MPK/Jelcz120ME #833

Technika trolejbusowa

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3166
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » niedziela, 5 marca 2006, 19:36

[quote="Jelcz PR110E #821"]Ów kierownik uważał, że oporowe są mniej awaryjne.


Czy uważał słusznie?
Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3166
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » środa, 8 marca 2006, 19:19

Dzisiaj miałem okazję jechać nowym pojazdem naszego MPK, Jelczem M120ME #835. Wsiadłem, spodziewając się jelczańskiego wnętrza, znanego mi ze 120M #2253-2256. Nieźle się rozczarowałem. Kolorystyka ścian bocznych oraz sufitu! :o obrzydliwa (ściany drewnopodobne wsadzane po naprawach do Neonów :mad: - tam też okropnie wyglądają). Siedzonka nawet dosyć wygodne, chociaż mogłyby być miękkie :P Nawet pod względem kolorystyki ujdą, chociaż nie ukrywam, że wolę niebieskie, tudzież szare obicia.

Poręcze (drzwiowe pochodzą chyba z PR110E :roll: ) żółte, z czego się cieszę gdyż trudno mi sobie wyobrazić je w czerwieni ;) Nowe barwy (a raczej barwa) MPK nie przypadła mi do gustu, zdecydowanie wolę tricolor wygięty (ew. dwukolor: większość żółta, spód czerwony, tak jak bodajże w #2191). Wyświetlacze diodwe R&G Mielec, wewnętrzny znany z MZA Warszawa :) Brakuje mi tylko przesuwającej się trasy i nazw przystanku następnego i obecnego :roll:

Komfort jazdy taki jak w zwykłym 120ME, tyle że wnętrze pachnie jeszcze chyba klejem montażowym ;) a silnik pracuje tak jak w zwykłej PR110E. W sumie jestem rozczarowany. Oprócz wyświetlaczy, siedzeń i budy nie różni się niczym (dla pasażera) od PR110E...tak samo głośny. Jednak Prki są coraz bardziej zardzewiałe, więc chyba ten zakup jest konieczny.

Tutaj podziękowania za stan taboru dla Miłosza i Andrzejka....Gdyby nie oni pewnie nie mielibyśmy taboru w tak żałosnym stanie jak obecnie :evil:
Poprzednia strona