Zakładanie przedsiębiorstwa przewozowego

Dyskusje na temat pracy kierowców (przepisy, szanse na zatrudnienie itp.)

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

kociewiakk
 
Posty: 3
Dołączył: sobota, 15 października 2016, 22:56

Zakładanie przedsiębiorstwa przewozowego

Postprzez kociewiakk » czwartek, 15 grudnia 2016, 10:50

Dzień dobry.

Postanowiłem założyć nowy temat, bo po przejrzeniu forum znalazłem kilka postów, które częściowo odpowiedziały na moje pytanie, ale nie całkowicie. Przepraszam, jeśli to pytanie trafiło do niewłaściwego działu (ewentualnie proszę admina o przeniesienie postu tam, gdzie powinien trafić). Do rzeczy...

Sytuacja jest następująca. Województwo Zachodniopomorskie. Średniej wielkości miasto powiatowe. W mieście działa jeden przewoźnik autokarowy w branży przewozów okazjonalnych. Ma kilka autokarów i praktycznie monopol na przewozy turystyczne w okolicy.
Jest też dwóch przewoźników na liniach regularnych. Nie przeszkadzają sobie wzajemnie i na określonych trasach też nie mają konkurencji.

I jestem ja, przekonany, że monopol nie jest dobry, a tam, gdzie jest monopol, powinno być miejsce dla drugiego gracza. Jestem kierowcą, mam kilkuletnie doświadczenie w "pekaesach". Mam pewien kapitał, mam zdolność kredytową, myślę o założeniu firmy przewozowej.

Pora na pytania i prośbę o opinie.

1. Konkretnie. Jak myślicie? Czy lepiej zacząć z przewozami regularnymi czy okazjonalnymi? Osobiście wolałbym turystykę, ale linie regularne wydają się (pozornie przynajmniej) bardziej rozsądne i przewidywalne, zwłaszcza na początek. Wydaje mi się, że jest kilka nisz na lokalnych trasach ? zamierzam to zbadać (porozmawiać z ludźmi na przystankach, zrobić ankietę itp.). Wydaje mi się, że przewozy regularne to rynek pewniejszy ? jeśli się już zaistnieje na rynku, rozpowszechni pojawienie się nowej oferty, to nie trzeba szukać klientów, bo ludzie z małych miejscowości codziennie dojeżdżają do pracy, do szkół, na zakupy do powiatów.

2. Gdyby ktoś chciał zapytać, po co stawiam taki dylemat (przewozy regularne vs. okazjonalne), to odpowiadam. To jest głównie kwestia zakupu pojazdu. Do turystyki trzeba mieć duży autokar. Na przewozy regularne raczej lepszy będzie tzw. bus (Merc. Sprinter albo coś podobnego). Owszem, jeśli firma się rozwinie, to można pomyśleć o zakupie nowych pojazdów różnej wielkości, ale na początku trzeba firmę rozruszać, więc trzeba się zdecydować.

3. Nie ukrywam, że po latach jeżdżenia w "pekaesach" po tych samych trasach, wolałbym przesiąść się na przewozy okazjonalne. Dlatego chciałbym zapytać, czy raczej poprosić o sugestie, gdzie szukać potencjalnych klientów i w jaki sposób do nich dotrzeć. Jakie są wasze doświadczenia w branży?
Mi przychodzi na myśl kilka pomysłów: przesłanie oferty do szkół, przedszkoli, parafii (w miejskich parafiach często działa starszy pan Władek, który razem z sympatyczną panią Krysią z kółka różańcowego organizują pielgrzymki - to też potencjalni klienci), harcerstwa, stowarzyszeń. Gdzie jeszcze uderzyć? W jaki sposób? Co zrobić, by aktywnie przyciągnąć tych klientów, a nie tylko porozwieszać reklamy i biernie czekać, aż telefon zadzwoni?
Liczę na konstruktywne podpowiedzi, własne doświadczenia, pomysły.

4.
Chciałbym zapytać, jak aktualnie kształtują się stawki w przewozach okazjonalnych. Jestem na etapie tworzenia kosztorysu, ale doświadczenie podpowiada mi, że na papierze liczby wyglądają inaczej niż w rzeczywistości.
Z jednej strony nie chciałbym ustalić stawki zbyt wysokiej, z drugiej nie chcę też zejść zbyt nisko, aby niepotrzebnie nie tracić zarobku.
Zapoznawanie się z ofertą przewoźników na stronach internetowych nie daje mi jasnej odpowiedzi na pytanie o stawki, jakie się dziś stosuje, ani na sposób ich wyliczania.
Niektórzy ustalają ryczałt, bez względu na planowaną odległość przejazdu. Inni liczą od kilometra. Wielu łączy te dwie opcje. Jednocześnie sporo przewoźników nie zamieszcza konkretnej oferty finansowej, tłumacząc się, że cenę dopasują do oczekiwań klienta i warunków przewozu (co pewnie jest uzasadnione).
Nie chodzi mi o konkretne liczby, ale raczej o rząd wielkości.

5.
Ludzie niechętnie rozmawiają o zarobkach, za to zazwyczaj mówią, że zarobki są za małe, co pewnie jest prawdą. Ponieważ ja nigdy nie jeździłem w turystyce, chciałbym zapytać, jakie są przeciętnie aktualne stawki godzinowe dla kierowców w tej branży, czy płaci się jakieś dodatki, ile kierowca dostaje "na rękę" wszystkiego razem. Uwierzcie mi, że trudno jest mi dotrzeć do tych informacji (zwłaszcza aktualnych). Sam nie mam takich doświadczeń a inni niechętnie o tym mówią (a pytanie wprost jest nieco krępujące).

6.
Podsumowując, może mimo wszystko lepiej wejść w przewozy regularne? Rozum tak podpowiada, a chęci mówią co innego.

Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi. Zaś maruderom i krytykantom dziękuję za nie zabieranie głosu ? jeśli ktoś chce mnie zniechęcić do podejmowania tej działalności, nie także robi to w sposób rzeczowy i uprzejmy.