"]Eee tam... Dla chcącego nic trudnego. Lotnisko Okęcie zrobiło sobie jak oni to nazwali "terminal autobusowy" na około 30 "krakowskich" stanowisk. I tam nigdy nie ma tłoku. A teren drogi jak to przy lotnisku. No ale potrzebna jest wola. Przecież wiadomo, że ziemia koło głównego jest horrendalnie droga i co tam radnych obchodzi jakiś tam dworzec autobusowy, jak można opylić ją komuś innemu?


Wszystko sie rozbija o ruch. Gdyby zamienić rozkłady autobusowe i przerzucić autobusy z Okęcia na MDA oraz z MDA na Okęcie, to w Krakowie na dworcu byłaby bajka a na Okęciu dworzec zapchany po brzegi. Ktoś już kiedyś tak postanowił i sprzedał tą ziemie pod galerie więc dworzec powstał jaki powstał ale podtrzymuje swoje zdanie że nawet gdyby był większy i tak byłby ścisk, miejsca w centrum poprostu było za mało. Gdyby nie galeria to powstałoby coś innego w tym miejscu, na pewno nie dworzec na 100 stanowisk.

[quote="cjk"]Właśnie, wie ktoś coś konkretnego odnośnie tej przebudowy? Bo rok temu jak remontowali górną płytę, były jakieś zapowiedzi, że następnie będą ją powiększać, tymczasem po zakończeniu remontu jedynie zlikwidowali część tych syfiastych bud od strony tunelu Magda, a potem zapadła cisza w temacie rozbudowy...


Konkretów nie znam, obiło mi sie tylko o uszy że chcą ruszać niedługo ale chyba ciągle jeszcze szukają finansowania.
rzaraz
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1920
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2014, 17:33

Re: MDA Kraków - dworzec absurdu

Postprzez rzaraz » czwartek, 16 lipca 2015, 19:57

Czyli następnego sklepu... :) No może ewnetulanie biurowca. :)
Oczywiście wrzucić ruch z MDA na Okęcie, to byłaby masakra. Ale chciałem pokazać, że da się robić bez tłoku. No ale dworzec musi być priorytetem, a nie budowanie sklepów. Gdyby MDA miał powierzchnię Galerii Krakowskiej, to problem chyba byłby tylko z parkowaniem autobusów. No ale bardziej opłacało się postawić sklep niż dworzec...
Następna strona
Odpowiedz