MPK KRAKÓW - patologia czy uroda?

Dyskusje o firmach KM

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Kojak
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1123
Dołączył: niedziela, 14 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez Kojak » poniedziałek, 1 marca 2004, 16:43

[quote="I.Q."]Dokładnie, zostańcie lepiej przy Scaniach, Solarisach i ew. MANach.

[quote="Radek"]Po co wam to Citaro?? To tak samo drogie jak Scania.

Niech kupią jeszcze Volvo 7000, wtedy będzie chyba już wszystko i co się nie dokupi, to zgodne z użytkowanym taborem będzie...


Zajmijcie się taborem w waszych miastach. Krakowianie najlepiej wiedzą, czego im potrzeba. Po co Citaro? Po to żeby na zajezdni Wola duchacka, gdzie jest ponad 100 autobusów z silnikami Mercedesa nie wprowadzać dodatkowego producenta i nie dokonywać zakupów Jelczy.
[color=#FF0000]Who loves you baby? We're all born bald, baby.[/color]
Radosław Bąk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1003
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » poniedziałek, 1 marca 2004, 17:49

Krakowianie zawsze wszystko wiedzą najlepiej.

Citarek jest tak samo drogi jak Scania. Ja rozumiem, że ponoć kulturalna stolica Polski musi mieć najdroższe dostępne na rynku autobusy, przepraszam, że taki nieczytaty jestem, zajmę się lepiej tym co się dzieje w Żywcu - zdarzeń co niemiara (chociaż ostatnio narzekać nie mogę).
Kojak
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1123
Dołączył: niedziela, 14 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez Kojak » poniedziałek, 1 marca 2004, 18:08

[quote="Radek"]Krakowianie zawsze wszystko wiedzą najlepiej.

To jakaś kpina.
[quote="Radek"]
Citarek jest tak samo drogi jak Scania. Ja rozumiem, że ponoć kulturalna stolica Polski musi mieć najdroższe dostępne na rynku autobusy, przepraszam, że taki nieczytaty jestem, zajmę się lepiej tym co się dzieje w Żywcu - zdarzeń co niemiara (chociaż ostatnio narzekać nie mogę).

Autorytet miasta wymaga aby komunikacja była chociażby na minimalnym poziomie, niestety Jelcz tego poziomu nie osiągnał.
Nie rozumiem skąd te sarkazmy, ja się do waszych żywieckich spraw nie wtrącam. Jestem z Krakowa i pisze o tym co jest mi znane, a o kumunikacji w innych miastach się nie wypowiadam. To czy ty jesteś czytaty czy nie, to już nie mój problem, więc mnie nie przepraszaj.
[color=#FF0000]Who loves you baby? We're all born bald, baby.[/color]
Radosław Bąk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1003
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » poniedziałek, 1 marca 2004, 18:42

No dobrze, wycofuję przeprosiny :D
I.Q.
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1924
Dołączył: niedziela, 7 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez I.Q. » poniedziałek, 1 marca 2004, 19:16

[quote="Kojak"]Zajmijcie się taborem w waszych miastach. Krakowianie najlepiej wiedzą, czego im potrzeba. Po co Citaro? Po to żeby na zajezdni Wola duchacka, gdzie jest ponad 100 autobusów z silnikami Mercedesa nie wprowadzać dodatkowego producenta i nie dokonywać zakupów Jelczy.


Heeej :evil: Kojak, spoko!!! A może ja lubie sie pozajmować taborem w Krakowie???

Te 100 autobusów z silnikami Merola dosc szybko się zużyje, a zostaną Merscedesy, i znowu tabor w mieście będzie niezbyt jednolity.
Radosław Bąk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1003
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » poniedziałek, 1 marca 2004, 19:20

Skoro ich stać na Citaro, to mogą sobie kupić OmniCity i będzie 1.5 zajezdni ze Scaniami :D
Kojak
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1123
Dołączył: niedziela, 14 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez Kojak » poniedziałek, 1 marca 2004, 21:37

[quote="I.Q."]

