SOLARIS urbino 15, 12, 18

Wasze uwagi na temat taboru KM

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

KACPER jg
 
Posty: 7
Dołączył: piątek, 1 stycznia 2010, 18:15

SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez KACPER jg » wtorek, 15 czerwca 2010, 08:35

Witam.
Ostatnio zainteresowałem się tym wozem.... Jak się Wam spisuje (jako kierowcy i pasażerowie). Ja dwa razy nim jechałem to przyznam że autoko fajne... myślę, że akurat na polski rynek. Ale mam pytanie do kierowców:
1. Czy w standardowych wersjach jest przycisk do otwierania wszystkich drzwi na raz?
2. Czy jest tam blokowanie 3 osi skrętnej do cofania jak np w volvo b10ble6x2?
3. Jak widziałem na paru filmikach na yt to kierowca przed naciśnięciem guzików do otwierania drzwi pociągnął jakąś "wajhę" nad przyciskami, a po zamknięciu to odblokował... co to takiego?
4. Czy można jechać przy otwartej pierwszej połówce 1 drzwi?
5. Czy przyklęk podnosi się sam po zamknięciu drzwi, czy w czasie jazdy po przekroczeniu pewnej prędkości (jak np. w jelczu m121I masterrro)?

Dzięki za odpowiedzi....
siara
 
Posty: 7
Dołączył: niedziela, 22 listopada 2009, 14:12

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez siara » wtorek, 15 czerwca 2010, 22:10

1. w 12 i 18 jest
2. 15 tak(jak sprawny) 12 i 18 nie :)
3. ham przystankowy, np jak stoi na skrzyzowaniu na czerwonym i czeka na zielone wlacza wajha ham i nie musi trzybac nogi na pedale hamulca, w 18 i 12 zeby odblokowac wystarczy lekko trącic gaz, na przystanku nie trzeba uzywac ham przystankowego, bo otwarcie drzwi automatycznie powoduje jego zaciagniecie.
4. teoretycznie nie ma takiej mozliwosci(czyt ptk 3) w praktyce mozna to obejsc;) Za jazde z otwartymi drzwiami mozna zarobic "pochwalke" od ztmu.
5. sam po zamknieciu drzwi.

Ogólnie wozy ok, choc mniej wytrzymale od ikarusow. Niekumam tylko jak to sie dzieje ze w praktyce 12 pali wiecej od 18. a warszawakie 15 sa w kiepskim stanie, dlatego srednio milo je wspominam. Elekronika potrafi platac psikusy.
dab
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1236
Dołączył: niedziela, 26 lutego 2006, 17:12
Lokalizacja: Żywiec
Avatar użytkownika

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez dab » środa, 16 czerwca 2010, 09:55

Co rozumiesz przez mniej wytrzymałe, zawieszenie, elektronika? Bo blacharsko i mechanicznie są na pewno bardziej wytrzymałe.
Diesel sound...
siara
 
Posty: 7
Dołączył: niedziela, 22 listopada 2009, 14:12

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez siara » środa, 16 czerwca 2010, 22:28

np zawieszenie w ikarusie jest nie smiertelne i bardziej trwale, solarisa mozna uszkodzic podczas jazdy, a ikarusa-trzeba sie mocno postarac. W ikarusie elektroniki brak.
PKS jg
 
Posty: 20
Dołączył: poniedziałek, 29 września 2008, 14:33

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez PKS jg » piątek, 9 lipca 2010, 16:31

i jeszcze "podepnę się" pod pytania kolegi.... (sam mi pozwolił)
1. Co się stanie z autobusem (jak zachowa się) kiedy w czasie jazdy zostanie przekręcona dźwignia awaryjnego otwierania drzwi....? Czy stanie czy nie?
2. Czy jeśli będziemy dojeżdżać do przystanku i podczas hamowania będziemy wciskać przycisk otwierania drzwi to czy autobus nagle stanie,a drzwi się otworzą?
3. Na czym polega przycisk zapobiegający "łamaniu się" autobusu w 18? Czy możemy go użyć tylko wtedy, kiedy cały autobus jest w lini prostej czy w dowolnym koncie... ?
wiroos
 
Posty: 43
Dołączył: czwartek, 3 sierpnia 2006, 16:34
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Czerwony

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez wiroos » sobota, 10 lipca 2010, 09:47

[quote="PKS jg"]1. Co się stanie z autobusem (jak zachowa się) kiedy w czasie jazdy zostanie przekręcona dźwignia awaryjnego otwierania drzwi....? Czy stanie czy nie?

