Sprzedaż biletów przez kierowców - paraliżuje komunikację

Podzielcie się swoimi opiniami o funkcjonowaniu komunikacji miejskiej.

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

mistral
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 895
Dołączył: wtorek, 30 lipca 2002, 02:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez mistral » środa, 22 października 2003, 18:26

Wiem, że człowiek + pieniądze = problem. Ale chyba łatwiej kontrolować jednego człowieka, niż kilkudziesięciu.
Miałem na myśli firmę DANA ze Słupska.
Locutus
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3493
Dołączył: sobota, 28 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Avatar użytkownika

Postprzez Locutus » czwartek, 23 października 2003, 00:09

Ja się pochlastam nie dlatego, że lubię jak ktoś wstrzymuje autobus kupując bilety, ale dlatego, że Zbyrus znowu pije do studentów...

Pzdr.
LOKI
[url=http://www.pkk.info.pl][color=blue]Platforma Komunikacyjna Krakowa[/color][/url] - najprzyjaźniejsze użytkownikowi forum o krakowskiej komunikacji miejskiej.
Kojak
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1122
Dołączył: niedziela, 14 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Kraków
Avatar użytkownika

Postprzez Kojak » środa, 2 czerwca 2004, 17:20

Podczas tegorocznych juwenaliów byłem świadkiem wysoce gorszących scen. Oto watacha pijanych jak bydleta studentów wpada do autobusu w liczbie przekraczającej 50 sztuk i ustawia się do kierowcy po kupno biletu. Poirytowany tym zajsciem kierowca za którymś razem powiedział sprzedaż za odliczoną kwotę i odsyłał z niczym tych którzy nie mieli odliczonej kwoty. Mimo to autobus i tak stracił 10 minut. Oczywiście nie obyło się bez inwektyw pod adresem kiermana ze strony pijanych degeneratów.
[color=#FF0000]Who loves you baby? We're all born bald, baby.[/color]
Wilchelm_wrocław
 
Posty: 153
Dołączył: poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 15:06
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Wilchelm_wrocław » środa, 2 czerwca 2004, 17:31

Moim zdaniem np. Kraków powinien wziąść przykład z Wrocławia w ktorym jest bardzo dobrze rozbudowana siec automatów sprzedających bilety firmy Merona a u kierowcy można kupowac tylko bilety w weekendy i święta i to to tęż droższe odpowiednio o 10 i 20 gr. więc miasta polski uczcie się od Wrocławia :D :D :D
Jestem z Wrocławia i jestem z tego dumny Volvo 7000 Rulez Rower to jest to [img]http://ams1.lo3.wroc.pl/tomek/male/01/44934.jpg[/img]
Radosław Bąk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1001
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » środa, 2 czerwca 2004, 17:40

Ja już też gdzieś pisałem, że w Żywcu opłata manipulacyjna wynosi 1 zł. Przy czym u nas większość kiosków zamykają po 17 i jeżeli ktoś musi jechać autobusem, to wyda sporo pieniędzy (3 zł w strefie miejskiej). Muszę przyznać, że podwyżka opłaty zmniejszyła liczbę kupujących bilet u kierowcy. Ja osobiście, jeżeli nie mam biletu i musiałbym go kupić u kierowcy, wybieram alternatywne środki transportu.
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1121
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » środa, 2 czerwca 2004, 18:03

[quote="Radek"]Ja już też gdzieś pisałem, że w Żywcu opłata manipulacyjna wynosi 1 zł. Przy czym u nas większość kiosków zamykają po 17 i jeżeli ktoś musi jechać autobusem, to wyda sporo pieniędzy (3 zł w strefie miejskiej). Muszę przyznać, że podwyżka opłaty zmniejszyła liczbę kupujących bilet u kierowcy. Ja osobiście, jeżeli nie mam biletu i musiałbym go kupić u kierowcy, wybieram alternatywne środki transportu.

