Warunki finansowe załozenia firmy...

Dyskusje o firmach KM

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Mecenas
 
Posty: 7
Dołączył: poniedziałek, 28 lutego 2005, 01:07

Warunki finansowe załozenia firmy...

Postprzez Mecenas » poniedziałek, 28 lutego 2005, 02:00

Witam!
Mamy zamiar w niedalekiej przyszłości otworzyc z kumplem firmę przewozową. Miały by to być przewozy regularne. Mam takie pytanie do znawców tematu a mianowicie jakie taka firma musi posiadac środki finansowe oprócz posiadanego przez nią taboru? Słyszałem ze trzeba mieć 9 tys euro na jeden pojazd? Czy ktoś móglby mi wytłumaczyć o co w tym chodzi i jakie doładnie warunki finansowe musi spełniać taka firma? Z góry dzięki za odpowiedź!
Pzdr.
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Re: Warunki finansowe załozenia firmy...

Postprzez Aron » poniedziałek, 28 lutego 2005, 08:12

[quote="Mecenas"]Witam!
Mamy zamiar w niedalekiej przyszłości otworzyc z kumplem firmę przewozową. Miały by to być przewozy regularne. Mam takie pytanie do znawców tematu a mianowicie jakie taka firma musi posiadac środki finansowe oprócz posiadanego przez nią taboru? Słyszałem ze trzeba mieć 9 tys euro na jeden pojazd? Czy ktoś móglby mi wytłumaczyć o co w tym chodzi i jakie doładnie warunki finansowe musi spełniać taka firma? Z góry dzięki za odpowiedź!
Pzdr.


ja słyszałem o 3 tys. euro ale może nasi łaskawcy coś zmienili.
to jest przepis mający utrudnić wejście na rynek, bo np. PKS nie musi płacić żadnych pieniędzy za jeden pojazd.
co ciekawe nie może być to polisa ubezpieczeniowa co już jest paranoją totalną.
adam86
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 971
Dołączył: poniedziałek, 2 czerwca 2003, 02:00
Lokalizacja: chorzów
Avatar użytkownika

Postprzez adam86 » poniedziałek, 28 lutego 2005, 16:25

A wszystko po to zeby busiarstwa było jak najmniej :P :evil: :evil:
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » poniedziałek, 28 lutego 2005, 16:35

[quote="adam86"]A wszystko po to zeby busiarstwa było jak najmniej :P :evil: :evil:


Dokładnie. I po to żeby biedni ludzie z PGRów pod Wałczem płacili 7,30 zł za 30 km ku uciesze adama 86.
TFZ
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2219
Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez TFZ » poniedziałek, 28 lutego 2005, 18:08

[quote="adam86"]A wszystko po to zeby busiarstwa było jak najmniej :P :evil: :evil:

A w innym wątku piszesz do jednego z kolegów:
[quote="adam86"]Co za bzdety, k* czy to znowu jest jakis dzieciak???

Jak zatem określiłbyś swoją powyższą wypowiedź?
Tadeusz Franciszek Zieliński***t.zielinski[małpa]transinfo.pl
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » poniedziałek, 28 lutego 2005, 18:22

[quote]
Jak zatem określiłbyś swoją powyższą wypowiedź?


No wiesz, jeżeli 86 w nicku to rok urodzenia a nie np. długość przyrodzenia to można powiedzieć że Adam jest dorosły :-)
Unkel
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 704
Dołączył: sobota, 18 grudnia 2004, 22:52
Lokalizacja: Wrocław/Stargard
Avatar użytkownika

Postprzez Unkel » poniedziałek, 28 lutego 2005, 18:53

[quote="Aron"]Dokładnie. I po to żeby biedni ludzie z PGRów pod Wałczem płacili 7,30 zł za 30 km ku uciesze adama 86.

By tam Padnij k* Pociag jezdzil to by mieli taniej, no ale pekap to pekap :/
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » poniedziałek, 28 lutego 2005, 20:07

[quote="Unkel"][quote="Aron"]Dokładnie. I po to żeby biedni ludzie z PGRów pod Wałczem płacili 7,30 zł za 30 km ku uciesze adama 86.

