Warunki finansowe załozenia firmy...

Dyskusje o firmach KM

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 18:27

[quote="Radosław Bąk"]Izzy ma rację. W UE (kontynentalnej) dominuje pogląd tak zwanej, konkurencji regulowanej i ten system w Polsce ma być.


Dlaczego ma być?

[quote]Wielka Brytania jest wyjątkiem.


Dlaczego Polska nie może być wyjątkiem? Już jesteśmy kolonią Niemiec?

[quote] Tam jest zasada, że państwo (administracja) ma wtrącać się jak najmniej w sprawy transportu i wszystko pozostawić niewidzialnej ręce rynku. Okazuje się, że jakość transportu w Anglii jest gorsza niż w pozostałych krajach UE.


Ciekawe na jakich żródłach się opierasz.

[quote]Owszem, na głównych trasach są przewoźnicy, ale tam gdzie są mniejsze potrzeby, komunikacji nie ma.


a we Francji i Niemczech komunikacja wszędzie jest? nie sądzę.

To ja napiszę : w Wielkiej Brytanii jest konkurencja to i u nas ma być.
Radosław Bąk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1001
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » wtorek, 1 marca 2005, 19:10

Z przyczyn, które wymieniłem.

Jeśliby by było nie po Twojej myśli, to pytał byś się, czemu musimy być wyjątkiem.

Na źródłach, któych Ty nie trawisz, tak więc co za różnica.

To ja napiszę:
A co, my to uważamy, że konkurencji ma nie być!? Konkurencja ma być i będzie! Kwestią jest, jak ma ona wyglądać, wolisz konkurencję beż ograniczeń, proszę bardzo. Ja uważam, że poprawna konkurencja regulowana jest lepsza. Stawiasz znak równości między konkurencją regulowaną a brakiem konkurencji. Na prawdę, możliwości do konkurowania jest sporo, od przetargów po przystanki. Aron, masz niesamowitą zdolność sprowadzania dyskusji do ekstremów, zwłaszcza poprzez swoje przykłady. Wszystko sprowadzasz do czarnego i białego. Później dyskutuje się, czy pasażer powinien wyrzucać bilet i o prezerwatywach, a to nie o to chodzi. Wtłaczasz nas w rolę jakichś ciemiężców przewoźników prywatnych i piewców stalinizmu. Niewiele jest osób o twych poglądach tutaj i może dlatego takie reakcje.
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 19:25

[quote]A co, my to uważamy, że konkurencji ma nie być!? Konkurencja ma być i będzie! Kwestią jest, jak ma ona wyglądać, wolisz konkurencję beż ograniczeń, proszę bardzo. Ja uważam, że poprawna konkurencja regulowana jest lepsza.


no pewnie że jest lepsza.
lepiej płacić 7,30 zł za przejazd 30 km superowym Autosanem H9-21 niż 2-4 zł syfiastym Sprinterem, ale za to masz świadomość że jesteś w Europie.
Przyjedź do Lubartowa, skąd bilet do Lublina kosztuje 2-2,50 zł i wytłumacz ludziom że będą płacić 7 zł. Dla ich dobra oczywiście.
ciekawe czy ujdziesz z życiem.
wiele osób z Lubartowa pracuje w Lublinie i będą bardzo zadowolone że na dojazdy do pracy będą wydawać miesięcznie kilka razy więcej pieniędzy.

[quote] Stawiasz znak równości między konkurencją regulowaną a brakiem konkurencji. Na prawdę, możliwości do konkurowania jest sporo, od przetargów po przystanki.


a przetargi w Polsce są takie uczciwe, że aż komisje śledcze muszą to wyjaśniać. Nic to. Dalej brnijmy w przetargi. Mamy bogate samorządy - niech finansują autobusy PKS czy pociągi wiozące 5 osób.


