Ogrzewanie wnętrza autobusów

Konstrukcje autobusów od "a" do "z"

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

kociewiakk
 
Posty: 3
Dołączył: sobota, 15 października 2016, 22:56

Ogrzewanie wnętrza autobusów

Postprzez kociewiakk » sobota, 5 listopada 2016, 23:08

Dzień dobry.
Jestem nowy na forum, a także nie jestem fachowcem w zakresie budowy pojazdów zatem proszę o 1) wyrozumiałość 2) rzeczowe wypowiedzi.
Jeśli temat został już omówiony na forum, to proszę też o wskazanie lub link - ja nie znalazłem.

Do rzeczy.
Chciałbym, by ktoś wytłumaczył mi zasadę funkcjonowania systemów ogrzewania wnętrza w autobusach. Nie znam fachowego słownictwa i wszystko mi się miesza. Zapewne systemy te są inne od rozwiązań w osobówkach.

W niektórych autobusach komunikacji miejskiej widać kilka dmuchaw w różnych miejscach wnętrza (najczęściej pod siedzeniami, zazwyczaj nie wyglądają jakby były montowane fabrycznie), ale nie wiem, w jaki sposób wdmuchiwane powietrze jest ogrzewane. Ale są też biegnące wzdłuż bocznych ścian przewody, które też są niekiedy gorące, gdy się je dotknie. Czasami oba te elementy (dmuchawy i przewody grzewcze) występują w jednym pojeździe. Czy wówczas są one od siebie niezależne?

Ponadto, kierowcy używają takich pojęć jak piec i pompa (mówiąc w kontekście ogrzewania). Chciałbym, by ktoś wyjaśnił mi rolę tych urządzeń w systemach grzewczych.

Z góry dziękuje za pomoc. Próbowałem szukać na google, ale nie znalazłem odpowiedzi na te pytania.
zbyrus
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1511
Dołączył: wtorek, 24 września 2002, 02:00
Lokalizacja: Krakowa
Avatar użytkownika

Re: Ogrzewanie wnętrza autobusów

Postprzez zbyrus » poniedziałek, 7 listopada 2016, 18:24

Te dmuchawy wymuszają przepływ powietrza przez nagrzewnicę (wymiennik, opatrzony licznymi użebrowaniami), przez którą płynie czynnik grzewczy - jest nim zwykle ciecz chłodząca silnik autobusu. Wzdłuż bocznej ściany pojazdu (w autobusach dalekobieżnych - wzdłuż obu ścian) są takie niskie kaloryfery - także zasilane cieczą z układu chłodzenia. W większości autobusów znajduje się specjalny agregat grzewczy (zwykle marki Webasto, dawniej często Sirocco), opalany zwykle olejem napędowym (w niektórych starych pojazdach - naftą), który podgrzewa ciecz chłodzącą, gdy silnik autobusu jest zimny (lub jeszcze nie dość nagrzany), co zwiększa wydajność ogrzewania. Nieraz jest tak, że jak się odpowiednio nagrzeje silnik, ten agregat się wyłącza i ogrzewanie autobusu odbywa się tylko od silnika, bez konieczności spalania paliwa przez Webasto. W niejednym dobrze izolowanym autobusie turystycznym (mającym zespolone szyby) w praktyce wystarcza ciepło z chłodzenia silnika (poza największymi, np. 20-stopniowymi mrozami).
W dawnych autobusach (Jelcz-Ogórek, Jelcz 0-80 - taki bardzo skrócony Berliet z silnikiem Stara, Sanos) zwykle było tak, że przód pojazdu (głównie stanowisko kierowcy) był ogrzewany od układu chłodzenia silnika, natomiast reszta przestrzeni miała powietrzne ogrzewanie - agregatem na olej napędowy (np. Sirocco, prod. d. NRD) - w Jelczach ogórkach agregat powinien być w zasadzie zasilany naftą. Ten agregat podgrzewał powietrze i wtłaczał ogrzane do wnętrza pojazdu. Autobus się wtedy szybko (i bardzo) nagrzewał, ale rozwiązanie to miało wielką wadę - w razie usterki to ogrzane powietrze było nieraz zanieczyszczane spalinami (spaliny dostawały się do wnętrza pojazdu). Ogrzewanie cieczą z układu chłodzenia silnika (w razie potrzeby podgrzewaną agregatem Webasto) nie powoduje dostawania się spalin do pojazdu.
Scania i MAN podstawą komunikacji miejskiej!
kociewiakk
 
Posty: 3
Dołączył: sobota, 15 października 2016, 22:56

Re: Ogrzewanie wnętrza autobusów

Postprzez kociewiakk » wtorek, 8 listopada 2016, 11:23

Bardzo dziękuję za rzeczową wypowiedź. Pozwól jeszcze, że dopytam o kilka rzeczy, żebym wiedział, że właściwie zrozumiałem.

1) Rozumiem, że te dmuchawy i te "kaloryfery" działają od siebie niezależnie, tak?

2) Czy ten agregat grzewczy, o którym piszesz (Webasto, Sirocco), to właśnie to, co niektórzy kierowcy i mechanicy nazywają piecem?

3) Czy ten agregat grzewczy czerpie energię z akumulatora? Pytając, chodzi mi także o to, czy on może być włączony przy unieruchomionym silniku i nie spowoduje rozładowania akumulatora. Innymi słowy: czy można w miarę utrzymać ciepło autobusu turystycznego podczas 45 minutowego postoju pojazdu z wyłączonym silnikiem i nie bać się, że akumulator się wyczerpie.

4) Niekiedy też, mówiąc o ogrzewaniu mówi się o pompie. Jaka jest jej rola i czy jeśli się jej nie załączy, to będzie ciepło we wnętrzu pojazdu?
zbyrus
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1511
Dołączył: wtorek, 24 września 2002, 02:00
Lokalizacja: Krakowa
Avatar użytkownika

Re: Ogrzewanie wnętrza autobusów

Postprzez zbyrus » wtorek, 8 listopada 2016, 11:30

Tak, ten agregat grzewczy (zwykle Webasto, dawniej w autobusach produkcji KDL -Sirocco) to jest ten tzw. piec.
Te kaloryfery i te nagrzewnice zasilane są z tego samego obiegu (ciecz chłodząca od silnika, w razie potrzeby podgrzewana za pomocą Webasto), czyli w pewnym sensie są zależne, ale włączanie silniczków dmuchaw nagrzewnicy jest dowolne (mogą być włączone przez kierowcę na stałe, lub na krótko, by szybciej nagrzać autobus).
Tak. Agregat grzewczy Webasto działa niezależnie od pracy silnika (uruchomienie z akumulatora). Dzięki temu autobus (np. autokar) może być ogrzewany, gdy silnik nie pracuje (podczas pracy silnika z reguły wystarcza ciepło z układu chłodzenia, jeśli nie ma zbyt dużych mrozów).
Scania i MAN podstawą komunikacji miejskiej!
palec
Fachowiec BusForum
Fachowiec BusForum
 
Posty: 390
Dołączył: niedziela, 8 maja 2005, 20:17
Lokalizacja: Braniewo
Avatar użytkownika

Re: Ogrzewanie wnętrza autobusów

Postprzez palec » czwartek, 10 listopada 2016, 19:49

Nie które systemy ogrzewania autobusu mają dodatkową pompę wymuszonego obiegu cieczy, (jak masz webasto to tam również jest pompa wymuszonego obiegu cieczy) . W dużych autobusach http://tiny.pl/gcdtm
Transportowiec - busiarz http://www.busguliwer.pl