Włączy się głośniczek komputera i zostanie zapalona kontrolka STOP. Prawdopodobnie chwyci też hamulec przystankowy (słaby), ale tego nie jestem pewien, bo nie testowałem.

[quote="PKS jg"]2. Czy jeśli będziemy dojeżdżać do przystanku i podczas hamowania będziemy wciskać przycisk otwierania drzwi to czy autobus nagle stanie,a drzwi się otworzą?

Przyciski otwierania drzwi nie działają podczas jazdy. Dojeżdżając do przystanku można wcześniej włączyć indywidualne otwieranie drzwi, ale zadziała ono dopiero po zatrzymaniu się pojazdu. Podobnie jest gdybyśmy trzymali przycisk otwierania drzwi przy hamowaniu - drzwi otworzą się dopiero po całkowitym zatrzymaniu.

[quote="PKS jg"]3. Na czym polega przycisk zapobiegający "łamaniu się" autobusu w 18? Czy możemy go użyć tylko wtedy, kiedy cały autobus jest w lini prostej czy w dowolnym koncie... ?

To nie jest przycisk zapobiegający łamaniu się. Ten przycisk jest powiedzmy ratunkiem gdyby przegub był za bardzo zgięty i ograniczony został napęd przekazywany na koła. Po jego naciśnięciu mamy możliwość jeszcze wyprostowania przeguba. Gdy go jeszcze bardziej złamiemy, to bez interwencji drugiego pojazdu (holownika, dźwigu) się nie obejdzie. Warto zauważyć, że kąty złamania przegubu dla których ograniczany jest napęd są różne dla jazdy do przodu i do tyłu. Tam były chyba 3 albo 4 przedziały kątów dla każdego kierunku. Było w instrukcji, ale ja już tego nie pamiętam :)
PKS jg
 
Posty: 20
Dołączył: poniedziałek, 29 września 2008, 14:33

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez PKS jg » niedziela, 11 lipca 2010, 10:59

a jeszcze pare pytań dotyczących pneumatyki....
1.Czy da się zrobić przyklęk przy zamkniętych drzwiach (kiedy np. stoimy na światłach)?
2. Czy jak podniesiemy autobus do góry i zaczniemy jechać to sam się "wypoziomuje" do normalnej wysokości po przekroczeniu pewnej prędkości?
3* pytanie już do samego p. WIROOS'a: Czy jeździsz Solariskami na codzieć?
wiroos
 
Posty: 43
Dołączył: czwartek, 3 sierpnia 2006, 16:34
Lokalizacja: Kraków - Prądnik Czerwony

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez wiroos » wtorek, 13 lipca 2010, 11:32

3x tak :)
swiety_76
 
Posty: 1
Dołączył: niedziela, 6 maja 2012, 23:46

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez swiety_76 » wtorek, 8 maja 2012, 21:03

Pracując w MPK Łódź mam na co dzień styczność z Solarisami 12 (2011r) jak i Solarisami 18 (2008, 2011). Mam również styczność z Volvami B10L, 7000, 7700 (w tym przegubowe A) wiec będę porównywał je z Volvami.

Skupię się na wadach
Solaris denerwuje głównie drobnymi wadami, które łatwo można usunąć ale których się nie usuwa.

