[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions_content.php on line 836: Undefined index: KIB
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/functions_content.php on line 836: Undefined index: KIB
praca w turystyce - Tabor w komunikacji międzynarodowej

praca w turystyce

O tym co jeździ na międzynarodowych trasach...

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

kamilek
 
Posty: 72
Dołączył: sobota, 27 stycznia 2007, 17:45
Lokalizacja: Krakow

praca w turystyce

Postprzez kamilek » sobota, 1 września 2007, 15:11

ja mam pytanie do kierowców autokarów miedzynarodowych a mianowicie:
-czym najczesciej jezdzicie
-czy macie przypisany sobie autokar(jezeli tak to jaki)
-jakie robicie roczne przebiegi swoimi autkami
-ile robicie kursów w miesiącu
-aaa wlasnie gdzie najczesciej jezdzicie
-co robicie poza sezonem letnim(bo domyslam sie ze jest wtedy najmniej pracy)czy jezdzicie na wycieczki objazdowe
-czy lubicie swoją prace
-czy zdarzają wam sie sytuacje z pasazerami ze najchetniej wzielibyscie delikwenta i udusili
-gdzie byliscie najdalej ew w najdziwniejszych miejscach swoim autobusem
Nic dodać nic ująć
wicik
 
Posty: 34
Dołączył: piątek, 2 listopada 2007, 17:22

Re: praca w turystyce

Postprzez wicik » niedziela, 23 listopada 2008, 19:38

czesc kamil, jesli chodzi o twoje pytania, to sprobuje jak najlepeij opisac moja prace
- praca dla kontrahenta z australii
- autokary nie sa nam przypisane
- jezdzimy daf em z buda marco polo lub Berkhof oraz Volvo B12 Jonckere
- mamy 140 maszyn
- tak kocham swoja prace, bo ta robote trzeba kochac inaczej sie meczysz
- pracuje prawie caly rok, poza sezonem wracam do polski i odpoczywam, z reguly 2-3miesiace wolnego
-przebiegi miescieczne okolo 8 tys kilometrow
-kraje, wszystkie kraje unii europejskeij i nie tylko
najdziwniejsze miejsca - Istanbul
-najbardziej hardcorowe miejsce do jezdzenia - Moskwa
-udusic klienta - oj tak :) czesto mi sie zdarza, bo ja po prstu nie tolreuje glupoty, a to nagminne w u nich :] :D
Contiki Travel Europe, DAF(Marcopolo, Berkhof) Volvo, Scania
Misztal
 
Posty: 269
Dołączył: wtorek, 1 maja 2007, 23:01
Lokalizacja: PODLASIE
Avatar użytkownika

Re: praca w turystyce

Postprzez Misztal » środa, 26 listopada 2008, 21:59

Czytałem o twojej firmie kolego. Podobno nie jest się trudno do niej dostać a przed rozpoczęciem pracy przewoźnik organizuje 3 miesięczne szkolenie podczas którego jeździ się i zdobywa doświadczenie...
wicik
 
Posty: 34
Dołączył: piątek, 2 listopada 2007, 17:22

Re: praca w turystyce

Postprzez wicik » czwartek, 27 listopada 2008, 16:32

dokladnie jak mowisz, przyjmuja kierowcow bez doswiadczenia, z jak znasz kogos z firmy to jest jeszcze lepiej dla Ciebie :)
Warto - zarobki na pierwszym roku sa juz nieporownywalnie wieksze niz to co zarobisz w Polsce, minusem jest czas jaki spedzasz w pracy, srednio 7-8 miesiecy w roku jestes poza domem:( ale ubaw nieziemski :P
Contiki Travel Europe, DAF(Marcopolo, Berkhof) Volvo, Scania
Misztal
 
Posty: 269
Dołączył: wtorek, 1 maja 2007, 23:01
Lokalizacja: PODLASIE
Avatar użytkownika

Re: praca w turystyce

Postprzez Misztal » czwartek, 27 listopada 2008, 21:05

wicik warto dodać też że plusem dla kandydatów do tej firmy jest dobra znajomość języka angielskiego w stopniu komunikatywnym oczywiście prawko kat. D wówczas drzwi są chyba otwarte.

Mam zdjęcia taboru twojego przewoźnika ale nie mogę wrzucić na to forum nie wiem co jest a autokary piękne :)

Dużo czytałem o twojej firmie bo mnie bardzo zainteresowała tylko tak sobie myślę żeby w przyszłości jak skończę nauki i zdam prawko tam uderzyć tylko zastanawia mnie jak załatwiać formalności i jak trafić do niej ale o tym będę potem myślał he he w przyszłości..

Widać wicik że jesteś prawdziwym pasjonata taka praca sprawia Ci radość ale to normalne bo większość kierowców pracujących w takim charakterze i trybie jak ty wie na co się decyduje i jest to uzasadnione.

