[Niemcy] Niemcy sparaliżowane strajkami

Wasze opinie o światowych trendach w autobusowej motoryzacji.

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

NDT
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 2483
Dołączył: czwartek, 12 października 2006, 08:42
Lokalizacja: Gdynia
Avatar użytkownika

[Niemcy] Niemcy sparaliżowane strajkami

Postprzez NDT » czwartek, 6 marca 2008, 08:01

http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4993335.html

[quote]Wczoraj strajkowały załogi lotnisk, komunikacja miejska, przedszkola i szpitale. A ma być jeszcze gorzej.

Pazury pokazał związek zawodowy Verdi zrzeszający pracowników sektora usługowego. Związkowcy od miesięcy domagają się 12 proc. podwyżek. Strajkują, bo pracodawcy zgodzili się tylko na 5 proc podwyżki i co gorsza chcą, by rozłożyć je na dwa lata i dodatkowo przedłużyć czas pracy. Zrzeszający 1,3 mln członków związek powiedział pracodawcom nie i zaczął strajkować.

W efekcie w Berlinie panował wczoraj kompletny chaos. Z zajezdni nie wyjechały autobusy, tramwaje ani metro. Arterie stolicy Niemiec natychmiast się zatkały, bo berlińczycy ruszyli do pracy własnymi samochodami. A na dodatek rano miasto zasypał śnieg.

Normalnie kursowały jedynie S-bahny (kolej miejska), ale na zatłoczonych do granic możliwości dworcach dochodziło do dantejskich scen. Podobnie działo się autobusach, które od czasu do czasu podstawiano pod stacje metra.

Przedstawiciel Verdi zapewniał po południu dziennikarzy, że wszystko idzie zgodnie z planem, a ze strajku nikt się nie wyłamuje. Szef związkowych negocjatorów Frank Bäsler mówił w radiu, że jeśli władze Berlina nie zgodzą się na podwyżki, to strajk będzie trwał do 14 marca. Wiadomość najbardziej ucieszyła berlińskich taksówkarzy, którzy są dosłownie rozchwytywani. - Znowu mamy Sylwestra - mówili.

Komunikacja miejska nie jeździła też w miastach Nadrenii-Palatynatu, Brandenburgii, Saksonii Dolnej, Badenii-Wirtembergii, Turyngii i Szlezwika-Holsztynu. Na głównych drogach potworzyły się korki.

(...)

A od poniedziałku w Niemczech znowu stanie kolej. Podwyżek domaga się GDL - związek zawodowy maszynistów. W połączeniu ze strajkiem komunikacji miejskiej będzie to dla Niemiec oznaczać kompletny chaos.


http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4991740.html

[quote][size=200][Niemcy] Sparaliżowana komunikacja w Berlinie[/size]

Stanęły berlińskie autobusy, tramwaje i pociągi. Bezterminowy strajk rozpoczęły związki zawodowe berlińskiej komunikacji.

Protest rozpoczął się o godz. 2 nad ranem. Stanęły autobusy, nie kursują tramwaje i kolejka podziemna. Połączenie kolejowe Szczecina z Berlinem działa, ale poruszanie się po samym mieście jest bardzo uciążliwe. Mieszkańcy Berlina, którzy usiłowali rano dostać się do pracy czy szkoły, oraz turyści zdani są jedynie na naziemną kolejkę S-Bahn, rowery, taksówki i prywatne samochody, które ustawiały się w długich korkach.

Protesty zorganizowały związki zawodowe berlińskiej komunikacji BVG oraz ogólnoniemiecki Ver.di, który w całym kraju zrzesza ok. 1,3 mln pracowników służb publicznych. Związkowcy żądają podwyżki wynagrodzeń w wysokości od 8 do 12 procent, jednak nie mniejszej niż 200 euro miesięcznie.

Strajk jest bezterminowy, kiedy zakończy się, nie wiadomo. Na czwartek zaplanowano kolejną rundę rozmów z pracodawcami, którzy proponują tylko pięcioprocentową podwyżkę w ciągu dwóch lat.
[color=#3366FF]Chronisz środowisko na piątkę z plusem, gdy podróżujesz Gdyńskim trolejbusem![/color]
Odpowiedz