By tam Padnij k* Pociag jezdzil to by mieli taniej, no ale pekap to pekap :/


Pekap to by tam niewiele pomógł, bo jest raptem jedna linia Piła-Stargard. Zresztą do Piły z Wałcza jeżdżą jakieś busy, tak że pewnie jest taniej. Ale na innych liniach - 7,30 :-)
adam86
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 971
Dołączył: poniedziałek, 2 czerwca 2003, 02:00
Lokalizacja: chorzów
Avatar użytkownika

Postprzez adam86 » poniedziałek, 28 lutego 2005, 23:21

Po pierwsze, tam było k u r d e, a nie wyraz, o którym Wy wsyscy myslicie, a po drugie, jakby ktos nie zauwazył to była ironia troche, ale oczywiscie kto sie miał dac sprowokowac ten sie dał :P
Mecenas
 
Posty: 7
Dołączył: poniedziałek, 28 lutego 2005, 01:07

Postprzez Mecenas » wtorek, 1 marca 2005, 02:07

ja z tego co slyszalem wiem ze trzeba miec 9 tys euro na jeden pojazd w banku (w gotówce) nie wliczając w to wartości pojazdu!!!!!!!!!
Ja wiem ze w tym kraju kazda paranoja jest mozliwa, ale moze ktos wie cos na ten temat dokładnie?
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 08:44

[quote="Mecenas"]ja z tego co slyszalem wiem ze trzeba miec 9 tys euro na jeden pojazd w banku (w gotówce) nie wliczając w to wartości pojazdu!!!!!!!!!
Ja wiem ze w tym kraju kazda paranoja jest mozliwa, ale moze ktos wie cos na ten temat dokładnie?


gorzej - nie może być to polisa ubezpieczeniowa.
jest to paranoja spowodowana lobbingiem PKSów - oni nie muszą płacić żadnych 9000 euro za swoje zardzewiałe Autosany.
W PKSach siedzi wielu postkomunistycznych dyrektorów którzy mają wpływ na obecny Sejm i rząd. W końcu jak się busiarstwo rozwinie, to skończy się branie 7,30 zł za 30 km i dyktowanie warunków samorządom i pasażerom. Pan kierowca przestałby być panem na swoim Autosanie :-)

MOże i bez lobbingu to przeszło, w końcu Belka powiedział, że w Polsce jest za dużo firm, to trzeba utrudnić tworzenie nowych.
Ciekawe że nie każą jeszcze płacić 9000 euro np. za każdy kiosk z gazetami albo sklep spożywczy. MOże to Unia tego wymaga, ale nie sądzę.
Może coś się zmieni po wyborach.
Izzy
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 407
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Postprzez Izzy » wtorek, 1 marca 2005, 10:51