Heeej :evil: Kojak, spoko!!! A może ja lubie sie pozajmować taborem w Krakowie???

Te 100 autobusów z silnikami Merola dosc szybko się zużyje, a zostaną Merscedesy, i znowu tabor w mieście będzie niezbyt jednolity.


Zajmuj się czym chcerz, tylko nie narzucaj światu swojego formatu.
Gładko Ci się pisze, bo nie mieszkasz w Krakowie, nie jeździsz taborem krakowskiego MPK. Oczywiście można zostać przy Manach, tylko to wymagałoby zakupu około 25 sztuk Urbino 18 na Bieńczyce, a te 10 Manów przenieś na Wolę i dokupić jeszcze sukcesywnie koło 100 sztuk przegubowców i w dalszej perspektywie 100 solówek Mana. Wydaje się to jednak mało realne bo o ile zakup U18 na Bieńczyce jest dalece prawdopodobny o tyle zakup Manów i skoncentrowanie ich na Woli już takie prawdopodobne nie jest. Nie wiem, może się myle, zobaczymi co napiszą o tym inni krakusi.

Nie chodzi oto aby na wszystkich zajezdniach był ten sam typ, to się nawet nie udało w erze Ikarusa, bo wtedy mądrzy decydenci zamiast kupwać IK260 woleli M11 (efekt taki, że Ikarusy 260 pojeździły 15 lat i mogły jeszcze troche pojeździć a Jelcze M11 kasowano już po 10 - 11 latach eksploatacji, choć podwozie było dobre Csepela to jednak nadwozie polskie, blacharka nie wytrzymała przemian ustrojowych :lol: ).
Najważniejsze aby każda zajezdnia miała jedną markę, góra dwie i to ta druga w nieznacznej ilości.

[quote="Radek"]

Skoro ich stać na Citaro, to mogą sobie kupić OmniCity i będzie 1.5 zajezdni ze Scaniami.


A coś się tak uparł na te Scanie. Przecież i tak nie Ty tym będziesz podróżował. Scanie są na Płaszowie, któy jest ujednolicony. Teraz czas ujednolicić inne stacje obsługi autobusów. Co nie znaczy, że tabor ma być monotonny w całym mieście. Na Bieńczycach może być Solaris, choć wolałbym Mana, a na Woli, może być Mercedes Citaro, albo Volvo, albo Man, albo Ikarus jak wznowią jego produkcję ( nie mam na myśli tej paskuden Agory - proszę nie zaczynać dyskucji o Agorze w tym temacie, bo jest osobny wątek poświęcony tej ohydzie, a fe!), może być nawet Van Hool.

[color=red]Jedna marka na zajezdni, a nie w całym przedsiębiorstwie! [/color]
[color=#FF0000]Who loves you baby? We're all born bald, baby.[/color]
Radosław Bąk
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1003
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » poniedziałek, 1 marca 2004, 22:57

[quote="Kojak"]Przecież i tak nie Ty tym będziesz podróżował.

Wiem co jest na Płaszowie :evil:
A podróżować też nie będę bo zanim oni tego nakupią, to mnie pewnie już w Krakowie nie będzie.
Nie przyczepiam się Scanii i nie zależy mi wcale by akurat ją kupować, natomiat nie jestem zwolennikem Citaro - jeśli ktoś decyduje się kupować taki autobus to raczej nie ze względu na ujednolicanie taboru. Dokupywanie Manów do tej wpadki przetargowej też raczej niesensowne. Może coś z tych Solarisów wyjdzie.
I.Q.
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1924
Dołączył: niedziela, 7 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez I.Q. » poniedziałek, 1 marca 2004, 23:49

Kojak, ja mam po prostu troszke inną wizję. Ty chcesz, żeby był ujednolicony tabor na zajezdniach, a ja uważam, że tabor powinien być ujednolicony w całym mieście. Moja propozycja to Scania + MAN + Solaris. Ew. Scania + Solaris. Bo i dlaczego jest potrzebne więcej marek???

