Kobiety za kierownicą

Dyskusje na temat pracy kierowców (przepisy, szanse na zatrudnienie itp.)

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2853
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Kobiety za kierownicą

Postprzez Gallux » niedziela, 14 grudnia 2003, 20:32

Czy w waszych KMach i PKSach można lub można było spotkać kierowców płci pięknej? Chodzi mi tu o autobusy, bo w tramwajach motornicze są dość często widywane. Kilka lat temu w konińskim MZK pracowała jedna kobieta jako kierowca. Młoda i ładna :) Jeździła zazwyczaj M11 na linii 54. Prowadziła dobrze, choć po swojemu. Jednak po roku jakoś nagle znikła czemu wcale się nie dziwię. Sam byłem świadkiem dwóch chamskich sytuacji ze strony pasażerów w stosunku do niej. Raz z pośpiechu za szybko zamknęła dzwi i jakiś burak zaczął ją wyzywać od dziwek z tego powodu. Innym razem jacyś gówniaże na przystanku zaczęli się naśmiewać: "Patrz, baba kierowca, krzyż na drogę". W PKSie nigdy nie widziałem kobiety kierowcy. A szkoda, bo jak byłem w Amsterdamie, widziałem sporo w tamtejszej Komunikacji Miejskiej, a kiedy wracałem do Polski autobusem przewoźnika Holenderskiego, prowadziła właśnie kobieta. Czy kiedyś doczekamy się wreszcie takich czasów, kiedy panie na równi z panami będą mogły swobodnie prowadzić autobusy?
Izzy
 
Posty: 406
Dołączył: wtorek, 18 czerwca 2002, 02:00
Lokalizacja: Warszawy
Avatar użytkownika

Postprzez Izzy » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 10:33

W MZA w warszawie już w latach siedemdziesiątycz jeździła kobieta, obecnie jeżdżą chyba trzy, jedną miałem okazję poznać osobiście. Jeżdżą nawet 18 metrowym Manem i muszę przyznać że naprawde nieźle im idzie, jeźdżą spokojnie i płynnie. W warszawi chyba jest większa kultura bo jechałem kilka razy z kobietą za kierownicą i pasażerowie podchodzili raczej z zaciekawieniem nie zauważyłem anie głupich komentarzy ani nieprzyjemnego odnoszenia się.
Grzesiek
 
Posty: 260
Dołączył: sobota, 26 lipca 2003, 02:00
Lokalizacja: podkarpacie
Avatar użytkownika

Postprzez Grzesiek » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 15:37

W moim regionie nie spotkałem kobiety za kułkiem żadnego z miejscowych przewoźników.
Piotrek
 
Posty: 238
Dołączył: wtorek, 25 listopada 2003, 16:39
Lokalizacja: Białystok
Avatar użytkownika

Postprzez Piotrek » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 18:52

W Białymstoku w nie spotka się kobiety w komunikacji miejskiej. Czy w PKSie jeżdzi jakaś osoba płci pięknej nie wiem - ja ze swojej strony nie widziałem kobiety za kółkiem.
I.Q.
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1848
Dołączył: niedziela, 7 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez I.Q. » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 20:10

Gdzies mi sie obilo, że w PKS Zakopane jest jedyna kobieta - kierowca i że na codzien ma Autosan H9. Ale przypomniało mi sie jak wracalem w tamtym roku z Austrii to na parkingu widziałem kobiete w Scanii L114/124/144/164 Topline. Dziwny widok. Ale czemu nie!!!
Łukasz Piotrowski
 
Posty: 266
Dołączył: piątek, 5 grudnia 2003, 12:31
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Łukasz Piotrowski » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 22:06

W Lublinie sporo kobiet jeździ na trolejbusach i tam widok kierowczyni już nie budzi żadnych wrażeń.
Jeśli chodzi o autobusy, to tu i tam słyszałem o jakiejś kobiecie kierowcy, ale nie weim czy jest jedna, czy więcej.
Wiem napewno, że kobieta prowadziła kiedyś gniota, widziałem też panią w kapenie i podobno jakaś uczyła się na przegubowym Ikarusie. Ale czy były to różne osoby, czy jedna i ta sama, tego nie wiem. I nie wiem, czy dalej jeździ. Może zrezygnowała, albo przerzuciła się na trajtki :-)

Co do jazdy z kobietą za kółkiem, to nie mam nic przeciwko :-)
Łukasz Piotrowski
 
Posty: 266
Dołączył: piątek, 5 grudnia 2003, 12:31
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Łukasz Piotrowski » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 22:08

[quote="I.Q."]Gdzies mi sie obilo, że w PKS Zakopane jest jedyna kobieta - kierowca i że na codzien ma Autosan H9.

