Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Dyskusje nt. wypadków z udziałem autobusów

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

michal1142
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 960
Dołączył: sobota, 29 grudnia 2007, 00:31
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez michal1142 » niedziela, 16 września 2012, 22:22

[quote="tomasz4725"][quote="michal1142"]Większość autokarów turystycznych można tak położyć. Kwestia prędkości i odpowiedniego (raczej nieodpowiedniego) manewru. Rodzaj i ukształtowanie nawierzchni mają tez spory w tym udział.

esp nie uratuje?


Nie jeździłem jeszcze z ESP. Większość wysokich pokładów nie ma ESP, bynajmniej tych na naszych drogach.
Z tego co piszesz o ABS wnioskuję, że jeździsz niesprawnym samochodem i w dodatku mas zerowe doświadczenie w prowadzeniu pojazdów. Już ci pisałem zacznij jeździć z doświadczonym kierowca i wtedy go pytaj. Będzie to tez okazją do pewnego poeksperymentowania. Wszystkiego nie dowiesz się z forum!!!
busiarzom stop!!!
tomasz4725
 
Posty: 306
Dołączył: poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 10:23

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez tomasz4725 » poniedziałek, 17 września 2012, 10:28

esp to ma chyba wiekszosc autokarów chodzi mi o kontrole trakcji a nie o asr

na SKP bez problemu przechodzą hamulce, klocki tez mam wiec dlaczego niby niesprawne mam hamulce, podejrzewam ze to przez szerokosc kół nie moge zalaczyc absu bo 205 to dosyc szerokie, jak droga jest dziurawa, albo mokra to bez problemu abs sie załącza ale jak pisalem na gładkiej jak stół nie idzie rady zablokowac kół
bartek_cz-wa
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 514
Dołączył: czwartek, 7 stycznia 2010, 01:05
Lokalizacja: Łódź
Avatar użytkownika

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez bartek_cz-wa » poniedziałek, 17 września 2012, 12:17

To że masz sprawne hamulce nie wyklucza tego że masz nie sprawny ABS. Mnie się świeciła kontrolka od ABS-u a hamulce były sprawne. Droga nie ma tutaj nic do tego bo hamulce nie blokują się dlatego że asfalt jest dziurawy tylko od siły hamowania. ABS działa tak samo załącza się w momencie gdy koła tracą przyczepność.
tomasz4725
 
Posty: 306
Dołączył: poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 10:23

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez tomasz4725 » poniedziałek, 17 września 2012, 14:38

abs jest na 100pr sprawny
zimą to bez trudu mozna go załączyc
ale jak pisalem jak droga jest sucha i równa nie ma szans na stracenie przyczepności
bartek_cz-wa
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 514
Dołączył: czwartek, 7 stycznia 2010, 01:05
Lokalizacja: Łódź
Avatar użytkownika

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez bartek_cz-wa » poniedziałek, 17 września 2012, 18:52

Bo jak jest sucha nawierzchnia trzeba bardzo mocno zahamować żeby stracić przyczepność lub załączyć ABS.
tomasz4725
 
Posty: 306
Dołączył: poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 10:23

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez tomasz4725 » wtorek, 18 września 2012, 11:39

no wlasnie u mnie sie nie da a hamuje z calej sily
michal1142
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 960
Dołączył: sobota, 29 grudnia 2007, 00:31
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez michal1142 » wtorek, 18 września 2012, 17:58

Miałem już nie kontynuować tego bicia piany i pisania w kółko Macieju i tłumaczenia, że w praktyce zdobywa się doświadczenie w zawodzie kierowcy, a nie na forum. Zrobię jeszcze wyjątek i napiszę o swoim przyzwyczajeniu. Sporo aut w swoim krótkim jeszcze życiu dosiadałem, ale przynajmniej milionik kilometrów zrobiłem(nawiasem mówiąc z niemałym okładem). Mam takiego świra, że zawsze zwracam uwagę na układ hamulcowy - to pochodna dwóch poważnych awarii hamulców. Zawsze stawiam na warsztat samochód lub autobus dla poprawy hamulców. W przypadku osobówek a także autobusów zawsze po wciśnięciu hamulca musi dojść do zablokowania kół - o ile jest wyłączony ABS. Poza tym kierowcy zawsze wiedzą, że auto brane "po mnie" ma haki jak brzytwa. Szczerze mówiąc to śmieszy mnie miejscami poziom tej dyskusji - albowiem trzeba przejechać danym pojazdem kilka tysięcy kilometrów, aby dojść do jakiegoś stanu wiedzy na jego temat. międzyczasie należy zgłębić wiedzę teoretyczna, głównie z zakresu techniki jazdy i budowy poszczególnych zespołów pojazdu.

