Tabor za granicą

O tym co jeździ na międzynarodowych trasach...

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Michhh
 
Posty: 2
Dołączył: niedziela, 22 września 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublina

Postprzez Michhh » poniedziałek, 14 października 2002, 22:11

Moim zdaniem na międzynarodowe trasy jeżdzą już dobre autokary z klimą,lotniczymi fotelami,WC barkiem,lecz jeszcze nie jest to w 100%.Moj kolega jechał do Hiszpani Jelczem T120.Tragedia,ja bym nie wytrzymał tak długiej podróży takim autem.Tak samo odbywa się podróż chyba Warszawa-Kijów.Zawsze widze Ikarusy i to to cuda sie tam w nich dzieją.Ale tak ogólnie jak była ta seria czarnych wypadkow autokarow w wakacje to w TV pokazywali w wiekszosci bardzo dobre autobusy.

<font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Michhh dnia 2002-10-14 22:22 ]</font>
Jelcz PR110E #821
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1695
Dołączył: wtorek, 25 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Jelcz PR110E #821 » wtorek, 15 października 2002, 08:41

No bo jak rozwali się ikarus to im go nie szkoda i zakopią koło drogi. : ))))))))
keydy
 
Posty: 96
Dołączył: poniedziałek, 1 kwietnia 2002, 02:00

Postprzez keydy » wtorek, 15 października 2002, 11:02

Nie byłbym tego taki pewien - w końcu nierzadko to jedyny pojazd posiadany przez firmę. A że utrzymuje on przy życiu całą rodzinę bliższą i dalszą, po każdej awarii miejscowi mechanicy dokonują cudów przy próbach reanimacji. Z Katowic do Lwowa lub nawet dalej do Kijowa też jeżdżą, a moze już jeździły, Ikarusy, teraz widuję jakiego Ikarusopodobnego wynalazka produkcji miejscowej, tj. ukraińskiej chyba...
Jelcz PR110E #821
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1695
Dołączył: wtorek, 25 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Jelcz PR110E #821 » wtorek, 15 października 2002, 12:12

Czasami to się zdarza nawet, że te iakrusy z ukrainy jadą w korowodzie po kilka sztuk, takie białe u góry, kremowe u dołu i czerne zderzaki.
djm
 
Posty: 3
Dołączył: czwartek, 31 października 2002, 02:00
Lokalizacja: lublin

Postprzez djm » czwartek, 31 października 2002, 10:35

ja jechałem w 1995 roku na południe Włoch autosanem H 10-12 lekko postarzałym (szyby na całej wyskości jak w pierwszych modelach, na prawde niewarto wspominać), natomiast chętnie przejechałbym się nowym Ramzesem, ciekaw jestem tego cudeńka
Lucas
 
Posty: 2
Dołączył: wtorek, 7 stycznia 2003, 02:00
Lokalizacja: LublinA

Postprzez Lucas » wtorek, 7 stycznia 2003, 22:24

Mimo czasami nieprzyjemnych niespodzianek uważam że Polacy wysyłają dobre autobusy za granice. Bardzo przyjemną niespodzianką było jak zobaczyłem w Niemczech Mercedesa 0350 RHD Tourismo PKS Warszawa.
Biiker
 
Posty: 3
Dołączył: piątek, 28 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Biiker » piątek, 28 lutego 2003, 16:06

Na Ukraine jeżdzi jeszcze sporo starych wynalazków, z których tylko czarna chmura dymu się wydobywa. Ale ostatnio widziałem trochę lepszych wozów 10 letnie neoplany mercedesy itp. (co prawda w rozpadającym się stanie). A napraede się zdziwiłem jaz zobaczyłem MB 0350 Tourismo na ukraińskich blachach. Natomiast nie pamiętam skąd w niemczech, ale napewno do Moskwy jechał Neoplan czteroosiowy (dwie osie z przodu i dwie osie z tyłu). Ten autobus był jakiegoś niemieckiego przewożnika.
Biiker
 
Posty: 3
Dołączył: piątek, 28 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Biiker » piątek, 28 lutego 2003, 16:15

Jeśli chodzi o turystyke, to miałem przyjemność troche pojeżdzić w niemieckiej firmie (nazwy nie podaje dla reklamy). Dwa lata temu miał MB 0303, 3 MB 0404 niskie, 1 MB 0404 wysoka podłoga, oraz 1 MB350 Tourismo. Natomiast na dzień dzisiejszy z tego co wiem dokupił MB350 tourismo chyba ze 4 sztuki a sprzedał 2 0303. Firma ta zajmuje się liniówką pomiędzy polską a niemcami.
Mig
 
