PKS Łódź

Przedsiębiorstwa przewozowe w komunikacji międzymiastowej

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

PKS Łódź

Postprzez kpc21 » środa, 30 listopada 2011, 20:12

Ja tam wolałbym więcej porządnych wozów na liniach lokalnych. I wprowadzenia jakichś rezerw, bo często zdarza im się, że po prostu nie przyjeżdżają. Jeśli wystawiają rozlatujące się hadziewiątki, to nic dziwnego. Ostatnio zostało im wozów kupionych do podwykonawstwa dla MPK, które w piątek się skończyło (O405GN). Znając życie, zamiast skierować je na linie lokalne, po prostu je sprzedadzą.
szuan
 
Posty: 9
Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 12:03

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez szuan » czwartek, 1 grudnia 2011, 22:52

no to cie zaskocze... nie sprzedadza... wrecz przeciwnie - do skasowania ida 4 autobusy h9 a na liniach pabianice i tuszyn ruszą przeguby...
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez kpc21 » czwartek, 1 grudnia 2011, 23:06

Dlaczego? Pewnie dlatego, że na Tuszynie płaci im samorząd, a Pabianice - sztandarowa linia. Chociaż z tego co wiem, mocno zaniedbywana. Od 1 stycznia nie będą też obsługiwać linii Łódź-Bedoń i Łódź-Justynów (przetarg wygrała firma Kris-Tour), tak więc mam nadzieję, że lepszy tabor wyślą na pozostałe linie, np. Łódź-Głowno, gdzie rano absolutnie powinien jechać przegub, a nie H9.
szuan
 
Posty: 9
Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 12:03

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez szuan » środa, 7 grudnia 2011, 14:33

Wracajac do tematu PKS Łódź. to jeśli chodzi o linie do Głowna to już dawno powinna być zlikwidowana !!! miałem przyjemność kilka razy podróżować tą linią i uważam ze H9 to i tak za dobry autobus na tą linie. Ludzie kompletnie nie umiejący się zachować, śmieci upychają gdzie się da. A z pętli autobus zawsze odjeżdżał czysty... żenada... tylko niestety nie jest to winą PKSu. a pasażerów... jeśli chodzi o Bedoń i Justynów to jeszcze nic nie słyszałem...
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez kpc21 » środa, 7 grudnia 2011, 23:09

[quote="szuan"]Wracajac do tematu PKS Łódź. to jeśli chodzi o linie do Głowna to już dawno powinna być zlikwidowana !!! miałem przyjemność kilka razy podróżować tą linią i uważam ze H9 to i tak za dobry autobus na tą linie. Ludzie kompletnie nie umiejący się zachować, śmieci upychają gdzie się da. A z pętli autobus zawsze odjeżdżał czysty... żenada... tylko niestety nie jest to winą PKSu. a pasażerów... jeśli chodzi o Bedoń i Justynów to jeszcze nic nie słyszałem...

Zgoda, ale to wina specyfiki tej linii. Podróżuje nią prawie wyłącznie młodzież szkolna, bo dorośli po prostu jeżdżą busami. Pomijając już to, że kto może, jedzie samochodem. Skąd to się bierze? Z jakości usług. Nikt nie jeździ PKS-em, bo jedzie on dłużej niż busy, stoi w korku gdy bus jedzie objazdem, a przez cały dzień ma całe 8 kursów (wliczając w to autobusy przelotowe, bo sama linia Łódź-Głowno to 3 kursy w każdą stronę), przy czym bilet miesięczny wymaga wyboru tylko trzech z nich. Za pozostałe płaci się i tak pełną kwotę, ewentualnie w przypadku PKS Łódź połowę. No i tabor jest gorszej jakości. W busach nie zdarza się, żeby nie było ogrzewania, rzadziej zdarzają się też awarie. O sytuacjach typu brak paliwa czy jazda ze zgaszonym silnikiem nie wspominam, bo to już wina kierowcy, który z drugiej strony jest uprzejmy, a ostatnio nawet oszczędził nam stania w korku jadąc objazdem przez wsie. Jeszcze jedna kwestia - PKS dojeżdża tylko na Północny, ew. przelotowe na Centralny, a większość busów dojeżdża do Galerii Łódzkiej lub nawet na Kaliski.