No fakt, ta wasza opłata manipulacyjna jest skandalicznie wysoka, szczególnie na liniach podmiejskich, gdzie często nie sposób kupić biletu w innym miejscu. Np. w Międzybrodziu Bialskim jedyny kiosk nie prowadzi biletów, więc można je kupić tylko u kiermana. A alternatywa dla MZK na tej trasie jest bardzo skromna (gdy tam byłem, to oprócz MZK były tylko 4 kursy dziennie PKS). Tak więc tą dopłatę to zdecydowanie powinno się nazwać działaniem monopolistycznym. Powinien się tym zająć jakiś urząd ochrony konkurencji czy jak to się tam nazywa.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Radosław Bąk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1001
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » środa, 2 czerwca 2004, 18:22

Mieszkańcy już się denerwowali i pisali do Burmistrza w tej sprawie. Uzyskali odpowiedź, że sprzedaż biletów opóźnia odjazdy autobusów, a kierowcy muszą jeździć punktualnie. Ponadto MZK ma umowy ze 148 kioskami, więc każdy może się zaopatrzyć wcześniej w bilet. Tyle że to nie prawda, bo kierowcy wcale nie jeżdżą punktualnie (w MZK nie przykładają się do rozkładów - w teście na kierownika były główne przesłanki jak to wygląda) a biletów później nie ma już gdzie kupić.

Ale nie przejmuj się, Wójt Czernichowa rezygnuje z usług MZK!! 16 i 17 Zostaną zlikwidowane, a 9 pewnie skrócona, bądź zlikwidowana. Zamiast niego będzie jeździć PPKS Żywiec (podobno Budzowskiemu powiedzieli NIE). Co ciekawe, bilety w PPKS są tańsze niż w MZK do Czernichowa (w przyśpieszonych - 2.50 zł i 1.50 zł). Czernichów za 23 kursy dziennie płaci w skali roku ok. 1.600 000 złotych! Liczą na to, że PKS pojedzie im za darmo. A tu niestety wybory samorządowe daleko i już się nie uratuje MZK jak w przypadku Radziechów, gdzie pan związkowiec z PPKS BB wyleciał z rady gminy po wyborach :D

Osobiście, szkoda mi tych linii. MZK bez obsługi okolicznych wsi jest skazane na wegatację na kształt MZK Kęty :(
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1121
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » piątek, 20 stycznia 2006, 00:45

http://www.komunikacja.krakow.pl/prasa/ ... t=20060134
[quote]19.01.2006
Zanim wsiądziesz, kup bilet


Krakowskie MPK od 1 kwietnia nie będzie sprzedawać biletów w autobusach i tramwajach


Budzisz się rano 1 kwietnia. Wpadasz do autobusu w ostatniej chwili i pędzisz po bilet do kierowcy. - Trzeba wrócić do kiosku - słyszysz. Prima aprilis? Nie. MPK wycofuje się ze sprzedaży biletów w pojazdach.

Od początku kwietnia kierowcy krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego nie będą musieli zawracać sobie głowy sprzedawaniem biletów.

Powodem jest rozporządzenie Ministerstwa Finansów, które nakazuje dużym przewoźnikom i firmom komunikacji miejskiej wprowadzenie w pojazdach kas fiskalnych. Przepisy ministerstwo chciało wprowadzić już kilka lat temu. Za każdym razem przesuwało termin zmian. Teraz twardo informuje, że od daty 1 kwietnia nie odstąpi. - Nie przewidujemy dalszego przeciągania sprawy. Na początku kwietnia nowa ustawa wejdzie w życie - informuje Honorata Łopianowska z Departamentu Administracji Podatkowej Ministerstwa Finansów.

Krakowskie MPK już teraz zapowiada, że wymaganych przez ministerstwo kas nie kupi. - Musielibyśmy zainstalować je w 493 autobusach i 427 tramwajach - wyjaśnia rzeczniczka MPK Bożena Pękala. - Montaż kas to wydatek co najmniej 750 tys. zł. Nie stać nas, a na pewno nie w tym roku.