Ja kiedyś czytałem w jakiejś gazecie o pani jeżdżącej na hadziewiątce.
Ale to chyba nie był pekaes, tylko dowoziła jakichś robotników do pracy.
I miała w planach robienie prawka na ciężarówki :-)
Egon
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 769
Dołączył: czwartek, 5 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Katowice-Ligota
Avatar użytkownika

Postprzez Egon » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 22:40

Kiedyś w Pyskowicach na linii 184 widziałem panią za kierownicą peerki z Meteora. Nie wiem, czy jeszcze jeździ, ostatnio jechałem tą linią jakiś rok temu.
I.Q.
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1848
Dołączył: niedziela, 7 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez I.Q. » poniedziałek, 15 grudnia 2003, 23:08

We Wrocławiu jest dużo pań motorniczych.
TFZ
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2227
Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez TFZ » wtorek, 16 grudnia 2003, 11:23

[quote="Izzy"]W MZA w warszawie już w latach siedemdziesiątycz jeździła kobieta, obecnie jeżdżą chyba trzy, jedną miałem okazję poznać osobiście. Jeżdżą nawet 18 metrowym Manem i muszę przyznać że naprawde nieźle im idzie, jeźdżą spokojnie i płynnie.


Przy okazji - zauważyłem, że w Warszawie kobiety jeżdżą wyłącznie wozami z automatyczną skrzynią biegów. Jak jest w innych miastach?
Tadeusz Franciszek Zieliński***t.zielinski[małpa]transinfo.pl
seba
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1162
Dołączył: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 02:00
Lokalizacja: Toruń
Avatar użytkownika

Postprzez seba » wtorek, 16 grudnia 2003, 16:23

W MZK Toruń nie ma żadnych pań kierowców. Mniejwięcej rok temu jedna pani starała się o tą posadę ale kierownictwo MZK za wszelką cenę nie chciało dopuścić jej do tego. Swoje decyzje argumentowali tym że kobieta ma za małą siłę aby kierować autobusem (ma za mało siły aby przyciskać pedały i kierować kierownicą), drugim problemem były toalety dla kierowców na pętlach, zazwyczaj jest to jedna kabina, a więc nie można zrobić podziału na toalety męskie i damskie. Kobieta ta dłuższy czas walczyła poprzez media z MZK, ale chyba dała za wygraną. :(
Tommy
 
Posty: 91
Dołączył: środa, 22 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez Tommy » wtorek, 16 grudnia 2003, 17:38

W Jaworznie nie spotkałem sie z panią za kółkiem przynajmniej w PKM-ie natomiast u prywaciarzy tak jest jedna jezdzi mini-busem typu Mercedes Benz 209D czasami 609D POZDRAWIAM
Łukasz Piotrowski
 
Posty: 266
Dołączył: piątek, 5 grudnia 2003, 12:31
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Łukasz Piotrowski » wtorek, 16 grudnia 2003, 22:19

[quote="TFZ"]Przy okazji - zauważyłem, że w Warszawie kobiety jeżdżą wyłącznie wozami z automatyczną skrzynią biegów. Jak jest w innych miastach?

Jak już pisałem, w Lublinie pani śmigała kapeną, a ona napewno nie ma automata :-)
Ogólnie pomysł z tym, żeby panie jeździły na automatach jest dobry. Bo trochę nie wypada, żeby słaba płeć męczyła się z lewarami w migach i ikarach :-)
Łukasz Piotrowski
 
Posty: 266
Dołączył: piątek, 5 grudnia 2003, 12:31
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Łukasz Piotrowski » wtorek, 16 grudnia 2003, 22:22

[quote="seba"]W MZK Toruń nie ma żadnych pań kierowców. Mniejwięcej rok temu jedna pani starała się o tą posadę ale kierownictwo MZK za wszelką cenę nie chciało dopuścić jej do tego.

Mogła zastosować sztuczkę ze "Zmienników" ;-)
Swoją drogą, to nie bardzo rozumiem kierownictwo.
Jeżeli tej pani bardzo zależało na tym i dała sobie radę na kursie na prawko, to chyba ma siłę, żeby kierować autobusem.
A skoro nie przeszkadzało jej to, że toalety wydzielonej nie będzie, to tym bardziej..
Zawsze mogli ją prozyjąć na próbę. Jakby się nie sprawdziła, to by ją zwolnili.
Łukasz Piotrowski
 
Posty: 266
Dołączył: piątek, 5 grudnia 2003, 12:31
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Łukasz Piotrowski » wtorek, 16 grudnia 2003, 22:26

I jeszcze, skoro już przy tym temacie jesteśmy, mam jedno pytanko.
Słyszałem gdzieś kiedyś (nie wiem czy nie od znajomego kierowcy), że obsługa trolejbusu jest cięższa niż autobusu (bo pałąki itp.)
Może ktoś wie, czy jest to prawda?
A jeśli tak, to czemu więcej pań jeździ na trolejbusach niż autobusach? :-)
Następna strona
Odpowiedz