Wracając do głównego wątku to wywrócić taki wysokopokładowy autobus nie jest łatwo. Porównam to do niechcianej ciąży niby się nie chce, a czasem się wpada. wiem to niezbyt trafne porównanie, ale wskazuje na swoista filozofię. Zamiast pytać jak wywrócić powinieneś spytać jak jechać, aby nie wywrócić!
busiarzom stop!!!
tomasz4725
 
Posty: 306
Dołączył: poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 10:23

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez tomasz4725 » środa, 19 września 2012, 10:35

jak masz oponki 165 czy 175 to pewnie ze zablokujesz ale jak masz 205 to juz trudniej ,to samo mówił mój mechanik ze przy takich szerokich oponach nie ma szans na zablokowanie kół
u mnie na suchym abs nie ma wcale nic do roboty niewiem czy mam racje...?

co do przewrócenia to nie rozumiem jak mozna jechac 120 lub szybciej i nagle na hamulcei ostro w prawo przeciez w autokarze pasazerowie by sie pozalewali kawą itp rzeczami, to tak jakby pilot w czasie lotu robil manewry jak miśliwcem w czasie kiedy serwowali by pasazerom posiłek

120 lub szybciej pisze bez powodu poniewaz sam widzialem jak autokary 50+ jechaly nawet prawie 140km/h i to w PLa moga najwiecej 70, 80 max 100
a potem są wypadki...

odnośnie kierowcy to po czyms takim juz do końca życia ma skreśloną karierę jako kierowca zawodowy?
VTS
 
Posty: 255
Dołączył: poniedziałek, 12 stycznia 2009, 21:38
Lokalizacja: Krakow/Europa

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez VTS » sobota, 27 października 2012, 00:03

Tomasz zadajesz takie pytania że nie wiadomo czy się śmiac czy płakac, w każdym razie poziom gimnazjum.
Nie, skąd, kariery złamanej nie ma, zaproszą go do Pałacu Prezydenckiego, pogratulują, podziękują za bohaterską postawę i odznaczą Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. To po pierwsze, a po drugie jakbyś miał odrobinę pojęcia i cokolwiek wspólnego z tym zawodem to byś wiedział że autokar ma kaganiec na 100 km/h i szybciej nie pojedzie, chyba że z Kasprowego bo wtedy go kaganiec nie utrzyma. A tak zbaczając z tematu, skoro takich ludzi jak Ty (bez urazy) nazywa się "FACHOWIEC Bus Forum" to zastanawiam się co tutaj robię i chyba nie tylko ja. I mam na myśli ogół Twoich postów a nie tylko w tym temacie (to że rzadko tu coś piszę nie znaczy że nie czytam). Pozdrawiam Kolegów forumowiczów którzy wiedzą o czym mówią.
Contiki Travel Europe Ltd
michal1142
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 960
Dołączył: sobota, 29 grudnia 2007, 00:31
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Wypadek Sindbada (Albatrosa) po Miluzą

Postprzez michal1142 » sobota, 27 października 2012, 00:42

Ta cała konwersacja owego "fachowca" BusForum przypomina lekcję pływania na sucho lub lekcję wychowania seksualnego na religii, prowadzonej przez zakonnicę, która nigdy... pewnych rzeczy nie da się nauczyć z komputera, zwłaszcza jak ktoś ma wrodzoną niechęć do googlowania. Poza tym zadnego kierowcy nie wychowano przed komputerem, ani pod wpływem lektury. Te środki muszą być stosowane w formie pomocniczej i słuzyć jedynie zgłębianiu tematu.
busiarzom stop!!!
Poprzednia strona
Odpowiedz