P.S. Van Hool??? To mi się podoba!!! Kojak, bardzo masz dobry pomysł :D Tylko szkoda, że nierealny :(

Fajnie zbeształeś Jelcze M11 :lol:
Locutus
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3502
Dołączył: sobota, 28 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Avatar użytkownika

Postprzez Locutus » wtorek, 2 marca 2004, 03:32

Krótko do wszystkich upierdliwców (określenie ma tym razem zabarwienie pieszczotliwe, nie negatywne ;) ):

KP: scanie - i to nie podlega dyskusji.
KW: sprawa jest dyskusyjna o tyle, że docelowo były tu zaplanowane jelcze MB i tak jest obecnie (starych gratów powoli złomowanych nie liczę). Oczywiście można by kupować gnioty i odkurzacze dalej, ale, znając trwałość jelczy (a w szczególności obserwując powolny rozpad gniotów i odkurzaczy z pierwszych dostaw) nie jest to najlepszy pomysł. Nie jest również dobrym pomysłem wprowadzenie zupełnie nowej marki. I najlepszym, kompromisowym wyjściem byłoby właśnie wprowadzenie mercedesów citaro - z jednej strony jest to autobus niskopodłogowy na całej długości i w dodatku, znając renomę mercedesa, na pewno nie tak awaryjny i nietrwały jak jelczydło, a z drugiej zawiera podzespoły dobrze znane mechanikom (choćby silnik) i dobrze wplasowuje się w politykę ujednolicania taboru w ramach zajezdni.
KB: Tu na razie mamy śmietnik, który po zakupie solniczek się jeszcze zwiększy. Biorąc pod uwagę to, że z nowego taboru (starego z wiadomych przyczyn nie liczę) mamy tu zarówno gnioty (zarówno M121M jak i M121MB), deskorolki, many jak i nowe solnice, jakiekolwiek ujednolicanie taboru pozostanie jeszcze długo abstrakcją... ale coby nie denerwować za bardzo mechaników powinno się zostać przy manie i solarisie (jelcza odrzucam jako dziadostwo, chociaż jego zwycięstwo przy którymś z kolejnych przetargów nie jest wykluczone).

Pzdr.
LOKI
[url=http://www.pkk.info.pl][color=blue]Platforma Komunikacyjna Krakowa[/color][/url] - najprzyjaźniejsze użytkownikowi forum o krakowskiej komunikacji miejskiej.
Kojak
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1123
Dołączył: niedziela, 14 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez Kojak » wtorek, 2 marca 2004, 09:37

[quote="Radek"][...] Citaro - jeśli ktoś decyduje się kupować taki autobus to raczej nie ze względu na ujednolicanie taboru. Dokupywanie Manów do tej wpadki przetargowej też raczej niesensowne.


Tak, a z jakich względów, czy ty masz jakieś kompleksy, że uważasz, iż Citaro kupuję się tylko - jak mniemam - ze względów prestiżowych?
Wpadka przetargowa, rzeczywiście nastąpiła tylko nie wiem czy mówimy o tym samym.
[color=#FF0000]Who loves you baby? We're all born bald, baby.[/color]
Jelcz PR110E #821
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1696
Dołączył: wtorek, 25 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Jelcz PR110E #821 » wtorek, 2 marca 2004, 16:17

[quote="Kojak"]Misiek ile ty masz lat?
Nie wiesz co było na przełomie lat 70 i 80- tych?
Wielki kryzys!!!!!!! Jelcze PR110, "sypały" się w zastraszającym tempie, liczne awarie powodowały, że zaczynało brakować taboru do obsługi liń w mieście. Mistrzowie na zajezdniach wychodzili ze skóry, żeby utrzymać sprawność wozów na odpowiednim poziomie, a i tak zawieszano niektóre kursy, bo nie było na tyle sprawnych autobusów. I dopiero dostawy nowych Ikarusów - które w owych czasach w porównaniu z rodzimym produktem były i rewelacją, i jedynym dostępnym przegubowcem - powoli porawiły sytuację.