[quote]Aron, masz niesamowitą zdolność sprowadzania dyskusji do ekstremów, zwłaszcza poprzez swoje przykłady.



kto tu jest ekstremalny - ja czy PKS Wałcz który żąda 7,30 zł za 30 km?

[quote]Wszystko sprowadzasz do czarnego i białego. Później dyskutuje się, czy pasażer powinien wyrzucać bilet i o prezerwatywach, a to nie o to chodzi.


Właśnie o to chodzi. Pokazuję do jakiego absurdu w Polsce dochodzi.
ITD wyrzuca z busa pasażerów za brak biletu i ci ludzie NADAL pracują w ITD.


[quote]Wtłaczasz nas w rolę jakichś ciemiężców przewoźników prywatnych i piewców stalinizmu.

a poczytaj Jakuba K. Busy wszystkie są złe, no chyba że są protestanckie :-)



[quote] Niewiele jest osób o twych poglądach tutaj i może dlatego takie reakcje

przyzwyczaiłem się że jestem w mniejszości, ale jest sporo osób które podzielają moje poglądy.
cóż, niektóre osoby nie przyzwyczaiły się jeszcze do faktu, że są prywatni przewoźnicy. W 1990 roku też wiele osób się oburzało, że są prywatne sklepy.
Radosław Bąk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1001
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » wtorek, 1 marca 2005, 22:30

Nie, no aż ręce opadają... Już lepiej zbyrusa do tramwajów przekonywać. Jeżeli dla Ciebie hasło regulacja = PKS za 7 zł, to już nie wiem co sobie myśleć. Pozostałe przypadki nie odnoszą się do tego co napisałem, tylko do wybranych skrawków tekstu.
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 22:53

[quote="Radosław Bąk"]Nie, no aż ręce opadają... Już lepiej zbyrusa do tramwajów przekonywać. Jeżeli dla Ciebie hasło regulacja = PKS za 7 zł, to już nie wiem co sobie myśleć. Pozostałe przypadki nie odnoszą się do tego co napisałem, tylko do wybranych skrawków tekstu.


a co, myślisz że po regulacji PKS stanieje? :-)
ROTFL.
od kiedy to firma osiągając pozycję monopolistyczną obniża ceny produktów?
przecież oni teraz płaczą, że ropa droga, że ceny już by dawno podwyższyli gdyby nie ci wredni busiarze
Oświęcimianin
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1479
Dołączył: sobota, 6 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez Oświęcimianin » wtorek, 1 marca 2005, 23:24

[quote="Aron"]a co, myślisz że po regulacji PKS stanieje? :-)
ROTFL.
od kiedy to firma osiągając pozycję monopolistyczną obniża ceny produktów?
przecież oni teraz płaczą, że ropa droga, że ceny już by dawno podwyższyli gdyby nie ci wredni busiarze

Ja kompletnie nie rozumiem dlaczego łączysz pojęcie regulacji wolnego rynku z monopolem PKS? Regulacja to PKS-y, MPK-i, prywatni przewoźnicy (bisiarze) działający na tych samych zasadach jeżdżący według rozkładu (bez podjeżdżania 5 przed odjazdem innej firmy mimo, że w rozkładzie jest co innego), rozkłady jazdy wszystkich przewoźników wywieszone na przystankach, odpowiednie oznakowanie, niezmienność przebiegów trasy (a nie według widzi mi się kierowcy).
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 23:51

[quote]Ja kompletnie nie rozumiem dlaczego łączysz pojęcie regulacji wolnego rynku z monopolem PKS? Regulacja to PKS-y, MPK-i, prywatni przewoźnicy (bisiarze) działający na tych samych zasadach jeżdżący według rozkładu (bez podjeżdżania 5 przed odjazdem innej firmy mimo, że w rozkładzie jest co innego), rozkłady jazdy wszystkich przewoźników wywieszone na przystankach, odpowiednie oznakowanie, niezmienność przebiegów trasy (a nie według widzi mi się kierowcy).