Byłem ostatnio na spotkaniu w jachrance zorganizowanym przez PIGTSiS gdzie były omawiane propozycje zmian do ustawy o tarnsporcie drogowym i tam dowiedziałem sie kilku ciekawostek.
Po pierwsze oprócz wielkiej brytani nigdzie w ue nie ma całkowicie wolnej konkurencji w przewozach regularnych a taka sytuacja w wielkiej brytani doprowadziła do renacjonalizacji koleii bo okazało sie, że interwencji państwa upadną. Tak wiec wszystkie te twierdzenia Arona o wolnej konkurencji i odwoływaniu sie do innych krajów jest o tyle nietrafiona że brak regulacji w komunikacji lokalnej i regionalnej to może jest w iranie ale nie w ue. We wszystkich krajach funkcjonują mniej lub bardziej ale sytemu regulowania działalnością tarnsportu zbiorowego w zakresie lokalnym i regionalnym. Wolna konkurencja to jest w komunikacji międzynarodowej i w dalekobieżnej ale tez nie we wszystkich krajach. Nie krzycz tak za swoimi busiarzami bo właśnie w komunikacji międzynadowej od początku maja w polsce jest tak nerwowo bo wszyscy MALI boją sie o swoj byt pekaes bus juz został sprzedany francuzom a duża część przewoźników przechodzi do podnajmu i jeżdżenia dla większych firm. Z kolei przechodzenie do platform sprzedaży biletów takich jak eurolines w perspektywie ma wykupienie tych firm.
Podaję ten przykład żeby przetłumaczyć kol. Aronowi że busiaże to nie lek na całe zło. Dziś radzą sobie dobrze bo pksy są beznadziejne Ale to kwestia czasu jak connex zacznie na dobre konsolidować poszczegolne swoje firmy i łączyć ofertę oferując szeroki zakres usług wtedy tacy mali przewoźnicy przestaną sie w ogóle liczyć na większym rynku.
Masz rację mówiąc że konkurencja obniż aceny ale transport to nie fryzjer. Porozmawiaj z jakimś kolesiem co sobie ciągnik siodłowy kupił i spytaj sie go jak mu sie powodzi, bo dziś akurat przykład tarnsportu towarowego w polsce pokazuje do czego doprowadza deregulacja. W ustawie o tarnsporcie drogowym przedstawiciele transportu towarowego zarzyczyli sobie pełnej liberalizacji rynku na ich życzenie zostało wprowadzone i dziś po 2 latach działania ustawy jest dwa razy wiecej ciężarowek na polskich drogach aniżeli przed wejściem ustawy a efekt jest taki ze stawki są tak niskie że nie da sie jeździc rętownie za te stawki i zrobiło sie błędne koło w które wpadli sami przewoźnicy dziś jest dramatyczna sytuacja na której korzystają pośrednicy dogadujący sie z dużymi firmami oferując dobre stawki i duży zasięg działania dla klientów ale ich sposób działania polega na tym że podpisują umowę z przewoźnikiwm na 3 miesiące a po trzech miesiącach on odchodzi bo mu sie nie opłaca a oni biorą następnego i tak działają mając kilkaset swoich chłodnii. I kto na tym zyskuje? napewno klienci co jest porzadane oczywiście ale i sprwani pośrednicy którzy potrafią wykorzystać sytuację.
W chwili obecnej sami przewoźnicy domagają sie wprowadzenia regulacji rynku bo udearza w szczególności w małe firmy które nie są w stanie zaoferować szerokich usług logistycznych.
Nie bronię pks-ów ale wskazuję, że liberalizacja rynku transportowego w dłuższej perspektywie szkodzi właśnie małym przewoźnikom których na takim rynku przejmują więksi, bo transport to nie fryzjer ani sklep z prezerwatywami.
Dwa słowa o wymogu posiadania zabezpieczenia.
To jest właśnie wymóg ue bo polityka transportowa w zakresie transportu drogowego zmierza w kierunku konsolidacji małych firm w większe powodów takiej polityki nie znam można sie tylko domyślać ale ue jest znana że wszystko chce regulować a takie właśnie zabezpieczenie jest utrudnieniem dla małych firm nie dla dużych.
To tyle moich przemyśleń.
Radosław Mroczkowski
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 14:53

[quote="Izzy"]Byłem ostatnio na spotkaniu w jachrance zorganizowanym przez PIGTSiS gdzie były omawiane propozycje zmian do ustawy o tarnsporcie drogowym i tam dowiedziałem sie kilku ciekawostek.
Po pierwsze oprócz wielkiej brytani nigdzie w ue nie ma całkowicie wolnej konkurencji w przewozach regularnych a taka sytuacja w wielkiej brytani doprowadziła do renacjonalizacji koleii bo okazało sie, że interwencji państwa upadną.


no dobrze,ale co ludzi obchodzi kolej, która jest brudna, śmierdząca, droga i likwiduje połączenia?
PIGTSiS to niestety towarzystwo wzajemnej adoracji które chciałoby mieć monopol na przewozy.