Wiesz może jak sprawa będzie wyglądać co do kwalifikacji wstępnej będzie ona wymagana oprócz prawka kat.D.

Pozdrawiam no i Białe Koszule do zobaczenia na drogach Europy he he :)
wicik
 
Posty: 34
Dołączył: piątek, 2 listopada 2007, 17:22

Re: praca w turystyce

Postprzez wicik » wtorek, 2 grudnia 2008, 10:00

No tak, praca fajna, wymagajaca jednak duuuuuzego poswiecenia czasowego:)

Nie ma pracy idealnej, ale ile znacie osob, ktore wstaja rano z morda usmiechnieta i nie moga sie doczkeac zeby isc do roboty....? :wink:

Jesli chodzi o prace w mojej firmie to juz pisalem na tym forum chyba jak sie tam dostac....
moge napisac tak:

jak chcesz sie tam pchac, to zapomniej ze masz zone/kochanke/dziewczyne - (niepotrzebne skreslic\) - bo zwyczajnie nie bedziesz mial dla niej czasu...
moja firma obsluguje pasazerow w przedziale wiekowym 18-35 - tylko i wylacznie! - wiec nie musze dodawac, ze jak sa imprezki to wszyscy sie bawia, a imprezy sa zawsze :)
z tym angielskim to masz racje - LUDZIE uczcie sie jezykow, tak jak wam rodzice truja, ze jezyk sie przyda - to maja k* belans racje!!!
ale znajomosc w stopniu podstawowym mozna przeskoczyc :] a jak? - wiadomosc prosze na priva

ten caly trening dla kierowcow i pilotow jest organizowany 2 razy w roku i trwa 67 dni(ja na swoim zrobilem 25tys kilometrow)
trening zaczyna sie w Stellendam(Holandia) a pozniej juz jedziesz po wszystkich stolicach Europy az do Isatbulu i spowrotem:) (cholernie meczace zajecie)

W mojej firmie brakuje kierowco i zapotrzebowanie jest ciagle - mamy 140 maszyn, a tylko 100 kierowcow... wiec firma musi wynajmowac driverow i traci na tym, bo placi agencja koszmarna kase..

Praca to nie tylko same superlatywy, czasami trzeba sie nawkurzac, zreszata jak wszedzie :(

W Holandii nie ma psychotestow, uprawnien na przewoz bagazu, przewoz osob - JEST TYLKO NAJZWYKLEJSZE BADANIE WZROKU i tyle:) zadnych dodatkowych uprawnien poza D nie musisz miec:)

ja planuje pojedzic jeszcze rok, max 2 i otworzyc cos w Polsce
aaa no tak zarobki:

na pierwszym roku podstawy masz 76 euro(+napiwki), na treningu dostajesz 25(zero napiwkow) euro na dzien

ja na drugim roku z wyplata i napiwkami wychodze miesiecznie 3,5 klocka na miesciac na reke :) wiec nie narzekam

jak macie jakies pytanie, ktos bardzo chce sie tam dostac i wie ze w domu go mama nie zobaczy - to piszcie, pomoge wam - bo nas polakow tam jest tylko 2 :cry:
wiec towarzystwo sie przyda
pozdrawiam
jesli ktos chce bardzo loooknac na fotki to piszcie majla, a wysle wam kilka, a moze moderatorzy pozwola cos na forum zamiescic?:)
Załączniki
volvo1.jpg
jedna z maszynek - VOlvo B12 Jonnckheree :) automat niestety, ale 400KM daje rade
volvo1.jpg (196.18 ) Przeglądane 5844 razy
Contiki Travel Europe, DAF(Marcopolo, Berkhof) Volvo, Scania
Misztal
 
Posty: 269
Dołączył: wtorek, 1 maja 2007, 23:01
Lokalizacja: PODLASIE
Avatar użytkownika

Re: praca w turystyce

Postprzez Misztal » wtorek, 2 grudnia 2008, 23:57

Dzięki kolego za wyczerpującego posta.

Mam masę zdjęć z wozami z twojej firmy. No a tych maszyn co na focie pokazałeś to chyba najwięcej u was jest.
wicik
 
Posty: 34
Dołączył: piątek, 2 listopada 2007, 17:22

Re: praca w turystyce

Postprzez wicik » środa, 3 grudnia 2008, 12:14

najwiecej mamy tych: Daf berkhoff:
Załączniki
job blur.jpg
ja pilotka Natalia+ Daf Berkhof 380km, 6 manualna skrzynka:) miodzik
job blur.jpg (178.74 ) Przeglądane 5774 razy
Contiki Travel Europe, DAF(Marcopolo, Berkhof) Volvo, Scania
Soniak
 