Posty: 396
Dołączył: sobota, 14 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Wrocław
Avatar użytkownika

Postprzez Mig » wtorek, 3 czerwca 2003, 14:35

Czy ktoś wie, jacy przewoźnicy posiadają Autosana A11-12T "Ramzes"? Na jakich liniach kursują te autobusy? Moim zdanie ramzesy są o wiele lepszym rozwiązaniem od może nieco lepiej wyposażonych, ale mocno już wyeksploatowanych autobusów zachodnich.
Mig
 
Posty: 396
Dołączył: sobota, 14 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Wrocław
Avatar użytkownika

Postprzez Mig » wtorek, 3 czerwca 2003, 14:39

A jeśli chodzi o przewoźników zza wschodniej granicy, we Wrocławiu zobaczyć można autobusy ukraińskie, kursujące na trasie Tarnopol-Wrocław. Linię obsługują Ikarus 256, MAZ (podobny nieco sylwetką do Ikarusa) i wysłużony Drogmueller. Za to zza wschodniej granicy do Pragi przez Wrocław przejeżdża kursowy Neoplan w stanie krytycznym!!
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1675
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » sobota, 9 sierpnia 2003, 15:31

W zeszłym tygodniu przyjechała do Oświęcimia wycieczka z Jekaterynburga w Rosji. Jekaterynburg to miasto wielkości Warszawy leżące już za Uralem czyli na Syberii. Do Oświęcimia jest ok. 2700 km drogi w jedną stronę. Dystans ten pokonali w... Ikarusie 256 pamiętającym jeszcze dobrze ZSRR w czasie 62 godzin jazdy (czyli 2,5 dnia). Masakra.
mistral
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 895
Dołączył: wtorek, 30 lipca 2002, 02:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez mistral » sobota, 9 sierpnia 2003, 22:32

Jest jedna przyczyna, mianowicie BIEDA. Na początku lat 90-ych w Polsce nie było inaczej. Sam jako kierowca byłem JELCZEM pr110D w Portugalii, innym razem na Gibraltarze, a do Rzymu, czy do Paryża jeździło się prawie jak autobusem liniowym. Takie trasy pokonywały wtedy IKARUSY, czy AUTOSANY H-9. Kilka dobrych obecnie firm transportowych zaczynało własnie w ten sposób. Mógłbym wiele opowiedzieć, ale nie starczyłoby miejsca na forum. Proszę sobie wyobrazić, że kierowcy wozili wtedy prawie wszystko: pompy wtryskowe, sterty dętek i wiele innych rzeczy. Ja woziłem ze sobą m.in.tłok z pierścieniami, zawory, uszczelki pod głowicę (przydało się), główne pióro resoru. To było 11 lat temu.
Rosjanie mieli socjalizmu ok. 70 lat, a my "tylko" 55.
POZDRAWIAM
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1675
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » niedziela, 10 sierpnia 2003, 07:24

Z przyjemnością poczytałbym takie opowieści :smile:
Pozdrawiam
Jelcz PR110E #821
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 1695
Dołączył: wtorek, 25 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Jelcz PR110E #821 » niedziela, 10 sierpnia 2003, 11:00

[quote]
On 2003-08-10 07:24, Leszek Matula napisał:
Z przyjemnością poczytałbym takie opowieści :smile:
Pozdrawiam


Przyłączam sie do prośby ; ]
pms4
 
Posty: 26
Dołączył: czwartek, 7 sierpnia 2003, 02:00
Lokalizacja: Wrocławia

Postprzez pms4 » środa, 13 sierpnia 2003, 11:09

Ja rowniez przylaczam sie do tej prosby. A jesli chodzi o moje doswiadczenia to jechalem kiedys do Francji Neoplanem 116 (mial wtedy(1997) 17 lat a wciaz go widuje jak jezdzi na tej samej trasie z tego samego biura podrozy).Na calej trasie kierowca nie przekraczal 70 (nawet na autostradzie) bo sie nie dalo a w dodatku "klimatyzacja, wc, barek, video"-wszystko z reklamowki bylo, ale zakonczylo swoja sprawnosc jakies 10 lat przed moim wyjazdem. Mielismy tez "dziwaczny" wypadek - podczas podrozy zabraklo paliwa bo wskaznik nie dzialal a kierowca nie wiedzial!ile km mozna przejechac na pelnym baku....z wroclawia nad lazurowe wybrzeze jechalismy...42godziny....Widzialem tez we Francji Magirusa Deutza z Polski, mial co najmniej 25 lat!!A z Hiszpanii czesto przyjezdzaja Pegaso- niektore fajne a niektore trupowate.Tam jest to tak popularne jak u nas pr110d
Poprzednia stronaNastępna strona
cron