[quote]Tak wiec wszystkie te twierdzenia Arona o wolnej konkurencji i odwoływaniu sie do innych krajów jest o tyle nietrafiona że brak regulacji w komunikacji lokalnej i regionalnej to może jest w iranie ale nie w ue.


A Wielka Brytania nie jest w UE?

[quote]We wszystkich krajach funkcjonują mniej lub bardziej ale sytemu regulowania działalnością tarnsportu zbiorowego w zakresie lokalnym i regionalnym. Wolna konkurencja to jest w komunikacji międzynarodowej i w dalekobieżnej ale tez nie we wszystkich krajach.


Ale w niektórych jest i póki co UE nie zakazuje busiarstwa.

[quote] Nie krzycz tak za swoimi busiarzami bo właśnie w komunikacji międzynadowej od początku maja w polsce jest tak nerwowo bo wszyscy MALI boją sie o swoj byt pekaes bus juz został sprzedany francuzom a duża część przewoźników przechodzi do podnajmu i jeżdżenia dla większych firm. Z kolei przechodzenie do platform sprzedaży biletów takich jak eurolines w perspektywie ma wykupienie tych firm.

czyli oskarżasz busiarzy o to, że swoją działalnością torują drogę Connexowi i innym zagraniczniakom?
czy busiarze mają się sami zlikwidować, żeby PKSy mogły brać 7,30 zł za 30 km?

[quote]Podaję ten przykład żeby przetłumaczyć kol. Aronowi że busiaże to nie lek na całe zło.

bo nie ma leku na całe zło. Busiarze są lekiem na sytuację, gdy PKS za przejechanie śmierdzącym H9-21 30 km żąda 7 zł albo więcej. A tak niestety jest tam gdzie nie ma busów.

[quote]Dziś radzą sobie dobrze bo pksy są beznadziejne Ale to kwestia czasu jak connex zacznie na dobre konsolidować poszczegolne swoje firmy i łączyć ofertę oferując szeroki zakres usług wtedy tacy mali przewoźnicy przestaną sie w ogóle liczyć na większym rynku.

Spokojnie. Dadzą sobie radę i z Connexem, byle urzędnicy nie przeszkadzali. Czy Connex rach ciach wyczaruje zastąpienie wszystkich H9-21 i Jelczy M11 czymś lepszym? Wątpię.
Connex jak widać angażuje się tam gdzie busiarstwa jeszcze nie ma albo jest słabo rozwinięte.

[quote]Masz rację mówiąc że konkurencja obniż aceny ale transport to nie fryzjer. '

To co, mam być podwładnym pana kierowcy z PKS Warszawa i nie mieć wyboru? Dziękuję serdecznie.


[quote]Porozmawiaj z jakimś kolesiem co sobie ciągnik siodłowy kupił i spytaj sie go jak mu sie powodzi, bo dziś akurat przykład tarnsportu towarowego w polsce pokazuje do czego doprowadza deregulacja.

nie mam kolesi co mają ciągnik siodłowy i oni mnie nie obchodzą
nie sądzę żeby tamta branża cierpiała z powodu deregulacji. Raczej problemem dla nich są wysokie podatki i parapodatki.

[quote]W ustawie o tarnsporcie drogowym przedstawiciele transportu towarowego zarzyczyli sobie pełnej liberalizacji rynku na ich życzenie zostało wprowadzone i dziś po 2 latach działania ustawy jest dwa razy wiecej ciężarowek na polskich drogach aniżeli przed wejściem ustawy a efekt jest taki ze stawki są tak niskie że nie da sie jeździc rętownie za te stawki i zrobiło sie błędne koło w które wpadli sami przewoźnicy dziś jest dramatyczna sytuacja na której korzystają pośrednicy dogadujący sie z dużymi firmami oferując dobre stawki i duży zasięg działania dla klientów ale ich sposób działania polega na tym że podpisują umowę z przewoźnikiwm na 3 miesiące a po trzech miesiącach on odchodzi bo mu sie nie opłaca a oni biorą następnego i tak działają mając kilkaset swoich chłodnii. I kto na tym zyskuje? napewno klienci co jest porzadane oczywiście ale i sprwani pośrednicy którzy potrafią wykorzystać sytuację.

