[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions_content.php on line 836: Undefined index: KIB
Darmobus - Przewoźnicy

Darmobus

Dyskusje o firmach KM

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

memphis
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1096
Dołączył: poniedziałek, 15 lipca 2002, 02:00
Lokalizacja: Josephsdorf-O/S
Avatar użytkownika

Postprzez memphis » wtorek, 22 listopada 2005, 06:30

[quote="Jakub K."]więc uniemożliwia to w większości przypadków regularne dojazdy do pracy czy szkoły.


Ale umożliwia powrót z niej.

[quote]Linie marketowe nie zatrzymują się na wszystkich przystankach, tylko na wybranych.


Zależy które.

[quote]Oczywiście przykłady przeze mnie podane dotyczą Krakowa, w innych miastach może to wyglądać inaczej.


Otóż to.

Jest jeszcze inna strona medalu - przewoźnicy obsługujący linie bezpłatne często nie posiadają na nie zezwoleń.
Jakub K.
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1117
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » wtorek, 22 listopada 2005, 12:38

[quote="memphis"][quote="Jakub K."]więc uniemożliwia to w większości przypadków regularne dojazdy do pracy czy szkoły.


Ale umożliwia powrót z niej.

Tzn. u was w GOP-ie opłaca się, zamiast kupować bilet miesięczny, pojechać w jedną stronę na bilet jednorazowy, a wracać darmobusem? W Krakowie i to byłoby nieopłacalne - korzystanie z biletu jednorazowego w jedną stronę, przy regularnych dojazdach, wyszłoby drożej niż bilet miesięczny, na podstawie którego można jeździć nieograniczoną ilość razy. (Łatwo policzyć - bilet miesięczny normalny na 1 linię kosztuje 44,80 zł, albo nawet 41,60 zł, jeżeli kupuje się tylko na dni robocze, bilet jednorazowy kosztuje 2,50 zł, tak więc jeżeli ktoś dojeżdżałby w jedną stronę na podstawie biletów jednorazowych, a wracał darmobusem, to w miesiącu, przy przeciętnej ilości 22 dni roboczych, kosztowałoby go to 55 zł, a więc drożej niż bilet miesięczny. Podobne proporcje są przy ulgowych.). Tak więc krakowskie darmobusy mogą służyć osobom jadącym gdzieś okazjonalnie, do regularnych dojazdów w celu innym niż zakupy w markecie nie nadają się.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
memphis
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1096
Dołączył: poniedziałek, 15 lipca 2002, 02:00
Lokalizacja: Josephsdorf-O/S
Avatar użytkownika

Postprzez memphis » wtorek, 22 listopada 2005, 17:34

[quote="Jakub K."]Tzn. u was w GOP-ie opłaca się, zamiast kupować bilet miesięczny, pojechać w jedną stronę na bilet jednorazowy, a wracać darmobusem?


U nas się opłaca w ogóle nie kasować biletów.
Jakub K.
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1117
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » wtorek, 22 listopada 2005, 18:32

[quote="memphis"][quote="Jakub K."]Tzn. u was w GOP-ie opłaca się, zamiast kupować bilet miesięczny, pojechać w jedną stronę na bilet jednorazowy, a wracać darmobusem?


U nas się opłaca w ogóle nie kasować biletów.

Pasażerowie, którym to się opłaca, istnieją chyba wszędzie :wink: Ale w tym przypadku to chyba dobrze, że darmobusy zabierają część takich "klientów" zwykłej komunikacji.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
adam86
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 971
Dołączył: poniedziałek, 2 czerwca 2003, 02:00
Lokalizacja: chorzów
Avatar użytkownika

Postprzez adam86 » wtorek, 22 listopada 2005, 22:46

[quote="memphis"][quote="Jakub K."]Tzn. u was w GOP-ie opłaca się, zamiast kupować bilet miesięczny, pojechać w jedną stronę na bilet jednorazowy, a wracać darmobusem?


U nas się opłaca w ogóle nie kasować biletów.


A nawet jak sie raz dostanie mandat, to i tak nie trzeba go zapłacic. Ew. można prawie zawsze bez pisania za 20 zeta, czego swiadkiem byłem ostatnio...
Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3167
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » wtorek, 22 listopada 2005, 23:03

[quote="Jakub K."](Łatwo policzyć - bilet miesięczny normalny na 1 linię kosztuje 44,80 zł,


W Lublinie kosztuje 70 zł na jedną linie a 110 zł na wszystkie linie, więc opłaca się nie kasować (o ile kanary nie złapią i/lub jeździć darmobusem do/z centrum (chociaż rzadko jeździ, ale gdy jeździ jest zadźgany)
piwek
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 149
Dołączył: sobota, 29 października 2005, 21:46
Lokalizacja: ŁÓDŹ, od 22 lat i na zawsze!!!
Avatar użytkownika

