Absurdy w PKS

Dyskusje o organizacji komunikacji międzymiastowej w Polsce

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

seba
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1162
Dołączył: poniedziałek, 18 sierpnia 2003, 02:00
Lokalizacja: Toruń
Avatar użytkownika

Postprzez seba » poniedziałek, 13 października 2003, 18:02

Proponuję umieszczać tu informację o absurdalnych sprawach w dziejących się w naszych kochanych PKSach.
Na początek ja.
Fragment gazety "Nowości"
- Mieszkamy w Ciechocinku, ale mój syn uczy się w Toruniu. Do szkoły dojeżdża autobusem PKS. Bilet miesięczny kupił w Aleksandrowie Kujawskim ponieważ w Ciechocinku nie ma kasy biletowej. Wyniknęły z tego same kłopoty. Okazało się bowiem, że kierowcy autobusów relacji Ciechocinek-Toruń i z powrotem nie honorują tego biletu i odmawiają synowi prawa do przejazdu. Niektórzy są przy tym - delikatnie mówiąc - niekulturalni. Jeden z nich przytrzasnął nawet syna drzwiami. O co tu w ogóle chodzi? - dopytuje się Czytelnik "Nowości".
Kierownictwo toruńskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej, do którego zwróciliśmy się o wyjaśnienia, udziela prostej odpowiedzi - chodzi o pieniądze. PKS dzieli bowiem swoich klientów, w zależności od tego gdzie i jaki bilet nabyli, na trzy grupy.
Odpowiedź:
- Obsługując kurs relacji Toruń-Ciechocinek i z powrotem, w ramach odprawy podróżnych, w pierwszej kolejności zapraszamy do autobusu pasażerów, którzy w toruńskiej kasie nabyli jednorazowy bilet na dany kurs - informuje Grzegorz Łukiewski, kierownik działu przewozów pasażerskich i marketingu w toruńskim PKS. - Następnie wsiadają posiadacze biletów miesięcznych. Z tym, że pierwszeństwo mają ci, którzy wykupili bilety w naszych (czyli toruńskich - red.) kasach. Pieniądze zarobione na tych biletach pozostają bowiem w naszym przedsiębiorstwie. Kasa w Aleksandrowie Kujawskim należy zaś do przedsiębiorstwa włocławskiego. Klienci, którzy kupili bilety właśnie tam, mają oczywiście prawo do podróżowania naszymi pojazdami. Jednak - siłą rzeczy - będą obsługiwani jako ta trzecia grupa. W efekcie może się zdarzyć, że zabraknie dla nich miejsca i będą musieli poczekać na następny kurs. Moja rada dla Czytelnika jest następująca. Skoro i tak często przyjeżdża do Torunia, to niech kupuje bilety tutaj. Co zaś tyczy się "niekulturalnych kierowców", to wiem z doświadczenia, że niektórzy pasażerowie bywają na tym punkcie przewrażliwieni. Jednak z całą pewnością nie pozostawię tego sygnału bez rozpoznania.
_______________________
Ciekawe na jakiej podstawie toruński PKS dzieli pasażerów na grupy, przecież każdy dał pieniądze za bilet i chce być tak samo obsłużony.
Paweł Adamus
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 938
Dołączył: piątek, 27 grudnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Avatar użytkownika

Postprzez Paweł Adamus » poniedziałek, 13 października 2003, 18:34

Odwieczny podział na równych i równiejszych...
[url=http://www.szukajasi.bee.pl/][img]http://www.adam.dudzik.org.pl/banner.gif[/img][/url]
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » poniedziałek, 13 października 2003, 19:31