No tak. Z tym że Berliety były wozami niedostosowanymi do dużych obciążeń. Była to raczej delikatna konstrukcja. Silnik w PR100 nie był za mocny, wozy miały tylko dwie pary drzwi, co samo przez siebie świadczy o innym przeznaczeniu niż najbardziej zatłoczone linie w mieście. Były to też bardzo nowoczesne wozy, a przesiadka z ogórka na berlieta nie była pewnie dla mechaników przyjemnym doświadczeniem (to coś podobnego jak z malucha na mercedesa).

Natomaist Jelcz PR110 był wręcz pogłębieniem wad PR100. Wydłużenie pojazdu o metr dodatkowo osłabiło konstrukcję, wmontowano ciężki, mielecki silnik. Przy zwiększaniu udziału polskich częsci sukcesywnie opadała w dół również jakość i trwałość pojazdu. Co prawda dodano trzecie drzwi, ale PR110 też były często przeciążane. Swoje robiły też dziurawe polskie drogi, podczas gdy rdzenne berliety jeździły po czymś co przypomina pasy startowe. Zwłaszcza, że w latach 70-tych za najlepszy środek komunikacji miejskiej uznano "nowoczesne" autobusy, które miały później wyprzeć trolejbusy i tramwaje. Rzeczywistość jednak okazała się być odmienna.

W końcu pod koniec lat 70-tych zakupiono węgierskie, przegubowe Ikarusy. Były to pojazdy o mocniejszej konstrukcji, dużo bardziej prymitywne od PR100 (miedzy innymi ze względu na wysoką podłogę). Ze względu na znaczną pojemność i wnętrze, do którego można upchać masę ludzi doskonale sprawdzały się w polskich warunkach. Warto jednak zauważyć jedną rzecz, gdy mówimy o trwałości Ikarusów 280 - czy któryś dożył swoich 20 lat bez naprawy głównej? Przecież podczas takich napraw jak np. w Kapenie wymontowywało się z autobusu wszystko co się dało, zostawiając tylko kratownicę, wymieniało sporą jej część, a później montowalo "nowy" autobus, po częsci z nowych podzespołów, po częsci ze zregenerowanych.
Jelcz PR110E #821
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1696
Dołączył: wtorek, 25 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Jelcz PR110E #821 » wtorek, 2 marca 2004, 16:42

[quote="Locutus"]
KW: sprawa jest dyskusyjna o tyle, że docelowo były tu zaplanowane jelcze MB i tak jest obecnie (starych gratów powoli złomowanych nie liczę). Oczywiście można by kupować gnioty i odkurzacze dalej, ale, znając trwałość jelczy (a w szczególności obserwując powolny rozpad gniotów i odkurzaczy z pierwszych dostaw) nie jest to najlepszy pomysł.


W jakim sensie? Przecież inne autobusy też sie będą rozpadać. Widziałeś Ty lubelskie Neoplany? Już kilka robi za dawców części, a na jednego przymierzają się do kasowania, taki jest połamany. A jeśli chodzi o Jelcze - masz dużo tańsze częsci, tak że juz MPK je kupi to jest w stanie utrzymać je w przyzwoitym stanie i nie będzie takiej sytuacji jak w MPK Łódź, iż gdy zacznie się pogarszać sytuacja firmy nowe autobusy będą robić za dawców częsci dla innych, zamiast "zarabiać na siebie".

[quote]
Nie jest również dobrym pomysłem wprowadzenie zupełnie nowej marki.


Racja, i tak jak doszedł Solaris jest ich sporo.

[quote]
I najlepszym, kompromisowym wyjściem byłoby właśnie wprowadzenie mercedesów citaro - z jednej strony jest to autobus niskopodłogowy na całej długości...


I co z tego? Vecto i Agora też są niskopodłogowe na całej długości. To już jest standard.

[quote]
...i w dodatku, znając renomę mercedesa, na pewno nie tak awaryjny i nietrwały jak jelczydło,...