Postprzez piwek » środa, 23 listopada 2005, 23:13

Dobrze, że to hipermarkety finansują te linie... Ostatnio do łódzkiego wydania Gazety wyborczej dołaczono mapkę z trasami i rozkładami darmobusów. Na Dąbrowie, jednym z większych łódzkich osiedli jeżdżą darmobusy z czterech hipermarketów, więc rzeczywiście można nimi dostać się w dowolne miejsce miasta, choć to nieco karkołomne ze względu na częstotliwość.
Moja linia, moje osiedle, moje miasto!!! Czyż nie pięknie? <a href="http://imageshack.us"><img src="http://img59.imageshack.us/img59/4691/p5100112s6lk.jpg" border="0" width="130" alt="Image Hosted by ImageShack.us" /></a>
Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3167
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » środa, 23 listopada 2005, 23:23

[quote="piwek"]więc rzeczywiście można nimi dostać się w dowolne miejsce miasta, choć to nieco karkołomne ze względu na częstotliwość.


i zapewne zawiłość trasy ;)
piwek
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 149
Dołączył: sobota, 29 października 2005, 21:46
Lokalizacja: ŁÓDŹ, od 22 lat i na zawsze!!!
Avatar użytkownika

Postprzez piwek » czwartek, 24 listopada 2005, 18:20

Trasy są raczej okrężne, tzn autobusy objeżdżają pewną część miasta, zatrzymując się na większych przystankach, więc cała trasa zajmuje jakieś 20-40min. Najczęsciej jeden autobus obsługuje jeden rejon, czasem dwa na przemian (np. E.Leclerc) Częstotliwość wynosi więc od 30min do blisko 1.5h. To jest przeszkodą, ale znam ludzi którzy analizują rozkłady darmobusów i potrafią tę wiedzę wykorzystać.
Moja linia, moje osiedle, moje miasto!!! Czyż nie pięknie? <a href="http://imageshack.us"><img src="http://img59.imageshack.us/img59/4691/p5100112s6lk.jpg" border="0" width="130" alt="Image Hosted by ImageShack.us" /></a>
Adam3k
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1185
Dołączył: sobota, 20 grudnia 2003, 19:01
Lokalizacja: Wrocław
Avatar użytkownika

Postprzez Adam3k » czwartek, 24 listopada 2005, 20:02

O co Ci chodziło z "analizowaniem rozkładów darmobusów" ?
piwek
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 149
Dołączył: sobota, 29 października 2005, 21:46
Lokalizacja: ŁÓDŹ, od 22 lat i na zawsze!!!
Avatar użytkownika

Postprzez piwek » czwartek, 24 listopada 2005, 20:21

Przykład (trochę mało obrazowy, jeśli ktoś nie zna topografii miasta): Jak mam za darmo dostać się z Teofilowa na Widzew (czyli z płn.-zach. strony miasta na płd.-wsch., jakieś 15km)? Wsiadam w darmobus Pasażu Łódzkiego na Teofilów, przesiadam się w Carrefoura z Retkini, a później mam do wyboru: darmobus Geanta lub drugiego Tesco. Cała podróz wedle analizy miała trwać, łacznie z przesiadkami, ok. 80min. (normalną linią 96 ok. 45min.). Hipermarkety w Łodzi są tak rozsiane, że na dużych osiedlach jeżdżą darmobusy z dwóch-trzech sklepów, którymi można naprawdę objechać całe centrum i duże osiedla mieszkaniowe.
Tak jak mówię - przeszkody są dwie - częstotliwość i czas oczekiwania na przesiadki. No i nie na wszystkich przystankach się zatrzymuja. Ale analiza (dokonana przez sąsiada na podstawie rozkładu z "GW") pokazuje, że to prężna sieć.
Ostatnio Geant sprawił sobie O405G, który jeździ do centrum i jest zawsze wyładowany... Jedynie do M1 jeździ mało osób, a powód? Beznadziejna częstotliwość i mało atrakcyjna trasa. Nim naprawdę jeżdżą klienci z M1 no i widać frekwencję...
Moja linia, moje osiedle, moje miasto!!! Czyż nie pięknie? <a href="http://imageshack.us"><img src="http://img59.imageshack.us/img59/4691/p5100112s6lk.jpg" border="0" width="130" alt="Image Hosted by ImageShack.us" /></a>
empi
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 82
Dołączył: piątek, 31 maja 2002, 02:00
Lokalizacja: Radom