To samo jest u nas. PKSy Koło i Turek toczą ze sobą pewnego rodzaju wojne na bilety miesięczne. Cierpi na tym pasażer, bo kierowcy PKS Turek nie zabierają tych z biletami kupionymi w PKS Koło i odwrotnie. Jeszcze niedawno kierowcy PKS Konin honorowali bilety PKS Turek (Turek tego nie robił i nie robi), ale w piątek zauważyłem, że i Konin się dołączył do tej wojny, bo we Władysławowie kierowca konińskiego autobusu nie wpuścił prawie wszystkich uczniów czekających na przystanku. Powiedział, że za 10 min. przyjeżdża PKS Turek i tym mają jechać. A więc, wojna zaczęła się na całego :sad:
mistral
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 895
Dołączył: wtorek, 30 lipca 2002, 02:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez mistral » poniedziałek, 13 października 2003, 20:10

Problem powstał w momencie, gdy każdy Oddział PKS się usamodzielnił i trudno się dziwić, że zbiera pieniądze dla siebie.
Przecież to są oddzielne przedsiębiorstwa pracujące na swoje utrzymanie. To tak jakby ktoś brał towar w jednym sklepie, a chciał płacić w innym.
Chyba sie już nic nie zmieni i nie powstanie jedna dyrekcja PKS na całą Polskę jak było kiedyś.
Już to kiedyś pisałem na forum, a mianowicie, że pamiętam czasy, gdy bilety komunikacji miejskiej z jakiegokolwiek miasta były ważne w całej Polsce. Bo PKMy były i tak dotowane z tego samego ministerstwa.
Jedyna nadzieja w powszechnej komputeryzacji, w biletach elektronicznych i rozliczeniach tą drogą między oddziałami PKS.
Innej możliwości nie wyobrażam sobie.
Przedsiębiorstwo X przewozi pasażera(klienta) przedsiębiorstwa Y i nastepnie je obciąża za niego. Tylko drogą elektroniczną jest to możliwe.
POZDROWIENIA
I.Q.
<i>BusForum</i>
 
Posty: 1848
Dołączył: niedziela, 7 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez I.Q. » poniedziałek, 13 października 2003, 21:27

Oświęcim to miejskie MANy do Krakowa (70km), ale o tym już było głośno na forum.
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1676
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » poniedziałek, 13 października 2003, 21:34

[quote]
On 2003-10-13 21:27, I.Q. napisał:
Oświęcim to miejskie MANy do Krakowa (70km), ale o tym już było głośno na forum.

To jeszcze nic!!! W ostatnia niedziele (12.10.2003) kurs do Krakowa przez Kety, Andrychow, Wadowice o dlugosci 101 km obslugiwal... Jelcz 120M. Szczere gratulacje i proponuje Nobla dla kierownictwa PKSiS za dobre samopoczucie.
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » poniedziałek, 13 października 2003, 21:42

PKS Turek latem puszczał do Lichenia przez Władysławów (2 godzinki jazdy) M11 z siedzeniami Autometu. A w tych dniach do Koła (40 min.) jeździł H10. Nietakt! :sad:
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » poniedziałek, 13 października 2003, 21:47

Ich Merc, którym się tak chwalą na swojej stronce, cały czas stoi w miejscu i służy jedynie kierowcom do pogaduszek w środku. A na trasy Poznań - Łódź czy Turek - Katowice puszczane są same H10. Jak Pr110D się trafi to jest już luksus.
Misiek
<i>BusForum</i>
 
Posty: 3157
Dołączył: niedziela, 7 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Misiek » poniedziałek, 13 października 2003, 22:43

[quote]
On 2003-10-13 21:47, Gallux napisał:
Ich Merc, którym się tak chwalą na swojej stronce, cały czas stoi w miejscu i służy jedynie kierowcom do pogaduszek w środku. A na trasy Poznań - Łódź czy Turek - Katowice puszczane są same H10. Jak Pr110D się trafi to jest już luksus.


