Busiarz w kłopotach. Chodzi o bilety ze zniżką.

Komentarze, opinie, dyskusje o aktualnych wydarzeniach związanych z komunikacją miejską i przemysłem autobusowym.

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

takcigoniepodam
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 719
Dołączył: czwartek, 22 listopada 2007, 18:45

Busiarz w kłopotach. Chodzi o bilety ze zniżką.

Postprzez takcigoniepodam » środa, 7 grudnia 2016, 21:25

Ciekawe o kogo chodzi...

Busiarz ze świętokrzyskie firmy przewozowej w kłopotach. Chodzi o bilety ze zniżką
(MINOS) 5 grudnia 2016 13:06 Echo Dnia Świętokrzyskie

Jednego z przewoźników ze świętokrzyskiego policjanci podejrzewają o to, że wyłudzał pieniądze na dopłaty do przewozu niepełnosprawnych. W kontrolowanym busie, którym zgodnie z wydrukami z kasy fiskalnej podróżować miało 20 takich osób, nie było nikogo uprawnionego do zniżki.

To była wspólna praca policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą i urzędników marszałka.

- Właściciel jednej z firm przewozowych podpisał z Urzędem Marszałkowskim w Kielcach umowę o dopłaty do biletów dla osób niepełnosprawnych i dzieci poniżej czterech lat. W kwietniu wykazał sprzedaż 700 takich biletów. Już miesiąc później było ich 1300, a dopłata sięgnęła siedmiu tysięcy złotych - opowiada aspirant Mariusz Bednarski.

Deklarowany gigantyczny wzrost popularności busów wśród niepełnosprawnych, zwrócił uwagę służb marszałka.

- Zgodnie z dokumentacją przedstawianą urzędowi, zdarzały się kursy podczas których z 26-miejscowego busa korzystało nawet po 45 pasażerów uprawnionych do zniżek. Co ciekawe, zdarzało się, że biletom dla grupy dzieci poniżej 4 lat nie towarzyszył żaden bilety dla dorosłych tak, jakby dzieci jechały bez opieki - relacjonuje policyjne ustalenia Mariusz Bednarski.

Ludzie marszałka skontaktowali się z policjantami zwalczającymi przestępczość gospodarczą i w zeszłym tygodniu jeden z busów przewoźnika został zatrzymany do kontroli.

- Choć według sprzedanych biletów miało nim podróżować 20 niepełnosprawnych osób, w wozie nie było nikogo upoważnionego do zniżki. Tylko do tego kursu urząd musiałby dopłacić 110 złotych. W dwóch busach należących do przewoźnika policjanci znaleźli łącznie ponad sto wydrukowanych biletów z kilku dni, które nie zostały sprzedane. Część biletów była drukowana co trzy sekundy, trudno więc uwierzyć, by w tym czasie kierowca zdążył przyjąć zapłatę, wydać bilet oraz resztę - opowiada Mariusz Bednarski.

W kłopotach są teraz dwaj kierowcy i właściciel firmy przewozowej. Policjanci mówią, że ten ostatni będzie prawdopodobnie musiał zwrócić blisko 200 tysięcy złotych dopłaty.

- W początkach listopada podobna kontrola obyła się w powiecie jędrzejowskim. Niestety jej rezultat był bardzo podobny. Prokuratura powiadomiła już urząd o wszczęciu dochodzenia. Samorząd województwa zawarł umowę na dopłaty do biletów ulgowych z ponad 120 przewoźnikami. Policjanci i urzędnicy planują kolejne kontrole - dodaje Mariusz Bednarski.


źródło: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/region/a/busiarz-ze-swietokrzyskie-firmy-przewozowej-w-klopotach-chodzi-o-bilety-ze-znizka,11541074/
tequilado13
 
Posty: 3
Dołączył: wtorek, 7 marca 2017, 09:18

Re: Busiarz w kłopotach. Chodzi o bilety ze zniżką.

Postprzez tequilado13 » poniedziałek, 10 kwietnia 2017, 10:35

nie mam pytań ... i czy w tym kraju będzie normalnie? Ile czasu musi minąć by wykorzenić typowe zachowanie z czasów komuny, złodziejstwo, krętactwo i korupcję ;/