bo wolny rynek z definicji nie jest regulowany

co do regulacji to obecnie rynek busiarstwa w woj. lubelskim jest REGULOWANY - bo marszałek wydaje koncesje busom a 95% busów jeździ wg rozkładów i ma koncesję.
co do tabliczek na przystankach to jest różnie zarówno w PKSie jak i u busiarzy bo żule zrywają.
podjeżdżanie 5 minut przed stosują zarówno busy jak i PKSy, szczególnie na trasach gdzie jest tak dużo połączeń że nie da się jechać w odległości większej niż 5 minut

za to na pewno jeszcze większa regulacja będzie oznaczała likwidację części połaczeń - czyli podwyżkę cen biletów.

bo kto to widział, żeby Lublin z Białą Podlaską miał 50 połączeń podczas gdy Poznań z Kaliszem ma 10 połączeń, nie?

urzędnikom się to w głowie nie mieści. A pasażerom pasuje.
dalnlod
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 933
Dołączył: sobota, 16 marca 2002, 02:00
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez dalnlod » środa, 2 marca 2005, 01:28

Wydaje mi się, że wiem jak powinna wyglądać dobra komunikacja miejska, natomiast mozna mieć pewne wątpliwości, czy ten sam układ można przenieść na trasy pozamiejskie. Chodzi mi o to, czy na liniach regionalnych powinna istnieć konkurencja rozumiana jako (oczywiście wszystko regulowane przez coś w rodzaju Zarządu transportu powiatowego/lokalnego) walka dwóch/więcej przewoźników na jednej linii, oczywiście w ramach rozkładu jazdy itd, czy też konkurencja rozumiana jako walka w przetargach za pomocą ceny/jakości o obsługe linii.
Osobiście jestem za drugą opcją, bo wyklucza takie paranoje, jak np. stosowanie dumpingowych cen przez większe firmy, bo to by wywalić z trasy firmy mniejsze, często prywatne. Po za tym, pasażer nie ma wówczas możliwości koszystania np. z biletu miesięcznego na wszystkie kursy, a jedynie na kurs wybranego przewoźnika.
To znaczy, że :
-Uprawniona instytucja ogłasza przetarg na obsługe linii, okreslając przy tym tabor, którym powinna być obsługiwana, a także wyznaczając czas do nastepnego przetargu na tą linię, ale na taki który pozwoliłby przewoźnikowi uzyskać zyski z tej trasy. Określa się standart obsługi, jaki musi spełaniać dana firma (np. krawat, firanki itd...)

-Komisja przetargowa wybiera najlepszą ofertę, tj. najtańszą i zarazem dającą najwyższy standart obsługi (np. klimtyzacja, czy rocznik pojazdu)

- przewoźnik wykonuje zadanie za okresloną stawkę, która wcześniej sam podczas przetargu sobie ustalił (jesli ją przekroczy po prostu będzie stratny). Uprawniona instytucja sprawdza, czy przewoźnik przestrzega standardów opisanych w umowie i w razie omijania ich, np. zrywa umowę i rozpisuje koljeny przetarg.

Konkurencja w tym przypadku, to walka podczas przetargów,a nie na liniach.

Co do standardu usług w miastach Angli - tam jest faktycznie gorzej niż w przypadku rozwiązań regulacji europejskich. Wpływa na to min. brak spójnych systemów transportowych, oraz panoszący się gdzieniegdzie monopol, także inne bonusy. Pisze o tym chociażby prof. Wyszomirski
Mecenas
 
Posty: 7
Dołączył: poniedziałek, 28 lutego 2005, 01:07

Postprzez Mecenas » środa, 2 marca 2005, 02:34

wg mnie na wyznaczanie przewozników na poszczególne linie za pomocą przetargów nie ma co zabardzo liczyć bo wiem że są sprzedawane..., drugi problem to dumping i przez to niszczenie nowego przewoźnika wchodzacego na rynek, uzyskać koncesje też podobno jest ciężko, w dodatku te wszystkie wymagania związane z zabezpieczeniami finansowymi..... chciałem wziąść w leasing na pczątek dwa VW LT (takie były założenia do obsługi jednej linii)