Z możliwości kupienia biletów u kierowcy (bilet kosztuje wtedy drożej o 50 groszy) korzysta wielu krakowian, przede wszystkim wieczorami, gdy kioski są zamknięte. - Pasażerowie będą musieli być po prostu bardziej zapobiegliwi i kupować w ciągu dnia więcej biletów, tak aby nie mieć problemów z kontrolerami - radzi Pękala. Tym, którzy wracają nocą z centrum, poleca kupowanie biletów w automacie biletowym przy Bagateli i parkometrach rozmieszczonych wzdłuż Plant.



Bartosz Piłat


Po prostu myślałem, że mnie szlag trafi, jak przeczytałem tą informację dzisiaj w gazecie. MPK Kraków po raz kolejny pokazuje, że jest monopolistą i nadużywa swoją monopolistyczną pozycję. Do kogoś w MPK nie dociera, że przewoźnik jest dla pasażerów, którzy płacą za przejazd. Mam wrażenie, że MPK chciałoby, aby autobusy i tramwaje jeździły puste, ewentualnie zapełnione wyłącznie pasażerami z biletami okresowymi - w końcu nie ma co się przejmować pasażerami, miasto za wozokilometry zawsze zapłaci. Po prostu paranoja. Po 1 kwietnia dojdzie do takiej sytuacji, że potencjalny pasażer ma pieniądze, chce skorzystać z usługi przejazdu i zapłacić za nią, ale nie może tego zrobić, no... bo sobie MPK tak ubzdurało. Większego absurdu nie da się wymyślić.
Nie neguję konieczności wprowadzeniu kas fiskalnych. Są one konieczne, choćby po to aby wreszcie rozmaici busiarze jeżdżący w granicach miasta którzy dotychczas nie wydawali nigdy pasażerom biletów (pod pretekstem, że w granicach miasta nie trzeba używać kasy fiskalnej), wreszcie zaczęli to robić. W końcu pasażerowi należy się bilet na przejazd, a przewoźnik, który go nie wydaje, popełnia zwyczajną kradzież. Ale wprowadzenie kas fiskalnych nie może oznaczać, że MPK rezygnuje ze sprzedaży biletów w pojazdach. Oznacza to pójście po linii najmniejszego oporu. MPK tak się wzbrania przed kasami fiskalnymi, a przecież np. w Opolu w komunikacji miejskiej takie rozwiązanie funkcjonuje od lat z powodzeniem. Albo, bliżej Krakowa, np. w MZK Kęty, gdzie można kupić bilet w kiosku i skasować w kasowniku, ale niezależnie od tego kierowcy mają bileterki (takie jak w PKS) i sprzedają bilety, w dodatku bez żadnych dopłat, cena jest ta sama co biletu z kiosku.
Rozwiązanie, które MPK Kraków chce wprowadzić, stawia pod znakiem zapytania szczególnie istnienie linii podmiejskich. Ciekawe, kto teraz będzie nimi jeździł. Chyba tylko posiadacze biletów miesięcznych i innych okresowych. Ale ci, którzy jeżdzą do miasta okazjonalnie (a na wsiach jest takich ludzi sporo) właściwie będą skazani na busiarstwo - jeżeli do danej wsi akurat kursuje, a jeżeli nie - to właściwie tylko na pójście pieszo. Całkiem niedawno, od lipca 2004, udało się przywrócić komunikację MPK do gminy Wielka Wieś. I czuję, że wszystko teraz pójdzie na marne, bo kto będzie jeździł takim autobusem, na który nie da się nigdzie kupić biletu.
Jedyna dobra rzecz to ta, że ta decyzja została ogłoszona z wyprzedzeniem. Może uda się jeszcze coś zmienić. Przydałoby się tą sprawą zainteresować urząd do spraw ochrony konkurencji, przynajmniej sam zamierzam tak zrobić, bo nie zostawię tej sprawy bez reakcji.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Radosław Bąk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1001
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » piątek, 20 stycznia 2006, 02:13

Przypominam jeszcze o wyrokach jakie zapadły w sprawie pobierania opłat dodatkowych u kierowców Stargardzie.