Gdyby PKS na tej trasie jeździł regularnie i dbał o pasażerów, to korzystaliby z niego również ludzie dorośli. Ale z tego co wiem, problem z jakością usług występuje nie tylko na tej linii, ale na wszystkich liniach podmiejskich. Przykład - [url=http://forum.gazeta.pl/forum/w,63,89132088,89132088,PKS_Lodz_Pabianice_to_porazka.html]485 postów na temat linii do Pabianic[/url].
szuan
 
Posty: 9
Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 12:03

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez szuan » niedziela, 11 grudnia 2011, 22:15

Niestety ciągle będę bronil PKS Łódź.... Jesli mamy takie przepisy w tym kraju to nic sie nie zmieni.. kierowca busa ryzykuje mandat (za zmiane trasy) i to wcale nie mały. Ale na ogół sam jest swoim szefem, a kierowca PKS nie bedzie nadstawiał karku. to chyba logiczne. Co do busów... zastanawiam sie kiedy skończą jeździć... wkońcu cena paliwa ich zniszczy... po za tym... jaki komfort jest w przeładowanym busie... mam nadzieje ze wkońcu Policja sie za to weźmie... ale tak na solidnie...
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez kpc21 » niedziela, 11 grudnia 2011, 23:08

[quote="szuan"] kierowca busa ryzykuje mandat (za zmiane trasy)

Czy ktoś mu narzuca trasę między przystankami? O ile mi wiadomo, to nie, kierowca ma tylko obowiązek zatrzymania się na przystankach znajdujących się w rozkładzie. A nawet jeśli na jednym-dwóch przystankach, gdzie wsiada/wysiada niewiele osób, nie zatrzyma się ze względu na objazd, zawsze może argumentować, że nie mógł tam dojechać ze względu na korek. Kierowca ma nie tylko obowiązek zatrzymywania się na wszystkich przystankach, ale i trzymania się rozkładu. W przypadku korka, obydwu obowiązków jednocześnie nie jest w stanie spełnić.

Poza tym kierowca busa nie do końca jest swoim szefem, bo akurat na tej trasie nikt nie jeździ sam, a funkcjonuje kilka firm przewozowych. Jedna z nich w swoich busach kontroluje nawet bilety (a więc zatrudnia kanarów).

[quote="szuan"] jaki komfort jest w przeładowanym busie

Żaden, ale w PKS-ie jest jeszcze niższy. Dla pasażerów liczy się nie tylko miejsce, ale i ogrzewanie, czas przejazdu czy odpowiadający im rozkład jazdy. Poza tym PKS też jest przeładowany, wielokrotnie zdarza się, że rano w H9-21 "8 miejsc stojących" stoi po 20 osób. Ostatnio często zdarza się też, że busiarze nie biorą ludzi ponad limit, bo boją się kontroli. Ale tutaj akurat telefon i CB-radio sprawiają, że aby to odniosło skutek, kontrole musiałyby odbywać się non stop. Co ciekawe, PKS pod tym względem kontrolowany nie jest. Gdy jest kontrola busów, to nie biorąc pod uwagę rozstawu siedzeń, w PKS-ie jest ciaśniej.

ITD i Policja powinny zmienić technikę kontroli. Nie powinni zatrzymywać busów podczas jazdy, a po prostu nimi jeździć jako pasażerowie, ubrani po cywilnemu. I się nie ujawniać, tylko zrobić z ukrycia jakieś zdjęcia i przesłać wraz z mandatem na adres firmy.

[quote="szuan"]wkońcu cena paliwa ich zniszczy

Szybciej zniszczy PKS. Tym bardziej, że kierowcy busów raczej nie oszukują swoich pracodawców. Już jakiś czas temu pojawiły się pogłoski, że PKS Łódź od nowego roku ma zlikwidować kursy na tej trasie. Nie wiem, czy to prawda. Mam nadzieję, że nie. Ale w PKS-ie odlewanie paliwa z baku (i potem jazda bez zapalonego silnika, bez ogrzewania, czy wydłużony postój na przystanku, bo brakło paliwa i kierowca musi iść pieszo na stację) albo "bilety studenckie" (tańsze, ale bez biletu) są rzeczą normalną. I nie widać, żeby próbowali z tym walczyć. Jeśli rzeczywiście cena paliwa zniszczy busiarzy, to PKS już nie będzie istnieć i zostanie kolej. Która jakoś się trzyma, choć cena prądu też cały czas rośnie.
szuan
 
Posty: 9
Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 12:03

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez szuan » wtorek, 13 grudnia 2011, 15:13

