przez Kojak piątek, 26 listopada 2004, 11:22
Wszystkie autobusy wyposażone w automatyczne skrzynie biegów posiadją również retardery czyli hamulce dłutrwałego działa.
Retarder ma ulement hydrokinetyczny, który zamienia energię kinetyczną na cieplną, która odprowadzana jest do specjalnego wymiennika ciepła (zbiornik oleju). Celem stosowania retarderów jest zmniejszenie zużycia hamulców, co pokazuje przykład warszawskiego Ikarusa 280. W autobusie tym zainstalowano skrzynię ZF-Ecomat ze zintegrowanym retarderem. Po czterech latach eksploatacji i przebiegu 400 tys. kilometrów nie wymieniono w nim jeszcze okładzin ciernych. Według informacji uzyskanej w ZKA w Warszawie, średni przebieg tych autobusów z mechanicznymi skrzyniami biegów bez retardera, na jednych okładzinach wynosi ok. 70 tys. kilometrów.
Klasyczny hamulec silnikowy polega na zamknieciu przepustnica ujscia kolektora wylotowego, przez co spaliny nie mogące opuścić silnika "duszą" go, powodujac spadek obrotów aż do zgaszenia.
Warte uwagi jest, że Voit produkuje skrzynie biegów, które nie wymagają stosowania dodatkowych retarderów jak to jest w przypadku przekładni ZF. W Voithcie przekładnia hydrokinetyczna wykorzystywana jest jako zwalniacz, zaś w ZF przy szeregowym rozdziale mocy konieczny jest osobny retarder.
Zalety retarderów
szybka amortyzacja poniesionych nakładów
brak ciernego zużycia
wysokie momenty hamowania także przy niskich obrotach silnika
funkcja zachowania stałej prędkości w zjeździe
niewielki ciężar
niezależny od skrzyni system zasilania olejem
niskie temperatury pracy
mała bezwładność w ruchu obrotowym
niewielki pobór prądu
system komunikacji z elektroniką silnika
Szczególnie ciekawy jestem zdania nt retarderów kolegi Zbyrusa, który zwalniacz kolega preferowałby do krakwoskich autobusów?
Who loves you baby?
We're all born bald, baby.