No faktycznie tragedia. Klienci zyskali.



[quote]W chwili obecnej sami przewoźnicy domagają sie wprowadzenia regulacji rynku bo udearza w szczególności w małe firmy które nie są w stanie zaoferować szerokich usług logistycznych.

jacy przewoźnicy? chyba PKSy?

[quote]Nie bronię pks-ów ale wskazuję, że liberalizacja rynku transportowego w dłuższej perspektywie szkodzi właśnie małym przewoźnikom których na takim rynku przejmują więksi, bo transport to nie fryzjer ani sklep z prezerwatywami.

to ja już nie rozumiem o co Ci chodzi.
najpierw czepiasz się busiarzy że w ogóle istnieją a potem twierdzisz że liberalizacja im szkodzi.
co się martwisz o busiarzy. Wygrają i z Connexem, byle urzędnicy i krokodyle nie przeszkadzali.

[quote]Dwa słowa o wymogu posiadania zabezpieczenia.
To jest właśnie wymóg ue bo polityka transportowa w zakresie transportu drogowego zmierza w kierunku konsolidacji małych firm w większe powodów takiej polityki nie znam można sie tylko domyślać ale ue jest znana że wszystko chce regulować a takie właśnie zabezpieczenie jest utrudnieniem dla małych firm nie dla dużych.
To tyle moich przemyśleń.

no i to współgra ze stanowiskiem Belki, że w Polsce jest za dużo firm.
Dziwi mnie tylko, że UE nie wprowadza obowiązku zabezpieczeń dla WSZYSTKICH firm, a tylko dla busiarzy.

PKSy czy Connex nie muszą się zabezpieczać - ciekawe dlaczego i czy jest to zgodne z KOnstytucją.

poza tym jak już się zabezpieczać to można wprowadzić obowiazek zabezpieczenia dla wszystkich dziedzin gospodarki - np. otwierasz warzywniak - 5000 euro, otwierasz knajpę - 9000 euro, otwierasz kiosk - 20000 euro, otwierasz TAXI - 30000 euro.

wtedy wszyscy będą zabezpieczeni przed wszystkim.
dlaczego na razie tylko busiarze muszą się zabezpieczać?
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » wtorek, 1 marca 2005, 14:59

Jeszcze mam propozycję dla PIGTSISu

niech zgłoszą do Sejmu projekt starej, stalinowskiej ustawy o domiarach.

gdy jakiś busiarz rozpocznie działalność - to niech urząd skarbowy z mocy ustawy nałoży na niego 100 000 euro podatku od wzbogacenia - w końcu kupił busa, a więc się wzbogacił

wtedy w Polsce będzie raj komunikacyjny, porządek, bilet na 30 km w PKSie będzie kosztował 10 zł, Connex nie przejmie PKSów i wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie pasażerowie.

za komuny przywalano prywaciarzom domiary - dlaczego teraz nie można tego robić? UE jeszcze przyklaśnie.
Radosław Bąk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1003
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » wtorek, 1 marca 2005, 17:44

Izzy ma rację. W UE (kontynentalnej) dominuje pogląd tak zwanej, konkurencji regulowanej i ten system w Polsce ma być. Wielka Brytania jest wyjątkiem. Tam jest zasada, że państwo (administracja) ma wtrącać się jak najmniej w sprawy transportu i wszystko pozostawić niewidzialnej ręce rynku. Okazuje się, że jakość transportu w Anglii jest gorsza niż w pozostałych krajach UE. Owszem, na głównych trasach są przewoźnicy, ale tam gdzie są mniejsze potrzeby, komunikacji nie ma. Komunikacja publiczna nie odgrywa roli przeciwdziałania niekorzystnym skutkom transportu w takim kształcie jak np. we Francji.
BTW: Ostatnie posty są raczej już nie do tego wątku...
Następna strona
Odpowiedz