Mądry wywód... szkoda że nie ma się pojęcia o czym się pisze.. jesli chodzi o kierowców busów to nie raz widziałem jak zlewają paliwo.. ale to temat rzeka, nie ma co się w niego zagłębiać.. nie słyszałem żeby kierowcy PKSu brakło paliwa - ponieważ PKS ma swoją stacje i autobus wyjeżdżając ma pełny zbiornik... ok 160L... więc bez żartów że ktoś tyle spuścił bo to śmieszne.. jeśli w ciągu dnia spali 50-60 litrów to i tak ma sporo rezerwy... (ok 100L) i akurat w PKSie są takie normy że sie ciężko mieścić.. a za nadmierne zużycie odliczają kierowcą od pensji... po cenie rynkowej oczywiście.. co do biletów... hmm... a czyja to jest wina że głupi (!!!) pasażer nie chce biletu?? przecież gdyby doszło do wypadku to bilet jest podstawą do ubezpieczenia... podziekujmy tym co nie biorą... i jeszcze jedno PKS-owi nie grozi upadłość... ma silną pozycje na rynku... wiele efektownych linii i wszystkich które są nierentowne poprostu sie pozbywa.. (bedoń, justynów, rąbień, głowno) - te linie nie maja racji bytu z winy pasażerów... kierowcy są rózni... zgoda... ale pasazer może wymagać... a woli dac 2 zł i nie miec biletu... życze dalszego takiego toku rozumowania... to nie bedzie podmiejskich lini pksu... a busy... albo bedą koszmarnie drogie.. albo padną... a co do kontroli... sam dzwonie na policje i robie fotki jak jedzie przeładowany.. pozdrawiam
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez kpc21 » wtorek, 13 grudnia 2011, 18:56

Co do busów, skoro tak twierdzisz, to może i zlewają.

Nie słyszałeś żeby kierowcy PKS brakło paliwa, za to ja sam miałem taką sytuację. Kierowca poszedł pieszo na stację paliw i wracał z kanistrem. Do tego czasu zdążyliśmy się już przesiąść do następnego autobusu, jadącego 20 minut później. Choć przyczyną tej sytuacji nie musiało być wcale zlewanie paliwa, mógł to być np. przeciek zbiornika. Poza tym trudno, żeby kierowca wyjeżdżając na trasę miał pełny zbiornik, skoro stacja PKS-u jest w Łodzi, a ten autobus nocuje na pl. Wolności w Głownie.

PKS-owi upadłość nie grozi, bo ma linie dalekobieżne, na których zarabia. Poza tym akurat Bedonia czy Justynowa PKS Łódź się nie pozbywa, a wręcz przeciwnie. Od stycznia ma zamiar jeździć bez dopłat z gminy i do tego konkurować z przewoźnikiem, który takie dopłaty będzie otrzymywać. Zobaczymy, jak to się potoczy. Tyle że jeśli PKS się utrzyma, ale zlikwiduje linie podmiejskie, dla pasażerów efekt będzie taki sam, jak w sytuacji, gdyby upadł.

W busach też musiało się zdarzać, że kierowcy nie drukowali biletów (bo ich wydawanie to inna sprawa). Ale tam, przynajmniej w jednej z firm, wprowadzono kontrolerów i teraz kierowcy nie mają wyjścia. Pasażer musi dostać bilet, bo inaczej będzie mieć kłopot zarówno on, jak i kierowca. Jak często kontrole zdarzają się w PKS-ie? Przez ubiegły rok kanarów spotkałem całe dwa razy, i to nie w PKS Łódź, a w PKS Skierniewice.

Zgoda, że pasażer ma obowiązek żądać biletu, ale kierowca ma też obowiązek je wydawać. Poza tym gdyby kontrole pojawiały się częściej, pasażerowie by ich żądali, bo inaczej narażają się na karę. Poza tym są przyzwyczajeni, że w busach biletów nie dostają (i tak było od lat), tak więc i w PKS-ie ich nie wołają.