1) Ogrzewanie kabiny
Ogrzewanie kabiny jest nie najlepsze. Po prawej stronie kierowcy jest nagrzewnica która potrafi roztopić buty.
Jednak po lewej stronie jest cieńka blacha, brak materiałów izolacyjnych (np warstwy styropianu tak jak to jest w Volvo) - skutek podczas dużych mrozów prawa strona kierowcy jest nagrzana a od lewej strony ciągnie zimno.
Tragedia jest w wersjach z pół kabiną. W wersjach z pełną kabiną do drzwi jest jakby trochę lepsza cyrkulacja powietrza, więc jest to mniej uciążliwe (bez problemu w mrozy jeździ się z krótkim rękawem)
W Volvo jest lepsze rozwiązanie - W B10L były grzejniki po lewej stronie, w 7xxx nagrzewnica i otwory wylotowe też po lewej stronie no i lepsze termoizolacja.
Podczas gdy boczna nagrzewnica daje ukrop, nadmuch na szybę dają co najwyżej letnie powietrze. Według inżynierów Solarisa tak ma być bo przednia nagrzewnica nie służy do ogrzewania tylko do odparowania szyb (ale trudno odparować szyby zimnym powietrzem)
Klapki przednich nadmuchów niesamowicie tandetne, łatwo się zapadają, wyrywają itd.

2) Ogrzewanie przedziału pasażerskiego
Też nie najlepsze.
W Volvo bez problemu da się utrzymać dobrą temperaturę w przedziale pasażerskim samymi grzejnikami, których jest dużo. W solarisie jest niewielka ilość grzejników za to duża ilość dmuchaw, dosyć łatwo doprowadzić do sytuacji gdzie te dmuchawy często dosyć głośne, chodzące na wysokich obrotach wychładzają szybko nagrzewnice i w sumie leci z nich zimne powietrze.
Sterowanie ogrzewaniem pasażerskim to wyłącznie jeden przycisk po załączeniu którego sterownik ma utrzymywać właściwą temperaturę - poszli w prostotę użytkowania ale ta prostota nie wychodzi najlepiej.
(co prawda w Solarisie daje się zaprogramować kombinacją klawiszy w sterowniku temperaturę ale jest to trochę skomplikowane i żaden kierowca w to się na bawi)
W Volvo mamy możliwość zarówno regulacji temperatury czy dmuchaw.
Dodatkowo kierowcy ze względu na głośność dmuchaw często wyłączają ten jeden przycisk - skutkiem czego nie chodzą ani dmuchawy ani grzejniki.
Dmuchawy skupione głownie przy II drzwiach - są problemy z równomiernym ogrzaniem zwłaszcza w przegubach. Dodatkowo ich dysze w dziwny sposób zakrzywione w dół podłogi.
Teoretycznie sterownik powinien utrzymywać określoną temperaturę w środku ale często się zdarza że wyłącza ogrzewanie już 10 stopni wcześniej.

3) Układ chłodzenia
Nie najlepszy. Zimą często ciężko dogrzać układ chłodzenia, Nie pomaga Webasto które pomoże dobić do 60 stopni ale nie do 80-90.
W upały stosunkowo łatwo osiągnąć temperaturę 95-98 stopni. Według inżynierów Solarisa to jest normalna praca ale jak te wozy będą starsze i układy bardziej zamulone to ciężko mi się widzi ich bezproblemową eksploatację.

4) Deska rozdzielcza
Generalnie bez problemów, chociaż np ergonomia w Volvo 7700 dużo lepsza. Wolę okrągły odskokowy przycisk otwierania drzwi niż klawisz w Solarisie ( te dosyć często używane jak np akceptacji drzwi szybko się wyrabiają).
Wolę przycisk hamulca przystankowego niż przekombinowaną mini wajchę w Solarisie (rozumiem że ma to na celu brak możliwości przypadkowego wciśnięcia)
Dosyć kiepski, toporny, kiepskiej jakości wyświetlacz LCD z równie topornym sterowaniem. W Volvo 7xxx mogłeś przebijać się przez dziesiątki menu i zrobić nawet pełną diagnostykę autobusu z poziomu wyświetlacza.
Również preferuję deskę na której mam kilkanaście wskaźników niż prędkościomierz , obrotomierz i wyświetlacz LCD ale teraz taka moda.