Posty: 4
Dołączył: piątek, 30 czerwca 2006, 22:13

Re: praca w turystyce

Postprzez Soniak » niedziela, 22 lutego 2009, 12:57

Witam. Pracuje teraz w komunikacji miejskiej w Białymstoku już 4 lata zaraz będą, to jest moja pierwsza praca za kółkiem, zawsze chciałem jeździć autobusem, narazie komunikacja mi wystarcza, fajnie się i po mieście jeździ, ale tak czasem myślę, że trzeba będzie spróbować turystyki. Przeraża mnie tylko te ciągłe wyjazdy, zero domu, żony :) hehe (przyzwyczajenie z KM hehe). Czy to praca dla samotników czy da się to jakoś pogodzić choć w małym stopniu. Jakie są zarobki i ile czasu się jest w trasach tak w ciągu m-ca ?? Osobiście kiedyś zaszedłem do Eurolines i mi trochę opowiedziano jak to wygląda. Że nocuje się w hotelach, przesiada sie do różnych autokarów i dalej w droge. To nie ma czegoś takiego, że od punktu A do pkt B i koniec?? Jak można to opiszcie jak to dokładnie wygląda. Pozdrawiam kierowców wszystkich bo ta robota jest wspaniała.
Misztal
 
Posty: 269
Dołączył: wtorek, 1 maja 2007, 23:01
Lokalizacja: PODLASIE
Avatar użytkownika

Re: praca w turystyce

Postprzez Misztal » niedziela, 22 lutego 2009, 13:54

[quote="Soniak"]Witam. Pracuje teraz w komunikacji miejskiej w Białymstoku już 4 lata zaraz będą, to jest moja pierwsza praca za kółkiem, zawsze chciałem jeździć autobusem, narazie komunikacja mi wystarcza, fajnie się i po mieście jeździ, ale tak czasem myślę, że trzeba będzie spróbować turystyki. Przeraża mnie tylko te ciągłe wyjazdy, zero domu, żony :) hehe (przyzwyczajenie z KM hehe). Czy to praca dla samotników czy da się to jakoś pogodzić choć w małym stopniu. Jakie są zarobki i ile czasu się jest w trasach tak w ciągu m-ca ?? Osobiście kiedyś zaszedłem do Eurolines i mi trochę opowiedziano jak to wygląda. Że nocuje się w hotelach, przesiada sie do różnych autokarów i dalej w droge. To nie ma czegoś takiego, że od punktu A do pkt B i koniec?? Jak można to opiszcie jak to dokładnie wygląda. Pozdrawiam kierowców wszystkich bo ta robota jest wspaniała.


A byłeś już na rozmowie w Biacomex czy Gaja Białystok??
Soniak
 
Posty: 4
Dołączył: piątek, 30 czerwca 2006, 22:13

Re: praca w turystyce

Postprzez Soniak » niedziela, 22 lutego 2009, 13:59

bylem jakiś czas temu, w tamtym roku, to proponowali od razu przyjscie i prace. uznala mnie pani za milego czlowieka i spokojnego, w sam raz :) hehe. A bylem w Biacomex na Elewatorskiej. A moze jestes z tej firmy ??
Misztal
 
Posty: 269
Dołączył: wtorek, 1 maja 2007, 23:01
Lokalizacja: PODLASIE
Avatar użytkownika

Re: praca w turystyce

Postprzez Misztal » niedziela, 22 lutego 2009, 15:01

[quote="Soniak"]bylem jakiś czas temu, w tamtym roku, to proponowali od razu przyjscie i prace. uznala mnie pani za milego czlowieka i spokojnego, w sam raz :) hehe. A bylem w Biacomex na Elewatorskiej. A moze jestes z tej firmy ??


No niestety ja dopiero dużymi krokami zmierzam do zawodu kierowcy autobusu i nie jestem jeszcze kierowcą ale to już nie długo... Ale w Biacomex jak i GAJA jeździ trochę moich znajomych interesuje się ogólnie bardzo takiego typu firmami i stąd wiem co nieco na ten temat.
Na dzień dzisiejszy wiem ze w Biacomex nie przyjmują w GAJI chyba są miejsca.
GAJA obecnie ma 3 linie do Niemiec dwie i do Paryża posiada 4 Mercedesy Travego i 2 EOSy w sezonie będzie więcej linii. Biacomex ma 11 wozów i więcej linii.
Nie myl turystyki z liniami międzynarodowymi chociaż te białostockie firmy oprócz linii w sezonie wożą wycieczki.

Mieszkam w Białym więc może widziałem Ciebie w jakimś autobusie. Jeździsz dla KPKM czy KPK??