Postprzez empi » niedziela, 5 marca 2006, 19:27

Historia radomskiego darmobusa jest krótka, chociaż swoją genezę ma już w 1998 roku. Zacznijmy jednak od początku ;) Centrum Handlowe M1 nie jest bardzo oddalone od centrum miasta, ale jest położone w troszkę martwym komunikacyjnie obszarze. Standardowym dojazdem jest linia 11 docierająca do dużej części Radomia z częstotliwością 20-30 minut i linia 21, której trasa jest właściwie peryferyjna, chociaż zahacza o północne blokowiska (Michałów, Akademickie, Gołębiów) - tylko że nie bardzo widzę tu chętnych na 20 minutową podróż autobusem, skoro nie brakuje tam hipermarketów. Z powodu takiego odludzia komunikacyjnego po otworzeniu M1 uruchomiono linię autobusową 19, która miała 5 przystanków - do Dworca. Kursowała bardzo ładnie, co 15 minut (1 brygada). A jaki tabor - nowiutki NL222, który zresztą kursuje teraz pod Poznaniem. W 2001 roku Hypernova zażyczyła sobie również dojazdówki od MZDiKu - jest też troszkę niekorzystnie położona, na obrzeżu blokowiska, przy trasie wyjazdowej na Warszawę, bezpośrednio dotrzeć można przytaczaną już linią 21. Tak powstała linia 50 dowożąca klientów z i do centrum miasta (Plac Kazimierza). Hypernova współfinansowała linię, chociaż obowiązywała na niej taryfa MZDiK. MZDiK wyniuchał interes i postawił warunek współfinansowania linii 19 przez M1. M1 nie zgodziło się i 1 stycznia 2002 19 zlikwidowano, w zamian wprowadzając obukierunkowe wahadła pod dworzec dla 11. To tragicznie zatłoczyło 11, ale do tej pory nikogo w MZDiK to nie obchodzi i kursują tam solówki. Dobrze, że chociaż przed Bożym Narodzeniem puszczają przeguby, ale łaski nie robią - jezeli na każdym przystanku do Jelcza 120M nie mieściło się 10-15 osób. Hypernovą wykupił Carrefour, który nie był zainteresowany utrzymywaniem 50-tki, więc i ta zniknęła. Tymczasem M1 wpadło na pomysł utworzenia właśnie darmobusa - wyjechał na trasę w grudniu zeszłego roku po trasie 19. MZDiK nie zgodziło się na niego, więc - to jest najprawdziwsza prawda - autobus ma przystanki tylko na parkingu M1 i stacji paliw JET. Tabor - MAN NL222 (ITS). Hipermarket Leclerc położony bardzo dobrze też chciał mieć nie wiedzieć czemu dowozówkę, więc ma - MPK sobie uruchomiło własne komercyjne powietrzowozy nawet o dwóch wariantach trasy - Leclerc - Os. Gołębiów i Leclerc - Pelagów (wieś na południe od Radomia). Nikt z tego nie korzysta, dlatego po kilku miesiącach tabor się zmienił - z Jelcza 120M na M081MB.
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1983
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Darmobus

Postprzez Jarkie » wtorek, 24 lutego 2009, 10:32

W Białymstoku jeździ darmobus do Galerii Podlaskiej znajdującej się na ul.Wysockiego (kier.Kuźnica Białostocka).
Trasa: Dworzec PKS - Boh.Monte Cassino - Piłsudskiego - Pałacowa - Piasta - Mieszka I - Towarowa - Wasilkowska - Wysockiego (Galeria ). Trasa powrotna prowadzi przez Wasilkowską - Sienkiewicza - Piłsudskiego - Boh.Monte Cassino na Dworzec PKS. Nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach.
[attachment=0]
rozkład Podlaskiej.jpg
rozkład Podlaskiej.jpg (23.58 ) Przeglądane 1415 razy

Trasę obsługuje autobus KPK (zawsze ten sam) oznakowany reklamą Galerii Podlaskiej >>> [url=http://www.phototrans.eu/14,250290,0.html]ZDJĘCIE[/url]
Akurat w Białymstoku nie ma dużego zainteresowania tym kursem i nigdy nie jedzie nim więcej niż 5 osób.Choć szczerze mówiąc to i sama galeria ma niewielką ilość klientów.Niemniej dla KPK chyba się to opłaca.
Ostatnio edytowano niedziela, 26 kwietnia 2009, 19:32 przez Jarkie, łącznie edytowano 3 razy
Gallux
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 3246
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Darmobus

Postprzez Gallux » wtorek, 24 lutego 2009, 17:26

W Poznaniu też kiedyś była niezła sieć linii hipermarketowych obsługiwanych głównie przez prywaciarzy, ale z tego co mi wiadomo, większość została polikwidowana pewnie ze względu na podjeżdżaczy. Np. TESCO wycofało swoje linie. Szczerze przyznam, że mi się zdarzało nimi podjeżdżać pomiędzy przystankami, bo skoro wszyscy to robią, to czemu nie ja :) Jeśli się nie mylę, linie bezpłatne zostawiły tylko Ikea i Auchan, z tym, że Ikeobus nie ma przystanków pośrednich, co wyklucza podjeżdżanie sobie nim.

Ogólnie, odkąd powstały Biedronki, Lidle, Netto i inne małe supermarkety na każdym osiedlu (a wręcz ulicy), linie hipermarketowe stają się chyba przeżytkiem. Oczywiście, te do Ikei mają jeszcze sens, ale do spożywczaków jak TESCO chyba już niekoniecznie, bo w Poznaniu robiły one pod koniec swojego żywota za bezpłatną komunikację miejską.
Poprzednia strona
Odpowiedz