5) Mechanizmy drzwi
Sterownik otwierania drzwi dosyć często łapie błędy i wskazuje że ktoś nacisnął przycisk chociaż nikt nie naciskał (wkurzające przy przystankach na żądanie gdzie musisz się zatrzymać chociaż nikt nie wysiada). Co ciekawe po naciśnięciu akceptacji i tak drzwi wtedy się nie otwierają.
Przycisk wózka inwalidzkiego mogliby podłączyć pod przycisk otwierania drzwi. Logiczne że jak ktoś naciska przycisk inwalidy to chce wsiąść.
Przy otwieraniu z akceptacji jeśli kogoś przytrzaśniemy to mechanizm po zadziałaniu rewersu i otworzeniu ponownie próbuje zamknąć drzwi co jest totalnym idiotyzmem (możemy przytrzasnąć kogoś ponownie)
Hamulec przystankowy puszcza po dosyć długim czasie po zamknięciu drzwi - traci się przez to sporo czasu. Co prawda można wyłączyć - nie polecam - bezpieczeństwo najważniejsze.
To nie Volvo B10L gdzie jeszcze drzwi się dobrze nie zamknęły a wóz już jechał ale mogliby skrócić ten czas.

6) Lusterka wewnętrzne - fatalna widoczność, dodatkowo konfiguracja dachu uniemożliwia ich lepsze zamontowanie i lepszą widoczność. Po tym względem niedoścignione było kwadratowe Volvo B10.

7) Chłodzenie
Bez problemów, denerwuje tylko dosyć głośny agregat klimatyzacji.

8) Sterownik tablic (to już nie wina Solarisa tylko bardziej R&G)
W najnowszych Solarisach zastosowano SRG5000 - super nowoczesne badziewie. Często się zawiesza, start sytemu zajmuje prawie 3 minuty ! Niewygodne pisanie na ekranie dotykowym.
Generalnie jak to w technice autobusowej in nowszy - tym gorzej, a najlepsze i najbardziej bezproblemowe są sprawdzone proste rozwiązania

9) Sterowanie retarderem.
Brak możliwości wyłączenia retardera (np na śliskiej nawierzchni) jak np w Volvo. Wszystko sterowane przez układ ABS. A co jak ABS będzie niesprawny ?

10) Spasowanie elementów kabiny
Wszystko stosunkowo szybko zaczyna klekotać, szczególnie ścianki oddzielające od przedziału pasażerskiego (drzwi) W większości po modyfikacjach przez kierowców polegających na obłożeniu newralgicznych punktów gąbkami czy nawet szmatami :D

11) Układ poziomowania
Dosyć kiepski i toporny. Solarisy często jeżdżą powyginane na boki.
Volvo ładnie prostuje się podczas jazdy w Solarisie często aby się wypoziomował trzeba stanąć w miejscu.
Przy podniesieniu wozu w Solarisie nie mamy możliwości jego ręcznego opuszczenia tak ja kw Volvo (opuści się automatycznie po przekroczeniu 20 km/h). Wolałbym sam decydować kiedy opuścić wóz niż rozpędzać się po to żeby opuścił się na podniesionych poduszkach

12)
I na koniec dwa babole - w sumie p*ły ale takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w produkcie za 1-1,5 mln złotych i rzuca złe światło na podejście Solarisa do swoich produktów.
Fabrycznie nasze Solarisy miały automatyczne zapalanie światła w kabinie kierowcy przy otwarciu pierwszych drzwi przy włączonych światłach mijania. Może to miałoby sens tam gdzie wchodzi się pierwszymi drzwiami i sprzedaje/sprawdza bilety ale nie u nas. Stojąc w nocy na przystanku dawanie po oczach z halogenów w środku jest denerwujące.
W naszych starszych przegubach usunięto to po kilku miesiącach a w najnowszych Solarisach kierowcy ... powykręcali żarówki.
W Volvo jest przycisk z dwoma pozycjami - jedna zapala światło w kabinie gdy są otwarte I drzwi, druga zawsze zapala światło.