Jaki to mercedes?
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » poniedziałek, 13 października 2003, 22:50

MERCEDES 302 S
Najlepszy autobus PKS Turek
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1676
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » wtorek, 14 października 2003, 06:17

[quote]
On 2003-10-13 22:50, Gallux napisał:
MERCEDES 302 S
Najlepszy autobus PKS Turek


Należy dodać że to jest autobus ex-Orbisowski.
Oświęcimianin
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1479
Dołączył: sobota, 6 kwietnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcim
Avatar użytkownika

Postprzez Oświęcimianin » wtorek, 14 października 2003, 18:38

Wczoraj widziałem jak PKSiS wysłał na kurs "Wola, przez Harmęże" (ok. 25 km) Jelcza T120/2 Ewa!!!
Leszek Matula
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1676
Dołączył: czwartek, 15 sierpnia 2002, 02:00
Lokalizacja: Oświęcimia
Avatar użytkownika

Postprzez Leszek Matula » wtorek, 14 października 2003, 20:33

[quote]
On 2003-10-14 18:38, Oświęcimianin napisał:
Wczoraj widziałem jak PKSiS wysłał na kurs "Wola, przez Harmęże" (ok. 25 km) Jelcza T120/2 Ewa!!!

Niestety ale musze Cie zmartwić bo to był tylko podwóz ludzi pod zajezdnie gdzie była przesiadka do właściwego autobusu czyli MAN-a SL283. Potem Ewa robiła planowo (zgodnie z turnusem) o 15:10 Kraków przez Brodła.
Jakub K.
Weteran BusForum
Weteran BusForum
 
Posty: 1118
Dołączył: wtorek, 15 kwietnia 2003, 02:00
Lokalizacja: z Krakowa
Avatar użytkownika

Postprzez Jakub K. » piątek, 24 października 2003, 19:08

Niezły absurd występuje w PKS Olkusz, który obsługuje dwa połączenia dalekobieżne Kraków - Częstochowa. Pierwsze o 7:30 z Krakowa i 14:00 z Częstochowy, drugie o 14:10 z Krakowa i 18:00 z Częstochowy. Oba kursy są oznaczone w rozkładzie jako "zwykłe", czarnym kolorem i nie ma przy nich żadnej adnotacji typu "kurs przyśpieszony". Taryfa na obu też jest jednakowa, zwykła. Tymczasem ten wcześniejszy kurs w obu kierunkach nie zatrzymuje się w ogóle na przystankach pośrednich pomiędzy Krakowem a Olkuszem! Ten późniejszy natomiast zatrzymuje się na wszystkich, tak jak powinien. Dodam jeszcze, że ten kurs o 7:30 jest pierwszym kursem PKS z Krakowa w kierunku Olkusza (wcześniej jest jedynie kurs o 6:56, ale ten jest wykonywany okrężną drogą, przez Ojców i Sąspów, i tylko w dni szkolne), następny jest dopiero 8:25. W ten sposób PKS traci klientów, którzy rano chcą dojechać z miejscowości na tej trasie do Olkusza, tym samym sam napędza klientów busom.
"Dwoje ludzi na przystanku na rozstaju życia dróg,Autobus dla kochanków do ich stacji nie podjedzie nigdy już..." (Mamzel)
Gallux
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 2860
Dołączył: niedziela, 23 lutego 2003, 02:00
Lokalizacja: Konin
Avatar użytkownika

Postprzez Gallux » piątek, 24 października 2003, 20:18

No to to samo było z kursem Turek - Bydgoszcz (6:40 Turek, 7:30 Konin). Autobus był oznaczony jako zwykły, ale jechał jak pospieszny. Niestety PKS Turek od 1 października zmienił go na pośpieszny i teraz bilet na trasie Turek - Konin jest znacznie droższy (proszę popatrzeć na cennik PKS Turek w komunikacji zwykłej, która i tak jest droga). Bardziej dla mnie absurdem jest zmienienie tego kursu i praktycznie odebranie go młodzieży szkolnej, która kiedyś nim bardzo często jeździła, bo tanio i szybko (przyjazd do Konina 7:20) :sad:
Zaraz przedstawię nowy cennik.
Następna strona
Odpowiedz