[Wrocław] Wrocławian zaskoczyły tramwaje na Szewskiej

Wszelkie dyskusje o tramwajach

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

NDT
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2483
Dołączył: czwartek, 12 października 2006, 08:42
Lokalizacja: Gdynia
Avatar użytkownika

[Wrocław] Wrocławian zaskoczyły tramwaje na Szewskiej

Postprzez NDT » poniedziałek, 12 marca 2007, 09:02

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,3979523.html

[quote]Strażnicy miejscy w nocy z soboty na niedzielę wywieźli na lawetach z Szewskiej siedem samochodów.

Tramwaje ruszyły ulicą, która jest teraz deptakiem, w sobotę rano. Zdezorientowani byli piesi i kierowcy. Do pierwszej kolizji doszło tuż po godz. 10. Kierowca wyjechał z Nankiera wprost pod sunący Szewską tramwaj. Nic poważnego na szczęście się nie stało. Po godz. 16 inny kierowca tak zaparkował, że motorniczy musiał się zatrzymać.

By było bezpiecznie, ulicę patrolują aż trzy patrole strażników. Dagmara Turek-Samól: - Zostaną tam tak długo, aż wszyscy przyzwyczają się do nowej organizacji ruchu. Będą pouczać kierowców, ale i ostrzegać pieszych. Od poniedziałku mają gwizdki, żeby zareagować, gdyby ktoś nieuważny chciał wejść pod tramwaj.

Szewska krok po kroku

Ze strażnikami - młodszymi inspektorami Pawłem Grąbczewskim i Andrzejem Opłockim - wyruszyliśmy wczoraj na obchód Szewskiej. Krok po kroku wskazali nam, jak bezpiecznie się po niej poruszać.

Ruszamy spod Teatru Lalek.

Jadąc ulicą Widok, aż do skrzyżowania z Kazimierza Wielkiego nie ma problemu - tramwaj jedzie wydzielonym torowiskiem. Problem mogą mieć kierowcy parkujący przy budynku na ul. Widok nr 5, u zbiegu z Szewską: obowiązuje tu zakaz zatrzymywania się na całym pasie jezdni (chodniku też). Zarządca nie wyznaczył żadnych miejsc parkingowych.

Skrzyżowanie z Kazimierza Wielkiego.

Według znaków kierowcy mogą skręcić w lewo, w prawo lub pojechać prosto w Szewską. Ale co innego mówią znaki wymalowane na jezdni, na której strzałka pozwalająca jechać prosto jest przekreślona żółtym kolorem. Nie wiadomo, jak jechać? Kierowcy jadą jednak w Szewską.

Wjazd na Szewską.

Kłopoty zaczynają się za znakiem "strefa zamieszkania". Zakaz wjazdu do niej obowiązuje wszystkich, nawet auta dostawcze i mieszkańców. Nie zaznaczono, że poza znak można wjechać z identyfikatorem. Mieszkańcy narażeni są więc na mandaty. Ale nawet gdyby mieli identyfikatory i tak nie można tu zaparkować, bo brak oznakowania miejsc parkingowych.

Skrzyżowanie z Oławską.

Najbardziej ruchliwe miejsce na całym deptaku. Dla pieszych niebezpieczne, bo tramwaj nadjeżdża szybko (nie jest to zapowiadane 5 km/h). Nigdzie nie ma informującego o nim znaku. Sygnalizują go jedynie lampki umieszczone przy torach, w dzień kompletnie niewidoczne. Piesi przechodzą przez tory tuż przed tramwajem. Sporo osób w ogóle go nie zauważa. Na naszych oczach starsza kobieta cofa się o krok tuż przed nadjeżdżającym pojazdem. Zmieniła się (być może tymczasowo) lokalizacja przystanków. Tramwaj staje nie jak dawniej przy Kameleonie, ale dopiero przy centrum Magdalena na wysokości Rossmanna. Zlikwidowano też parking znajdujący się wcześniej w tym miejscu.

Skrzyżowanie Szewskiej z Kotlarską.

Kierowcy jadący Kotlarską od Nowego Targu zobaczą jedynie znak wjazdu do strefy zamieszkania i żadnego "stop". Jest on niezbędny, bo zza kamienicy, z lewej strony wypada rozpędzony tramwaj, który na pewno nie zdąży wyhamować.

Parkowanie.

Na całej ulicy nie ma jeszcze znaków wskazujących, gdzie jest to możliwe.

Podobnie jak koszów na śmieci - nie znaleźliśmy ani jednego.

Mł. insp. Paweł Grąbczewski: - Ludzie są zdezorientowani. Mieszkańcy pytają nas, czy i gdzie mogą parkować, bo według oznakowania na razie nigdzie. Problemem są też kierowcy, którzy po prostu łamią przepisy. Najbardziej boimy się o pieszych na Oławskiej. Trochę minie, zanim się przyzwyczają do zmian.
[color=#3366FF]Chronisz środowisko na piątkę z plusem, gdy podróżujesz Gdyńskim trolejbusem![/color]