Drugi babol
W Solarisie przy kabinie kierowcy jest dmuchawa przedziału pasażerskiego. W najnowszych naszych Solarisach z pełną kabiną do I połówki drzwi ta dmuchawa znalazła de facto się w kabinie kierowcy. Tyle że jest sterowana przez sterownik ogrzewania przedziału pasażerskiego a nie kierowcy. Skutek - w przedziale pasażerskim jest zimno w a kabinie ciepło mimo tego ta dmuchawa pracuje.
Skutek - kierowcy wyłączają ogrzewanie w przedziale pasażerskim bo nie potrzebują dodatkowej głośnej dmuchawy.



Teraz trochę plusów (chociaż te plusy z małymi minusami) i to dosyć istotnych


A) Już 300 konne Dafy bardzo dobrze się zbierają i generalnie wóz ma kopa. W U12 po maksymalnym wciśnięciu gazu przy ruszaniu wóż jakby miał małą tendencję do jakby zadławienia się i trochę szarpie skrzynia.
B) Zawieszenie bardzo dobrze łyka wszelkie wyboje i dziury (i to nawet pomimo problemów z amortyzatorami w U12). To był zawsze problem w niskopodłogowcach tu jest prawie jak w niedoścignionym pod tym względem Ikarusie 260/280.
Trzeba uważać tylko na poprzecznych nierównościach bo z tyłu jest nisko osadzony kominek Webasta, zwłaszcza w przegubach które bardziej bujają się podłużnie więc łatwo go urwać zahaczając o jezdnię (i tak w dużej ilości są już pourywane)
C) Hamulce
Ostre, może nawet za ostre. Solarisem daje się skutecznie wyhamować ale nie zawsze wyhamować łagodnie i wóz często staje dęba. Generalnie trudno wyczuć pedał hamulca. Niektórzy powiedzą że to kwestia przyzwyczajenia ale niektórzy nawet po latach nie mogą się przyzwyczaić. Niektórzy starzy kierowcy mówią że w Jelczu czy Ikarusie bez problemu wyhamują z pełną szklanką wody i nic się nie rozleje a w Solarisie mają kłopoty.
Spory wpływ tutaj może mieć skrzynia Voitha z retarderem która po prostu ma tendencję do szarpania (bardziej w U12 niż U18) co mnie dziwi gdyż skrzynie Voitha zawsze uważałem za działające bardziej płynnie i również bardziej długowieczne niż ZF.
Zaciski w hamulcach tarczowych w Solarisach mają mniejszą tendencję do luzów. Volva po łódzkich ulicach często klekoczą luźnymi zaciskami.
D) kabina - dosyć sporo miejsca, różne schowki. Zdecydowanie lepiej niż w Volvo 7000 czy 7700 które to w ogóle pod tym względem jest tragiczne.


Eksploatacja z punktu widzenia warsztatu

1) W przegubach stosunkowo szybko (już nawet po 100,000 km) leciały tylne mosty. Ja rozumiem kiepskie drogi ale to trochę przesada
2) W nowych U12 z zeszłego roku często wymieniano amortyzatory już po kilkunastu tysiącach kilometrów.
3) Notorycznie występuje usterka awaria układu oczyszczania spalin (nawet w nowych). Co prawda duży wpływ na to ma eksploatacja kierowców którzy często gaszą silnik zaraz po zatrzymaniu. Tworzą się zakrzepy od AdBlue.
Często wtedy sterownik silnika ogranicza moc o 50%.
Jazda bez AdBlue powoduje ograniczenie mocy o 50%. OK tyle że po zatankowaniu AdBlue i tak musi przyjechać serwis Dafa żeby odblokować sterownik silnika.
4) Dosyć często pękają różne kształtki i gumowe przewody układu chłodzenia. Ponieważ niektóre przewody idą koło mechanizmu drzwi były sytuacje że gorący płyn lał się z góry drzwi.
5) W przegubach były notorycznie problemy z czujnikami złamania przegubu, położenia obrotnicy w skutek czego w zakrętach odcinało moc. Było nawet trochę śmiesznie-tragicznie bo np w jednym w lewo się skręcało bez problemu a w prawo już odcinał moc i praktycznie "zostawałeś na skrzyżowaniu" a w drugim na odwrót. Ale to nie tylko problem Solarisa.