2x9=18.000 euro
18000x4=72.000zł

A więc zeby rozpocząć taka działalność musze mieć minimum 72.000 zł (nie licząc oczywiście innych kosztów związanych z organizacją firmy)

czy rzeczywiście tak jest? Mam nadzieje że nie bo jeżeli mam spełniać takie warunki finansowe przy rozpoczęciu działalności to będzie mi bardzo ciężko.
To wszystko powinno być jakoś prawnie uregulowane ale w tym kraju taki syf jak jest teraz bedzie jeszcze conajmniej 10 lat. Można by wziąśc za dupe tych co nie przestrzegają przepisów, pozabierać im koncesje, wprowadzić wtedy ład i porządek i równe warunki dla wszystkich firm zarówno będących jak i wchodzących na rynek - oczywiście pod nadzorem administracyjnym, ale żadnego monopolu czy czegoś w rodzaju domiarów..... Czasy komuny już minęły....
pzdr.
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » środa, 2 marca 2005, 08:23

[quote="Mecenas"]wg mnie na wyznaczanie przewozników na poszczególne linie za pomocą przetargów nie ma co zabardzo liczyć bo wiem że są sprzedawane..., drugi problem to dumping i przez to niszczenie nowego przewoźnika wchodzacego na rynek, uzyskać koncesje też podobno jest ciężko, w dodatku te wszystkie wymagania związane z zabezpieczeniami finansowymi..... chciałem wziąść w leasing na pczątek dwa VW LT (takie były założenia do obsługi jednej linii)

2x9=18.000 euro
18000x4=72.000zł

A więc zeby rozpocząć taka działalność musze mieć minimum 72.000 zł (nie licząc oczywiście innych kosztów związanych z organizacją firmy)

czy rzeczywiście tak jest? Mam nadzieje że nie bo jeżeli mam spełniać takie warunki finansowe przy rozpoczęciu działalności to będzie mi bardzo ciężko


Premier Belka powiedział, że w Polsce jest za dużo firm to chyba się nie spodziewałeś że będziesz miał ułatwienia w rozpoczęciu działalności gospodarczej?


[quote]To wszystko powinno być jakoś prawnie uregulowane ale w tym kraju taki syf jak jest teraz bedzie jeszcze conajmniej 10 lat. Można by wziąśc za dupe tych co nie przestrzegają przepisów, pozabierać im koncesje, wprowadzić wtedy ład i porządek i równe warunki dla wszystkich firm zarówno będących jak i wchodzących na rynek - oczywiście pod nadzorem administracyjnym, ale żadnego monopolu czy czegoś w rodzaju domiarów..... Czasy komuny już minęły....


Czasy komuny już minęły, ale mentalność komunistyczna dzielnie się trzyma. Dowalić prywaciarzowi - oto naczelne hasło piewców regulacji.
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » środa, 2 marca 2005, 08:28

[quote][quote="dalnlod"]Wydaje mi się, że wiem jak powinna wyglądać dobra komunikacja miejska, natomiast mozna mieć pewne wątpliwości, czy ten sam układ można przenieść na trasy pozamiejskie. Chodzi mi o to, czy na liniach regionalnych powinna istnieć konkurencja rozumiana jako (oczywiście wszystko regulowane przez coś w rodzaju Zarządu transportu powiatowego/lokalnego) walka dwóch/więcej przewoźników na jednej linii, oczywiście w ramach rozkładu jazdy itd, czy też konkurencja rozumiana jako walka w przetargach za pomocą ceny/jakości o obsługe linii.
Osobiście jestem za drugą opcją, bo wyklucza takie paranoje, jak np. stosowanie dumpingowych cen przez większe firmy, bo to by wywalić z trasy firmy mniejsze, często prywatne. Po za tym, pasażer nie ma wówczas możliwości koszystania np. z biletu miesięcznego na wszystkie kursy, a jedynie na kurs wybranego przewoźnika.
To znaczy, że :
-Uprawniona instytucja ogłasza przetarg na obsługe linii, okreslając przy tym tabor, którym powinna być obsługiwana, a także wyznaczając czas do nastepnego przetargu na tą linię, ale na taki który pozwoliłby przewoźnikowi uzyskać zyski z tej trasy. Określa się standart obsługi, jaki musi spełaniać dana firma (np. krawat, firanki itd...)