Dziwi mnie jeszcze jedno. Na tej samej trasie (o której cały czas mówimy) przebiegały linie Łódź-Płock i Łódź-Płock-Sierpc obsługiwane przez PKS Skierniewice (PT Łowicz) oraz przez PKS Płock. W autobusie PKS Łowicz zawsze było pełno ludzi, kilkanaście osób stało. Spowodowane było to tym, że z Dw. Północnego odjeżdżał on o 15:00, a więc w czasie, gdy w szkołach kończą się lekcje. W PKS Płock pasażerów było zawsze niewielu, nie raz zdarza się, że w całym autobusie jedzie po kilka osób. Przyczyna - autobus ten z Dw. Północnego odjeżdża o 18:00, poza tym w Głownie, w przeciwieństwie do PKS Łowicz, nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach. Pod koniec ubiegłego roku szkolnego PKS Łowicz początkowo zaczął na tej linii oszczędzać (pełnowymiarowe autobusy zastąpił Autosanami H7), a od września ją zupełnie zlikwidował. Pomimo tego, że frekwencja była zawsze wysoka. W PKS Płock frekwencja jest niska, tymczasem autobus ten cały czas jeździ i nic nie wskazuje na to, że miałby zostać zlikwidowany. Dlaczego?
Jarkie
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2075
Dołączył: sobota, 27 grudnia 2008, 19:17
Lokalizacja: Suwałki
Avatar użytkownika

Re: Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia

Postprzez Jarkie » środa, 14 grudnia 2011, 21:29

[quote="kpc21"]Nie słyszałeś żeby kierowcy PKS brakło paliwa, za to ja sam miałem taką sytuację. Kierowca poszedł pieszo na stację paliw i wracał z kanistrem. Do tego czasu zdążyliśmy się już przesiąść do następnego autobusu, jadącego 20 minut później. Choć przyczyną tej sytuacji nie musiało być wcale zlewanie paliwa, mógł to być np. przeciek zbiornika. Poza tym trudno, żeby kierowca wyjeżdżając na trasę miał pełny zbiornik, skoro stacja PKS-u jest w Łodzi, a ten autobus nocuje na pl. Wolności w Głownie.

Autobusy z noclegów nie są tankowane po zakończeniu dnia pracy, tylko w jego trakcie - podczas przerwy. Także kierowca zaczynając rano pracę ma (w zależności od tego jak ułożony jest obieg) spory zapas paliwa w zbiorniku.
[quote]W busach też musiało się zdarzać, że kierowcy nie drukowali biletów (bo ich wydawanie to inna sprawa). Ale tam, przynajmniej w jednej z firm, wprowadzono kontrolerów i teraz kierowcy nie mają wyjścia. Pasażer musi dostać bilet, bo inaczej będzie mieć kłopot zarówno on, jak i kierowca. Jak często kontrole zdarzają się w PKS-ie? Przez ubiegły rok kanarów spotkałem całe dwa razy, i to nie w PKS Łódź, a w PKS Skierniewice.

Jeżeli PKS nie ma swoich lub wynajętych z zewnątrz rewizorów (albo oszczędza na kontrolach), to mamy takie skutki. Kombinowanie jest zawsze, ale "gdy kota nie ma, myszy harcują".
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: PKS Łódź

Postprzez kpc21 » czwartek, 22 grudnia 2011, 22:48

"Rewizorów" (dlaczego nie po prostu kontrolerów biletów?) PKS ma (własnych, czy na zasadzie outsourcingu, nie wiem), ale najwyraźniej w zbyt małej ilości.

A co do tankowania, może kierowca akurat z jakiejś przyczyny nie zatankował i liczył, że starczy mu paliwa z poprzedniego dnia. Albo miał przeciek. Tego z kolei trudno nie zauważyć, ale może paliwo zeszło przez noc do poziomu poniżej dziury, a to co wyciekło, wyparowało. A może nie ma to nic wspólnego ze spuszczaniem paliwa. Nie mam pojęcia. Na pewno faktem jest, że kontrolę biletów łatwiej spotkać w jednej z firm prywatnych kursujących na tej trasie, niż w PKS Łódź. Zresztą kontrole biletów w obecnej postaci działają tylko podczas ich trwania. Kontrolerzy powinni być nieumundurowani, najlepiej jeszcze, jeśli w autobusie nie będą się w ogóle ujawniać. Inaczej kierowca szybko ich pozna i będzie wiedział, że akurat jest kontrola i trzeba wydawać bilety.