Pomimo tych wad generalnie Solarisy pod względem awaryjności wypadają u nas lepiej niż Volvo.


Trzeba pamiętać że Solaris to generalnie tani autobus w porównaniu z uznanymi konkurentami ale mimo swoich wad oferuje dobry stosunek ceny do jakości.
Generalnie uważam go za lepszego od Volvo 7700 mimo że ten jest w niektórych rzeczach jest dużo lepszy.
Ale generalnie co do Volvo to uważam że z generacji na generację Volvo robi coraz gorsze autobusy (B10L > 7000 > 7700)

[quote="PKS jg"]i jeszcze "podepnę się" pod pytania kolegi.... (sam mi pozwolił)
Co się stanie z autobusem (jak zachowa się) kiedy w czasie jazdy zostanie przekręcona dźwignia awaryjnego otwierania drzwi....? Czy stanie czy nie?

Samo przekręcenie dźwigni awaryjnego otwierania drzwi nie powoduje że autobus się zatrzyma. Dźwignia awaryjnego otwierania drzwi to zawór który odcina dopływ powietrza do siłowników drzwi.
Brak powietrza w drzwiach spowoduje wyświetlenie odpowiedniej informacji na pulpicie kierowcy.
Bez powietrza w drzwiach bez problemu można je otworzyć (wypchnąć) a nawet mogą się otworzyć same np pod wpływem siły bezwładności. A nawet minimalne otwarcie drzwi powoduje że czujnik w drzwiach odczytuje że drzwi są otwarte czyli daje sygnał do załączenia hamulca przystankowego.
Hamulec przystankowy działa tylko na jedną oś często tylko na jedno koło - wystarczy żeby wóz nie pełzał stojąc na przystanku. Siły hamowania są wtedy kilkukrotnie mniejsze niż np podczas pełnego gwałtownego hamowania .
Otwarcie drzwi podczas jazdy przy dużej prędkości spowoduje że wóz będzie na początku zdecydowanie (ale nie gwałtownie) hamował ale już przed zatrzymaniem będzie stawał dęba. Jednak generalnie jeśli ludzie będą się mocno trzymali nikt nie powinien się przewrócić.
[quote]Czy jeśli będziemy dojeżdżać do przystanku i podczas hamowania będziemy wciskać przycisk otwierania drzwi to czy autobus nagle stanie,a drzwi się otworzą?

To nie do końca jest tak że drzwi nie można otworzyć podczas jazdy.
W nowoczesnych autobusach z reguły sterownik nie pozwalają na taką operację przy prędkościach powyżej 2-3-5 km/h (obojętnie czy hamulec przystankowy działa czy nie)
Jednak tocząc się z prędkością 2-3 km/h przy np wciśniętym przycisku (który jednocześnie załącza hamulec przystankowy) spowoduje że wóz lekko stanie dęba (oczywiście nie będzie to bardzo uciążliwe bo stawanie dęba z prędkości 2 km/h nie jest zbytnio niebezpieczne) i drzwi się otworzą, jednak zwłoka w działaniu drzwi spowoduje że autobus wyhamuje już z 2 do 0 km/h zanim drzwi się otworzą.
Bynajmniej tak było w Volvach ale w Solarisie tego nei sprawdzałem.
[quote]Czy można jechać przy otwartej pierwszej połówce 1 drzwi?