-Komisja przetargowa wybiera najlepszą ofertę, tj. najtańszą i zarazem dającą najwyższy standart obsługi (np. klimtyzacja, czy rocznik pojazdu)


A może komisja przetargowa wybierze ofertę firmy, której związki zawodowe zablokują ulice?


[quote]- przewoźnik wykonuje zadanie za okresloną stawkę, która wcześniej sam podczas przetargu sobie ustalił (jesli ją przekroczy po prostu będzie stratny). Uprawniona instytucja sprawdza, czy przewoźnik przestrzega standardów opisanych w umowie i w razie omijania ich, np. zrywa umowę i rozpisuje koljeny przetarg.


związki zawodowe przewoźnika protestują i umowa zostaje wznowiona na warunkach przewoźnika.

[quote]Co do standardu usług w miastach Angli - tam jest faktycznie gorzej niż w przypadku rozwiązań regulacji europejskich. Wpływa na to min. brak spójnych systemów transportowych, oraz panoszący się gdzieniegdzie monopol, także inne bonusy. Pisze o tym chociażby prof. Wyszomirski


prof. Wyszomirski to ten co chciał zamykać dla ruchu centrum Lublina. Niech najpierw zamknie w Gdyni Świętojańską i Skwer Kościuszki.
temu panu już dziękujemy
Izzy
 
Posty: 406
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Postprzez Izzy » środa, 2 marca 2005, 09:33

W art. 5 ust. 3 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym został określony obowiązek posiadania sytuacji finansowej zapewniającej podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego.
Potwierdzenie odpowiednimi dokumentami takiej sytuacji w odpowiedniej wysokości, stosownie do brzmienia ustawy, jest warunkiem koniecznym uzyskania licencji.
Pod pojęciem posiadania odpowiedniej sytuacji finansowej należy rozumieć:
środki finansowe: środki pieniężne dostępne na rachunku bankowym - zaświadczenie z banku ważne 3 miesiące od daty wystawienia,

gwarancja bankowa z terminem ważności w niej określonym,

obligacje i papiery wartościowe z terminem ważności w nich określonym,

weksle wystawione przez osobę trzecią na rzecz przewoźnika ważne bezterminowo,

ogół praw majątkowych (aktywa) przysługujących podmiotowi, w tym: prawo własności do rzeczy ruchomych (środki transportowe i inne składniki majątkowe), których wartość została wyceniona przez rzeczoznawcę majątkowego z ważnością jednego roku od dnia wyceny,
nieruchomości (grunty, budynki), których wartość została wyceniona przez rzeczoznawcę majątkowego z ważnością jednego roku od dnia wyceny,
akty notarialne dotyczące nieruchomości z terminem ważności jednego roku od dnia sporządzenia,

aktywa potwierdzone polisą ubezpieczeniową, w której przyjęta suma ubezpieczenia stanowić będzie wartość majątku lub innym dokumentem (np. dowód zakupu), polisa ubezpieczeniowa ważna będzie przez okres jej trwania,

gwarancje ubezpieczeniowe z terminem ważności obowiązywania gwarancji.