No i ludzie najwyraźniej muszą mieć jakąś przyczynę, że jeżdżą busami, a nie PKS-em. Jeśli chodzi o zimę, nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby nie było ogrzewania w busie (zawsze jest i w dodatku porządnie grzeje). W autobusach PKS kierowcy na ogrzewaniu często oszczędzają. Pewnie za sprawą zbyt rygorystycznych limitów paliwa, choć wykluczyć nie można, że je odlewają. Nie przyłapałem jeszcze kierowcy, który by to robił, ale z tego co wiem, w PKS Łódź ten proceder jest nagminny. Przykładowo w ostatni piątek, w autobusie z 15:20 z Łodzi, ogrzewanie może i chodziło, ale prawie nic nie dawało. Plus, że wysłali przeguba (jednego z tych z Z3), minus, że akurat wtedy, gdy nie był potrzebny, choć tego akurat mieli prawo nie przewidzieć, bo na tym kursie zdarza się więcej osób. Ale za to w ten wtorek nie wysłali już nic, autobus został odwołany "decyzją dyspozytora, za co bardziej przepraszamy". To nadała dyżurna ruchu przez megafon na Północnym w Łodzi. Takie przypadki zdarzają się stosunkowo często (czasem tylko przyczyna jest inna lub nie jest podana wcale). Jaką ten dyspozytor ma władzę, że może zmieniać przepisy odnośnie obowiązku kursowania zgodnie z rozkładem jazdy?

I niech mi ktoś wytłumaczy, jaki ma sens ekonomiczny poranna jazda pustego autobusu z Łodzi do Głowna i odwrotna po południu. Do wakacji 2011 roku trasę tą obsługiwało 2 kierowców zamieszkałych w Głownie i do tego ułożony był odpowiednio rozkład jazdy (pierwsze kursy rano z Głowna, ostatnie kursy po południu do Głowna). Jednego z nich przenieśli na linie dalekobieżne i teraz jest tylko jeden. A za drugiego rano (6:20) przyjeżdża autobus z Łodzi. Po południu do Głowna o 15:20 wyjeżdża również autobus z kierowcą łódzkim, który po dojeździe do Głowna wraca na pusto do Łodzi. Może w tych godzinach wielu pasażerów w tą stronę nie ma, ale zawsze jacyś się trafią i budżet PKS-u mogliby zasilić. Wystarczyłoby dopisać 2 kursy do rozkładu. W dodatku rano o 6:20 z Głowna jedzie zwykle podmiejska Setra o większej liczbie miejsc siedzących niż H9 (6:55, kierowca z Głowna), choć pasażerów o 6:55 jest dużo więcej.
szuan
 
Posty: 9
Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 12:03

Re: PKS Łódź

Postprzez szuan » czwartek, 29 grudnia 2011, 17:46

W kwestii odpowiedzi na Twoje pytania...
1.Dyspozytor nie ma władzy, jednak są sytuacje wyjątkowe (tj.awaria - kiedy ma prawo odwołać kurs)
2.a co do tego żeby dopisać dwa kursy... gdyby było to takie proste to pewnie by były dopisane.. wymaga to jednak zmiany całego zezwolenia, nowego rozkładu jazdy, itp. sądzę że przy okazji zmiany rozkładu zostanie to uwzględnione :P
3.A co do tego że jechał przegub... to jeśli dobrze pamietam, całkiem niedawno ktos pisał ze chciałby lepsze wozy na tej linii..
4. jeśli chodzi o ogrzewanie to wystarczy powiedziec kierowcy ze nie działa...(kierowca ma indywidualny nawiew wiec nie czuje co sie dzieje na końcu auta, a od drzwi zawsze wieje)
5. a skoro wiadomo że o 6:55 jest wiecej osób to przecież wystarczy napisac pismo do pks i zamienią te dwa kursy na inne autobusy...
pozdrawiam
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: PKS Łódź

Postprzez kpc21 » czwartek, 29 grudnia 2011, 18:08

1. Tyle że takie awarie zdarzają się za często. A jeśli wiadomo, że tak się dzieje, to należałoby albo lepiej zadbać o stan techniczny pojazdów, albo wprowadzić rezerwy, jak w MPK. Ale dla PKS-u to strata, większa niż brak kursu.
2. Jeśli tak, to miejmy nadzieję, że tak stanie się jak najszybciej. Ale czy wystąpienie o zmianę zezwolenia kosztuje tyle, że nie da się tego załatwić w ciągu 4 miesięcy?
3. A czy ja się skarżę, że wysłali przeguba? Przynajmniej nie było ciasno. Mogłoby być tylko ciszej (to jest głośniejsze niż Ikarus 280) i cieplej. Ale że na to pierwsze raczej nikt nie ma wpływu, podobnie jak na twardość siedzeń, to tego nie brałem pod uwagę.
4. Zapamiętam, przy najbliższej okazji spróbuję. Ale o ile mi wiadomo, w przypadku Pabianic czy Andrespola, skargi były nagminne. I to także ze strony gminy, która dotowała połączenie. Mimo tego nic nie dawały.
5. Nie byłbym tego taki pewny. W ten sposób nie zarobią więcej.