Jak wyłączysz przystankowy (awaryjne zwalnianie hamulca przystankowego - taka mała wajcha po prawej stronie kierowcy z czerwonym kapturkiem zarówno w Volvach jak i w Solarisie) to możesz jechać z wszystkimi drzwiami otwartymi.
Ewentualnie jak zdejmiesz odpowiednie czujniki z mechanizmu drzwi. Wtedy działają na resztę drzwi ale nie działają np na pierwsze.
[quote]Czy przyklęk podnosi się sam po zamknięciu drzwi, czy w czasie jazdy po przekroczeniu pewnej prędkości (jak np. w jelczu m121I masterrro)?
Przyklęk podnosi się sam po zamknięciu drzwi ale jeśli zbyt szybko ruszysz i nie poczekasz aż się wypoziomuje może się zdarzyć że będziesz jechał lekko pochylono aż się nie zatrzymasz (pisałem wcześniej o problemach z poziomowaniem Solarisów). Po przekorczeniu 20 km/h opuszcza się sam jeśli mieliśmy go podniesionego ale to nei ma nic wsóllnego z przyklękiem.
Warto dodać że Solarisy same lekko przyklękają na przystanku po otworzeniu drzwi (jednak to nei jest pełen przyklęk jak po naciśnięciu przycisku
Ostatnio edytowano wtorek, 8 maja 2012, 22:08 przez swiety_76, łącznie edytowano 2 razy
filip kopczynski
 
Posty: 7
Dołączył: sobota, 25 lutego 2012, 12:49

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez filip kopczynski » piątek, 11 maja 2012, 08:03

a co do solarisów to ja mam do nich wielkie serce gdyż jeżdża u mnie w pkm sosnowcu wymieniam? :lol:solaris urbino 12-pierwszej generacji 12 szt, solarisy 15 drugiej i trzeciej 42 szt i solarisy urbino 18 hybrid 1 i 2 generacji :P
AdamekR982
 

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez AdamekR982 » środa, 24 kwietnia 2013, 22:48

Najfajniejsze solarisy są w szczecinie podoba mi się ich linia :)
dab
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1236
Dołączył: niedziela, 26 lutego 2006, 17:12
Lokalizacja: Żywiec
Avatar użytkownika

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez dab » czwartek, 25 kwietnia 2013, 18:02

[quote="AdamekR982"]Najfajniejsze solarisy są w szczecinie podoba mi się ich linia :)

To Solaris projektował inną serię dla Szczecina? Tego nie wiedziałem.
Diesel sound...
kpc21
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1040
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez kpc21 » czwartek, 25 kwietnia 2013, 20:15

To jest bot (spójrz na pole WWW w profilu), swoją drogą dziwnie inteligentny bot - na takie posty się nie odpowiada.
Heweliusz
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 84
Dołączył: wtorek, 26 października 2010, 14:12

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez Heweliusz » poniedziałek, 15 lipca 2013, 14:53

Jeśli chodzi o stołeczne Solarisy, wymienię kolejno:

Urbino 12:
Mamy trzy serie, z czego najgorsze są te z dostawy z 2007 roku czyli najstarsze. Wyposażenie w skrzynię biegów ZF, która jest niewyregulowana mija się z komfortem jazdy, gdyż autobus szarpie. Dodatkowym minusem dla kierowcy jest mała kabina.
Seria z 2008 roku została wyposażona w skrzynię biegów VOITH, przez co komfort jazdy w porównaniu do serii z 2007, która zyskała sobie przydomek "szarpaczek" wzrósł, a kierowcy dodatkowo chwalą sobie to, że autobus ma dużą kabinę.
Wozy z 2011 roku mają poza skrzynią VOITH i dużą kabiną dobre odejście, przez co oceniam je najlepiej spośród wszystkich trzech serii.

Urbino 15:
Pierwsze wozy przyszły w 1999 roku w ilości trzech sztuk, charakteryzuje je inny układ siedzeń w porównaniu do późniejszych. Wszystkie są obecnie bo odbudowach.
Wozy z lat 2000-2002 wyposażone są w silniki MAN o mocy 280 KM z wyjątkiem dwóch (#8021 i #8022), które dostały silnik DAF o mocy 310 KM i skrzynie biegów VOITH. Czuć tą moc i potencjał ;) Co do wygody, powiem, że lubię jeździć "deskorolkami", choć jako wozy, których nie wyposażono w klimatyzację, mogłyby mieć większe okna uchylne. Są wozy, które ładnie się zbierają, ale są też tzw. muły. Autobusy te na ogół rozpędzają się do 90 km/h.