ostatni bilans roczny przedsiębiorstwa: sprawozdanie finansowe w formie bilansu za ostatni rok działalności gospodarczej;
najistotniejszym elementem bilansu, branym pod uwagę przy potwierdzaniu sytuacji finansowej, jest kolumna "aktywa razem"; jej suma musi być adekwatna do wysokości wymaganej kwoty potwierdzającej spełnienie ustawowego wymogu;
bilans powinien zostać sporządzony przez pracownika lub osobę posiadająca kwalifikacje zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 18 lipca 2002 r. w sprawie uprawnień do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych ( Dz. U. Nr 120, póz. 1022), bilans zachowuje ważność przez rok od daty sporządzenia,

księgowy wykaz środków trwałych wraz z oświadczeniem przedsiębiorcy o zgodności tego dokumentu ze stanem faktycznym i zobowiązaniem do złożenia odpowiedniej aktualizacji w razie zmiany stanu faktycznego, powodującego pogorszenie sytuacji finansowej poniżej wymaganej przez ustawę granicy z terminem ważności przez rok od daty sporządzenia.
Radosław Mroczkowski
Izzy
 
Posty: 406
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Postprzez Izzy » środa, 2 marca 2005, 09:50

Informuję pana arona że zabezpieczenie obowiązuje WSZYSTKICH.
Zabezpieczenie zostało wprowadzone po to żeby przewoźnik który może zostać obciążony zobowiązaniem z różnych powodów związanych z wykonywaniem przewozów mogą to być mandaty mogą to być przegrane sprawy o odszkodowania, różnie przyczyny i wtedy musi mieć z czego zapłacić po to jest to zabezpieczenie bo część przewoźnikow nie posiada swoich wozów bo wozy są leasingowane a nic innego nie posiada wtedy nie byłoby możliwości wegzekwować zobowiązania na niego nałożonego.
Radosław Mroczkowski
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » środa, 2 marca 2005, 13:00

[quote="Izzy"]Informuję pana arona że zabezpieczenie obowiązuje WSZYSTKICH.
Zabezpieczenie zostało wprowadzone po to żeby przewoźnik który może zostać obciążony zobowiązaniem z różnych powodów związanych z wykonywaniem przewozów mogą to być mandaty mogą to być przegrane sprawy o odszkodowania, różnie przyczyny i wtedy musi mieć z czego zapłacić po to jest to zabezpieczenie bo część przewoźnikow nie posiada swoich wozów bo wozy są leasingowane a nic innego nie posiada wtedy nie byłoby możliwości wegzekwować zobowiązania na niego nałożonego.


I PKSy też płacą te swoje zabezpieczenie?
Szczerze wątpię.

OK- jest zabezpieczenie na wypadek mandatów, spraw o odszkodowanie, leasingu itp.

dlaczego więc jak ktoś ma busa na własność to tez musi płacić?
niech płaci ten co leasinguje.

dlaczego nie musi płacić zabezpieczenia np. właściciel knajpy - przecież ktoś może się zatruć i trzeba będzie płacić odszkodowanie

dlaczego nie musi płacić zabezpieczenia taksówkarz - też może mieć mandat, wypadek, itp.

dlaczego nie musi płacić zabezpieczenia np. hydraulik - przecież może zalać i zniszczyć komuś dom

ot polska paranoja

albo wprowadzamy zabezpieczenie 9000 euro dla WSZYSTKICH FIRM albo dla żadnej a nie tylko dla wybranych
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » środa, 2 marca 2005, 13:02

[quote="Izzy"]W art. 5 ust. 3 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym został określony obowiązek posiadania sytuacji finansowej zapewniającej podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego.


Dokładnie - niech działalnośc gospodarczą prowadzą tylko bogaci.
jak ktoś jest biedny i chce się wzbogacić od zera na busiarstwie - won na zasiłek .
w ten sposób zwalczymy biedę, bezrobocie i wszelkie plagi tego świata.
Poprzednia stronaNastępna strona
Odpowiedz