Skoro jest już temat o PKS Łódź - [url=http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10812244,Najbardziej_absurdalna_rozmowa_jaka_czytaliscie_.html]do poczytania[/url], na nieco inny temat.
szuan
 
Posty: 9
Dołączył: wtorek, 29 listopada 2011, 12:03

Re: PKS Łódź

Postprzez szuan » piątek, 30 grudnia 2011, 10:07

Zgoda, awarie zdarzają sie często.. a na nowy tabor nie ma funduszy... wiec może trzeba zacząć od podstaw... jesli kazdy bedzie brac bilet to bedzie mógł wymagac... kto nie ŻĄDA biletu popełnia takie samo wykroczenie jak kierowca...
Jeśli chodzi o zezwolenie to nie kwestia kosztów... nie można wystąpić o nowe zezwolenie, gdy już sie posiada jedno aktualne... oznaczało by to że uruchamia sie nową linie.. natomiast zmiana rozkładu jest raz do roku.. nie wiem jak to jest w PKS Łódź, ale wiekszosć firm robi to na wiosne...
a co do przeguba... są takie a nie inne... na to raczej kierowca nie ma wpływu..
kpc21
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1058
Dołączył: czwartek, 14 kwietnia 2011, 23:37

Re: PKS Łódź

Postprzez kpc21 » piątek, 30 grudnia 2011, 14:47

Oficjalnie PKS Łódź rozkład zmienia w lato, ale różne drobne zmiany (typu likwidacja kursów) odbywają się przez cały rok. W ciągu ubiegłego roku szkolnego na tej linii PKS Łódź rozkład zmieniał co prawda raz, ale kilka razy robił to PKS Skierniewice. Przykładowo, najpierw ograniczono jeden z dwóch kursów linii Łódź-Kiernozia do weekendów, czy nawet samych sobót, potem go zlikwidowano, a następnie zlikwidowano drugi kurs. Wraz z likwidacją drugiego kursu na linii Łódź-Kiernozia, zmieniono typ taboru na linii Łódź-Płock na mniejszy, do którego zresztą nie mieścili się wszyscy pasażerowie (chociaż to nie musiało się wiązać ze zmianą zezwolenia), a po trzech miesiącach i tą linię zlikwidowano.

Wygląda więc na to, że można wystąpić o zmianę zezwolenia. Urząd Marszałkowski raczej nie miałby nic przeciwko, tym bardziej, że wiązałoby się to z utworzeniem nowych kursów, a nie likwidacją istniejących.

Na przeguba nie narzekam, bo ma on również zalety (duża ilość miejsca). A przewoźnik daje takie pojazdy, jakie ma. Chociaż mógłby nimi lepiej gospodarować i wysyłać na poszczególne kursy pojazdy o pojemności stosownej do frekwencji. Choć w szczycie dużo ludzi jest zapewne na wszystkich liniach, a PKS nie ma tylu pojazdów, żeby wszędzie wysłać odpowiednio duże.

Jeśli chodzi o bilety, już wspominałem, że pasażerowie na tej trasie przyzwyczajeni są do ich nie wydawania. Trasa ta zdominowana jest przez busy, a tam jest inna sytuacja. Nie ma biletów, tylko zwykłe paragony fiskalne bez oznaczonej trasy. Których kierowcy też nie wydają (choć nabijają na kasę), ale kara za to może ich spotkać jedynie ze strony urzędu skarbowego. Trudno żeby pasażer, który w busie "bilet" dostaje rzadko kiedy, nagle wchodząc do PKS-a go zażądał. W autobusie są stosowne informacje, ale większość ludzi na napisy nie zwraca uwagi. Zresztą ostatnio kierowca bilety wydaje - pewnie właśnie ze względu na groźbę likwidacji linii.

Zresztą sporo tutaj jak na PKS jest też pasażerów jeżdżących na gapę.
Następna strona
Odpowiedz