Ta praca jest ciężka ale według mnie bardzo prestiżowa. Co do zarobków zawsze wstydziłem się zapytać kolegów ile tam wyciągają bo to według mnie nie wypada oni też się nie chwalili. Ale zarobki z dietami międzynarodowymi oscylują w granicach 2,5 tys. to chyba prawie tyle co wyciągasz w Białym w miejskiej. A w domu z tego co patrze są średnio z 1 lub 2 dni na tydzień. To po prostu trzeba lubić Ci których znam i tam jeżdżą mają też tam jakiegoś hopla na punkcie autobusów...
Soniak
 
Posty: 4
Dołączył: piątek, 30 czerwca 2006, 22:13

Re: praca w turystyce

Postprzez Soniak » poniedziałek, 23 lutego 2009, 12:08

[quote="Misztal"][quote="Soniak"]bylem jakiś czas temu, w tamtym roku, to proponowali od razu przyjscie i prace. uznala mnie pani za milego czlowieka i spokojnego, w sam raz :) hehe. A bylem w Biacomex na Elewatorskiej. A moze jestes z tej firmy ??


No niestety ja dopiero dużymi krokami zmierzam do zawodu kierowcy autobusu i nie jestem jeszcze kierowcą ale to już nie długo... Ale w Biacomex jak i GAJA jeździ trochę moich znajomych interesuje się ogólnie bardzo takiego typu firmami i stąd wiem co nieco na ten temat.
Na dzień dzisiejszy wiem ze w Biacomex nie przyjmują w GAJI chyba są miejsca.
GAJA obecnie ma 3 linie do Niemiec dwie i do Paryża posiada 4 Mercedesy Travego i 2 EOSy w sezonie będzie więcej linii. Biacomex ma 11 wozów i więcej linii.
Nie myl turystyki z liniami międzynarodowymi chociaż te białostockie firmy oprócz linii w sezonie wożą wycieczki.

Mieszkam w Białym więc może widziałem Ciebie w jakimś autobusie. Jeździsz dla KPKM czy KPK??

Ta praca jest ciężka ale według mnie bardzo prestiżowa. Co do zarobków zawsze wstydziłem się zapytać kolegów ile tam wyciągają bo to według mnie nie wypada oni też się nie chwalili. Ale zarobki z dietami międzynarodowymi oscylują w granicach 2,5 tys. to chyba prawie tyle co wyciągasz w Białym w miejskiej. A w domu z tego co patrze są średnio z 1 lub 2 dni na tydzień. To po prostu trzeba lubić Ci których znam i tam jeżdżą mają też tam jakiegoś hopla na punkcie autobusów...



No mi chodzi własnie o linie międzynarodowe. A co do zarobków, to myslałem, ze są wieksze z tego co mowisz? Ja mam na ręke koło 2 czasem wiecej czasem mniej no i codzien w domu jestem. A moze orientujesz się czy np. jest mozliwość pracy na umowe zlecenie, np. w lato jak ma sie urlop.
A tak to pracuje w KPK.
Nom ogólnie jak ktoś nie lubi jeździć autobusem to nic na siłe, to trzeba miec hopla na tym punkcie heh.
Misztal
 
Posty: 269
Dołączył: wtorek, 1 maja 2007, 23:01
Lokalizacja: PODLASIE
Avatar użytkownika

Re: praca w turystyce

Postprzez Misztal » poniedziałek, 23 lutego 2009, 12:13

Wiesz musiałbym się zapytać czy jak jest sezon wynajmują kierowców na umowę zlecenie w końcu roboty jest dużo a Ci kierowcy co tam jeżdżą chcą mieć jakiś urlop też...
Niestety z tego co wiem zarobki są takie. Niektórzy właśnie z Miejskiej się śmieją że oni ganiają non stop nie ma ich w ogóle w domu a wyciągają tyle co oni.
Soniak
 
Posty: 4
Dołączył: piątek, 30 czerwca 2006, 22:13

Re: praca w turystyce

Postprzez Soniak » poniedziałek, 23 lutego 2009, 12:42

[quote="Misztal"]Wiesz musiałbym się zapytać czy jak jest sezon wynajmują kierowców na umowę zlecenie w końcu roboty jest dużo a Ci kierowcy co tam jeżdżą chcą mieć jakiś urlop też...
Niestety z tego co wiem zarobki są takie. Niektórzy właśnie z Miejskiej się śmieją że oni ganiają non stop nie ma ich w ogóle w domu a wyciągają tyle co oni.



Jakbys mógł to zapytaj sie kolegów. Byłbym wdzięczny. Od tego jeżdzenia po mieście to można czasem zwariowac hehe. A na urlop w tym roku to nic nie planuje niestety.
No to faktycznie kasa, prawie taka sama a w domu malo sie jest. Ale w KM, tez nie lekko jest, wstawanie wczesne i przychodzenie. Wozy to trupy niektore ehh. No ale grunt ze sie lubi jeździć :)
Następna strona
Odpowiedz
cron