Urbino 18:
Pierwsza seria z 2005 roku oraz druga z 2007 roku to moim zdaniem najlepsze wozy. Siedzenia jak siedzenia, kawałek dykty, na którym dla ozdoby jest materiał. Ogólnie bardzo dobrze się zbierają, a dostawy z lat 2008-2009 wyglądają na ich tle mimo posiadanej klimatyzacji przestrzeni pasażerskiej słabo. Nienajgorsze są wozy z 2010 roku (zakres #8300-#8341) zarówno pod względem siedzeń, gdzie wysilono się dodając choć trochę gąbki pod materiał, a również mechanicznie te autobusy (podobnie jak ostatnia dotąd dostawa SU18) dają radę. O skrzyniach biegów się nie wypowiem, gdyż interesuje się najmniej 18-tkami.
zbyrus
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1524
Dołączył: wtorek, 24 września 2002, 02:00
Lokalizacja: Krakowa
Avatar użytkownika

Re: SOLARIS urbino 15, 12, 18

Postprzez zbyrus » poniedziałek, 15 lipca 2013, 16:46

Nie zgadzam się z tym, że ogrzewanie w Solarisach jest słabe - często w okresie mrozów jest wręcz gorąco. Natomiast (przynajmniej w krakowskich z ostatniiego przetargu) można mieć zastrzeżenie do klimatyzacji, która działa nierównomiernie. Za kierowcą (jakieś 2 rzędy siedzeń) chłodzenie jest naprawdę skuteczne (może nawet aż za skuteczne), natomiast w środkowej a tym bardziej tylnej częsci wozu działania klimatyzacji prawie w ogóle się nie odczuwa. Po prostu zła dystrybucja schłodzonego powietrza (dot. Urbino 12, najnowszy przetarg dla Krakowa).
Dalsza sprawa. W porównaniu z Mercedesami Citaro czy Scaniami Solarisy są głośne. Najbardziej dotyczy to tych z wcześniejszych dostaw, ale najnowsze także są głośniejsze od MB czy Scanii (ale nieco cichsze od Jelczy).
Trzecia rzecz. Źle wykorzystana moc silnika. Po prostu dobór przełożeń skrzyni biegów i mostu nie jest optymalny. Wyjątek stanowi mała seria z 6-biegową skrzynią Ecolife (jest kilka takich w Krakowie), gdzie są 2 nadbiegi i autobus może naprawdę szybko jechać przy stosunkowo niskich obrotach silnika (gdyby nie było elektronicznego limitera, Vmax. napewno wynosiłaby ponad 100 km/h). Fatalna jest seria z 5-biegową skrzynią ZF (autobusy 12-metrowe), gdzie dano takie samo przełożenie mostu, jak dla VOITH-a (6,20) a nadbieg jest mniejszy, więc już przy 60 km/h silnik pracuje na nieco wyższych obrotach (jakieś 1650 obr./min, podczas gdy przy skrzyni VOITH-a przy tejże szybkości jest ok. 1500 obr./min). W ogóle to przy zastosowaniu silnika spełniającego normę EEV można było dać nieco szybszy most lub tę skrzynię Ecolife, gdyż silniki te charakteryzują się nieco niższą prędkością obrotową.
Ostatnia seria przegubowych Solarisów w Krakowie - za mało siedzeń. W porównaniu z poprzednimi seriami zmniejszono liczbę siedzeń a także niektóre podwójne zamieniono na "półtoraki", przez co w 18-metrowym pojeździe jest zaledwie 36 siedzeń. Zbyt mało. Niepotrzebnie z lewej strony za przegubem dali "półtoraki" zamiast podwójnych; także na lewych przednich nadkolach powinny być siedzenia podwójne. W ogóle to siedzenia w Solarisach są dosyć twarde ("tramwajowe").
Scania i MAN podstawą komunikacji miejskiej!
Następna strona
Odpowiedz