Co lepsze: SAD czy PKS?

Przedsiębiorstwa przewozowe w komunikacji międzymiastowej

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2853
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 2 maja 2003, 10:54

Przepraszam za takie mało lubiane pytanie, ale jeszcze nigdy nie korzystałem z usług SADu i interesuje mnie jak wypada przy naszym największym przewoźniku międzymiastowym.
mistral
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 895
Dołączył: wtorek, 30 lipca 2002, 02:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez mistral » niedziela, 4 maja 2003, 05:57

Głupio mi trochę, że nie wiem, ale co to jest SAD?
POZDROWIENIA
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2853
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » niedziela, 4 maja 2003, 11:29

SAD to słowacki odpowiednik PKSu. Czeski nazywa się chyba CSAD.
Oświęcimianin
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1479
Dołączył: sobota, 6 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez Oświęcimianin » niedziela, 4 maja 2003, 20:15

Wydaje mi się, że SAD ma gorszy tabor niż polskie PKS-y. Nie ma tylu nowoczesnych busów.
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1675
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » niedziela, 4 maja 2003, 22:47

[quote]
On 2003-05-04 05:57, mistral napisał:
Głupio mi trochę, że nie wiem, ale co to jest SAD?
POZDROWIENIA


SAD = Slovenska Autobusova Doprava (Słowacka Autobusowa Komunikacja). :smile: Jest to Słowacki PKS powstały po rozpadzie Czechosłowacji ze słowackiej części CSAD (Ceskoslovenska Autobusowa Doprava).
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » poniedziałek, 5 maja 2003, 01:04

Zdecydowanie lepszy jest SAD. Życzyłbym naszemu PKS-owi, aby tak funkcjonował jak SAD. Przede wszystkim uwaga ogólna: w Słowacji transport lokalny jest dużo bardziej cywilizowany, bo nie ma tego całego busiarstwa co u nas. A jeśli chodzi o SAD, to jest w porównaniu z PKS tańszy, na porównywalnych trasach jest więcej kursów, kursuje punktualnie, ma lepszy tabor (co prawda Karosy z lat '80 to nie jest wielka rewelacja, ale przynajmniej wszystkie mają automatyczne drzwi, klamkowców tam nie uświadczysz). Minusem są niezbyt czytelne rozkłady jazdy w formie tabelek, w których podawane są odjazdy z wszystkich przystanków na całej trasie (co prawda w niektórych regionach są już zamieniane na podobne do naszych). Innym minusem są zachowania niektórych kierowców rodem z czasów komuny, u nas spotykane już dużo rzadziej. Ale ogólnie moje wrażenie jest bardzo pozytywne.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1675
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » wtorek, 20 maja 2003, 17:44

[quote]
On 2003-05-05 01:04, Jakub K. napisał:
Zdecydowanie lepszy jest SAD.

Jak dla mnie to nie wiele lepszy.

[quote] Życzyłbym naszemu PKS-owi, aby tak funkcjonował jak SAD.


Nie na wszystkich płaszczyznach. Ale na niektórych napewno.

[quote] Przede wszystkim uwaga ogólna: w Słowacji transport lokalny jest dużo bardziej cywilizowany, bo nie ma tego całego busiarstwa co u nas.


I o to się wszystko rozbija. O ogólne podejście do transportu zbiorowego. U nas trzeba by mentalność ludzi najpierw zmienić.

[quote] A jeśli chodzi o SAD, to jest w porównaniu z PKS tańszy,


Zgadza sie - różnica ogromna.

[quote] na porównywalnych trasach jest więcej kursów,

Uściślijmy - na zdecydowanej większości tras :smile:

[quote] kursuje punktualnie,

I tu sie napewno nie zgodzę - tutaj górą PKS-y. :smile: Troche jezdzilem SADem i punktualnosc to ich slaba strona (albo przed czasem nawet 5-7 minut albo spoznienia po 15 minut). PKS-y (przynajmniej w mojej okolicy tak często i tak bardzo się nie spóźniają.

[quote] ma lepszy tabor (co prawda Karosy z lat '80 to nie jest wielka rewelacja, ale przynajmniej wszystkie mają automatyczne drzwi, klamkowców tam nie uświadczysz).

Co do klamek to sie zgodze ale poza tym <b>plus</b> dla PKSów za różnorodność taboru - idąc na przystanek to w przeważającej większości przypadków nie wiesz co pojedzie a tam wiadomo, że Karosa.

[quote] Minusem są niezbyt czytelne rozkłady jazdy w formie tabelek, w których podawane są odjazdy z wszystkich przystanków na całej trasie (co prawda w niektórych regionach są już zamieniane na podobne do naszych). Innym minusem są zachowania niektórych kierowców rodem z czasów komuny, u nas spotykane już dużo rzadziej.

Zgadza się. Tam bardziej jeszcze bardziej pachnie komuną niż u nas.

[quote] Ale ogólnie moje wrażenie jest bardzo pozytywne.


Moje też nie jest złe :smile:

Jeszcze jedna ważna rzecz. Na Słowacji nadal jest bardzo popularne wśród kierowców nie wydawanie biletów po zapłaceniu za przejazd. U nas to zjawisko już prawie wogóle zanikło.

_________________
Prijemnu cestu Vam praje vodic Leszek Matula :smile:

<font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Leszek Matula dnia 2003-05-20 17:46 ]</font>
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » środa, 21 maja 2003, 01:02

[quote]
Jeszcze jedna ważna rzecz. Na Słowacji nadal jest bardzo popularne wśród kierowców nie wydawanie biletów po zapłaceniu za przejazd. U nas to zjawisko już prawie wogóle zanikło.