Każdy autobus się psuje. Renomę to on ma, ale jest to pojazd raczej za drogi na polskie realia - skoro już macie drogie Scanie, to lepiej kupować ich kolejne egzemplarze. Zwłaszcza, że Mercedes nie ma w Polsce fabryki, a cła bardzo podbijają cenę. Może po wejściu do UE sprawa się nieco zmieni, słyszałem coś o spadku ceł, ale to jeszcze trochę.

[quote]
...a z drugiej zawiera podzespoły dobrze znane mechanikom (choćby silnik) i dobrze wplasowuje się w politykę ujednolicania taboru w ramach zajezdni.


No nie wiem, przecież to jest ta kolejna nowa marka, więc zaprzeczasz sam sobie. Ale w sumie te podzespoły są podobne we wszystkich pojazdach, tak że ten argument można zastosować przy wielu innych autobusach.

Oddzielną sprawą jest natomaist sam montaż, jakość, i metody wykonania (oraz zabezpieczenia antykorozyjne).

[quote]
KB: Tu na razie mamy śmietnik, który po zakupie solniczek się jeszcze zwiększy. Biorąc pod uwagę to, że z nowego taboru (starego z wiadomych przyczyn nie liczę) mamy tu zarówno gnioty (zarówno M121M jak i M121MB), deskorolki, many jak i nowe solnice, jakiekolwiek ujednolicanie taboru pozostanie jeszcze długo abstrakcją...


Tym bardziej kupowanie Mercedesa jeszcze godzi w tę koncepcję.

[quote]
...ale coby nie denerwować za bardzo mechaników...


Mechanicy są od robienia, a nie od gadania. Tutaj ważne sa koszty, a nie to czy ktoś marudzi.

[quote]
powinno się zostać przy manie i solarisie (jelcza odrzucam jako dziadostwo, chociaż jego zwycięstwo przy którymś z kolejnych przetargów nie jest wykluczone).


Trudno powiedzieć, skoro nei wygrał tego przatergu na 50 sztuk 12-metrowców. Ale może jeszcze się mu trafi okazja, np. jakby MPK Kraków wpadło na pomysł kupienia midibusów.

[quote]
Pzdr.
LOKI


Pzdr
JP
Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3167
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » wtorek, 2 marca 2004, 17:56

[quote="Jelcz PR110E #821"]

W jakim sensie? Przecież inne autobusy też sie będą rozpadać. Widziałeś Ty lubelskie Neoplany? Już kilka robi za dawców części, a na jednego przymierzają się do kasowania, taki jest połamany.


Które są dawcami, a którego chcą kasować? :evil: :mad: :(
Kojak
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1123
Dołączył: niedziela, 14 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez Kojak » wtorek, 2 marca 2004, 19:29

Kolego Jelcz PR110E #821:
Chyba się trochę zagalopowałeś, kupowanie Citaro nie godzi w koncepcję ujednolicenia taboru, bo przecież miałby iść na Wolę gdzie już są Jelcze z silnikami Mercedesa a nie Bieńczyce, chyba nie doczytałeś wcześniejszych postów!
Nie musimy ogladać lubelskich manów bo ich w Krakowie nie chcemy!
[quote] I co z tego? Vecto i Agora też są niskopodłogowe na całej długości. To już jest standard.
Vecto i Agora też mi porównanie buhaha
Każdy autobus się psuję, ale jedne bardziej drugie mniej!
Wprowadzenie Citaro na WOLĘ powtarzam na Wolę nie wymagało by aż takiej zmiany w przeszkoleniu pracowników zaplecza jak by to było np. w przypadku wspomnianej już Agory, bo przecież silniki są Mercedesa, skrzynie Votha i ZF to też nie ma problemu, niemalże całą reszta jest porównywalna z produktami innych marek.
[color=#FF0000]Who loves you baby? We're all born bald, baby.[/color]
Poprzednia stronaNastępna strona
Odpowiedz