Myślę, że conajmniej jedna osoba z Krakowa będzie zadowolona z nowego rozwiązania ;)
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4809
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » piątek, 20 stycznia 2006, 08:40

[quote="Radosław Bąk"]Ale nie przejmuj się, Wójt Czernichowa rezygnuje z usług MZK!! 16 i 17 Zostaną zlikwidowane, a 9 pewnie skrócona, bądź zlikwidowana. Zamiast niego będzie jeździć PPKS Żywiec (podobno Budzowskiemu powiedzieli NIE). Co ciekawe, bilety w PPKS są tańsze niż w MZK do Czernichowa (w przyśpieszonych - 2.50 zł i 1.50 zł). Czernichów za 23 kursy dziennie płaci w skali roku ok. 1.600 000 złotych! Liczą na to, że PKS pojedzie im za darmo. :(


A może jakiegoś busiarza sobie wezmą? Skoro są busy do Korbielowat o mogą być i do Czernichowa.
Radosław Bąk
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1001
Dołączył: sobota, 3 stycznia 2004, 17:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Radosław Bąk » piątek, 20 stycznia 2006, 11:10

Odgrzewasz stare posty, popatrz na datę. MZK nadal jeździ do tej gminy :D Busy do Korbielowa nie przejeły znacznej części pasażerów. Ludzie nie wsiadają do busa, tylko często czekają na PKS, co mnie dziwi, gdyż na innych kierunkach jest na odwrót. Widocznie Ci busiarze jacyś nienormalni (uczciwi?).
Tomi
 
Posty: 375
Dołączył: środa, 12 listopada 2003, 02:00
Lokalizacja: Rotterdam
Avatar użytkownika

Postprzez Tomi » piątek, 20 stycznia 2006, 13:26

[quote="Kojak"]Podczas tegorocznych juwenaliów byłem świadkiem wysoce gorszących scen. Oto watacha pijanych jak bydleta studentów wpada do autobusu w liczbie przekraczającej 50 sztuk i ustawia się do kierowcy po kupno biletu. Poirytowany tym zajsciem kierowca za którymś razem powiedział sprzedaż za odliczoną kwotę i odsyłał z niczym tych którzy nie mieli odliczonej kwoty.
Po co oni kupowali bilety? W juwenalia nie kasuje sie biletów bo miasto mależy do studentow.
http://emotywacja.blogspot.com/
Piecho
 
Posty: 66
Dołączył: sobota, 22 lipca 2006, 16:15
Lokalizacja: Iława

Postprzez Piecho » poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 16:52

Bilety do autobusów ZKM Iława można nabyć i w kioskach i również u kierowcy( drożej o ok.30 gr) .
Referee
 
Posty: 54
Dołączył: poniedziałek, 16 października 2006, 21:06
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Referee » czwartek, 9 listopada 2006, 21:58

Bilety w kiosku:
- normalny, 2,10zł
- ulgowy, 1,10zł

Bilety u kierowcy:
- normalny 2,80zł
-ulgowy 1,40zł

Cena biletów podmiejskich (wykraczajacych poza granice miasta) jest taka sama jak biletów sprzedawaych u kierowcy.
KPKM B-stok, KZK B-stok, KPK B-stok
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2876
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Re: Sprzedaż biletów przez kierowców - paraliżuje komunikację

Postprzez Gallux » niedziela, 9 marca 2008, 23:10

W Koninie wprowadzono nowe wzory biletów, które sprzedają kierowcy. Teraz na takim bilecie widnieje nadruk "zakup u kierowcy" oraz napis pod ceną "+ 20 gr obsługa" (na ulgowym).
Obsługa... jak to brzmi, heh :D
Poprzednia stronaNastępna strona
Odpowiedz