Oj, nie zanikło, ciągle można się z tym spotkać. Ja dość często jeżdżę autobusami PKS Olkusz (do moich rodziców, którzy mieszkają poza Krakowem w okolicach drogi Kraków - Olkusz) i w autobusach tego przewoźnika od czasu do czasu się z tym zjawiskiem spotykam. A poza tym, nawet jeśli w PKS-ach to zjawisko jest już rzadsze niż kiedyś, to w busach jest właściwie normą. Chociaż od 1999 roku busiarze mają obowiązek instalować w pojazdach kasy fiskalne, najczęściej tych kas w ogóle nie włączają. A jeśli już włączają, to rejestrują tylko jednego pasażera na kilka.
A wracając do tematu SAD: bardzo sympatyczną cechą są pewne napisy na biletach. Dokładnie takie, jakie są pod każdym Twoim postem :smile: Widzę, że nie masz aż takich złych wspomnień z SAD
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1675
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » środa, 21 maja 2003, 13:51

[quote]
On 2003-05-21 01:02, Jakub K. napisał:
Oj, nie zanikło, ciągle można się z tym spotkać. Ja dość często jeżdżę autobusami PKS Olkusz (do moich rodziców, którzy mieszkają poza Krakowem w okolicach drogi Kraków - Olkusz) i w autobusach tego przewoźnika od <u><b>czasu do czasu</b></u> się z tym zjawiskiem spotykam.


Sam napisałeś od czasu do czasu. Dawniej to była norma. Początkiem lat 90. jeździłem kilka razy w tygodniu między Wadowicami a Oświęcimiem i jeżeli jechałem PKSem to bilet dostawałem naprawde w sporadycznych przypadkach. Nawet pamiętam jak raz przyszli rewizorzy i skończyło się na wpisie do karty drogowej, że przeprowadzili kontrole. Oczywiście kierowca im za to podziękował odpowiednim banknotem. :wink: Od czasu wprowadzenia Emar-ek (kas fiskalnych) sytuacja bardzo się zmieniła.

[quote]A poza tym, nawet jeśli w PKS-ach to zjawisko jest już rzadsze niż kiedyś, to w busach jest właściwie normą. Chociaż od 1999 roku busiarze mają obowiązek instalować w pojazdach kasy fiskalne, najczęściej tych kas w ogóle nie włączają. A jeśli już włączają, to rejestrują tylko jednego pasażera na kilka.


Zgadza się to jest poważny problem.

[quote]A wracając do tematu SAD: bardzo sympatyczną cechą są pewne napisy na biletach. Dokładnie takie, jakie są pod każdym Twoim postem :smile: Widzę, że nie masz aż takich złych wspomnień z SAD


To że uważam PKS za lepszego przewoźnika od SAD-u to nie oznacza, że nie lubię słowackiej firmy. Wręcz przeciwnie mam naprawdę miłe wspomnienia. :smile:
A ten napis biletach jest po prostu rozbrający. Szkoda, że w PKS-ach coś takiego nie jest praktykowane.
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » piątek, 29 sierpnia 2003, 02:24

Po tegorocznym urlopie, całkiem udanym, spędzonym w Słowackim Raju, stwierdzam jedną rzecz na niekorzyść SAD-u, którą zauważyłem. Przedsiębiorstwa SAD działające na terenie, na którym byłem, czyli SAD Poprad i SAD Spiska Nowa Wieś, dysponują stosunkowo niewielką ilością taboru przegubowego (głównie Karosy, chociaż w Popradzie widziałem również Ikary). Rzecz w tym, że wykorzystywane są zupełnie bez związku z rzeczywistymi potrzebami przewozowymi. Sam na dworcu w Popradzie widziałem, jak podjeżdżają na stanowiska przegubowce, do których wsiada kilka osób, a tymczasem do krótkiego taboru ładują się dzikie tłumy. Podobnie w rejonie Spiskiej Nowej Wsi - widziałem ogromną przegubową Karosę z zaledwie kilkoma osobami na pokładzie jadącą do zagubionej wśród lasów wioski Hrabusice-Myto, gdzie jest zaledwie kilkanaście domów.
No ale w PKS-ach też takie rzeczy się zdarzają.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Grzesiek
 
Posty: 260
Dołączył: sobota, 26 lipca 2003, 02:00
Lokalizacja: podkarpacie
Avatar użytkownika

Postprzez Grzesiek » poniedziałek, 1 września 2003, 14:49

Szczerze mówiąc nie znam komunikacji na Słowacji. Ale jakość usług w PKS (przynajmniej w moim odczuciu) znacznie się poprawił. Pamiętam czasy szkolne kiedy to zbieraliśmy bilety dla kierowcy aby mógł je powtórnie sprzedać. Po wprowadzeniu kas fiskalnych znacznie to się zmieniło (chociaż też nie zawsze Jarosławscy kierowcy wydają bilety).
Pozdrawiam
Barttek
 
Posty: 128
Dołączył: poniedziałek, 10 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Zgorzelec

Postprzez Barttek » wtorek, 23 września 2003, 21:59

Ja jechałem CSAD-em z Habartic do Liberca i z powrotem i musze przyznac, ze jest całkiem, całkiem. W Czechach bilety tanie jak barszcz, autobusów dużo nowych, kilkanaście SOR-ów. I ten napis na bilecie Přijemnou cestu Vám přeje řidič jest zawodowy!:)
Odpowiedz