[Warszawa] Wielki poślizg na szynach: opóźnione dostawy t...

Wszelkie dyskusje o tramwajach

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

NDT
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2483
Dołączył: czwartek, 12 października 2006, 08:42
Lokalizacja: Gdynia
Avatar użytkownika

[Warszawa] Wielki poślizg na szynach: opóźnione dostawy t...

Postprzez NDT » sobota, 13 stycznia 2007, 08:55

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,3847364.html

[quote]Same opóźnienia z dostawami dla komunikacji. Nowe tramwaje z Poznania czteromiesięcznym opóźnieniem w sobotę dojadą do stolicy. O kilka tygodni opóźnia się też dostawa wagonów metra z Rosji.

Pierwsze dwa wysokopodłogowe tramwaje spośród 30 zamówionych w Fabryce Pojazdów Szynowych w Poznaniu dziś ok. 7 rano mają wreszcie dojechać do zajezdni na Woli. Pasażerów zaczną wozić najwcześniej za kilka dni. Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich zapewnia, że producent na pewno zostanie w jakiś sposób ukarany za czteromiesięczne opóźnienie w dostawie. Pierwsze dwa tramwaje miały bowiem dojechać we wrześniu - Jeszcze nie wiadomo, czy naliczymy mu kary finansowe, czy np. zobowiążemy go do serwisowania wagonów przez 50 lat - mówi Wojciech Szydłowski.

Bogdan Pohl, wicedyrektor Fabryki Pojazdów Szynowych, przyznaje, że poślizg w dostawie jest, ale uważa, że nie można za to winić producenta. - Spiętrzyło się wiele problemów. Po pierwsze, gdy tramwaj miał wyjeżdżać na testy, koło fabryki akurat przełączano sieć ciepłowniczą i przez to nie można było dostać się do rampy. Po drugie, zepsuły się urządzenia badawcze - wylicza dyrektor Pohl.

Jak pisaliśmy w "Gazecie" w październiku, opóźnienia były spowodowane również wykryciem wad w wagonie. Okazało się, że koła podczas skręcania zaczęły trzeć o boczne ściany nadwozia. To m.in. dlatego Tramwaje Warszawskie nie chcą uznać tłumaczeń producenta.

Dyrektor Pohl zarzeka się teraz, że przyspieszy produkcję pozostałych wagonów. Zamiast do końca października wszystkie mają być dostarczone latem.

Z opóźnieniami muszą się też zmagać w Metrze Warszawskim. W grudniu do bazy na Kabatach miały zostać dostarczone cztery wagony z podmoskiewskiej fabryki Metrowagonmasz. Dzięki temu udałoby się wydłużyć dwa pociągi rosyjskie, co rozładowałoby nieco tłok. Teraz najstarsze składy złożone są z czterech, a nie z sześciu wagonów, tak jak w przypadku nowszych pociągów wyprodukowanych przez Alstom. - Rosjanie mieli jakieś problemy z uzyskaniem odpowiednich certyfikatów. My jednak nie przyjmujemy tych tłumaczeń - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik Metra Warszawskiego. Wagony mają ponoć dotrzeć do stolicy za mniej więcej półtora tygodnia. Potem Rosjanie muszą jeszcze je połączyć z innymi składami. Pierwsze dwa wydłużone wyjadą na tory zapewne w lutym. Fabryka Metrowagonmasz musi w sumie dostarczyć 30 wagonów. Dzięki temu do końca roku z sześciu wagonów mają się składać wszystkie rosyjskie składy.
[color=#3366FF]Chronisz środowisko na piątkę z plusem, gdy podróżujesz Gdyńskim trolejbusem![/color]