PKS Pszczyna i PKSiS Oświęcim

Przedsiębiorstwa przewozowe w komunikacji międzymiastowej

Moderatorzy: Leszek Matula, TFZ

pajaskolski
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1265
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Postprzez pajaskolski » poniedziałek, 30 lipca 2007, 22:15

Czy ktos wie co się tam dzieje? Szczególnie w tym pierwszym to juz chyba końcówka, drugi może jeszcze troche pociągnie ledwo-ledwo...
Adrian_
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 524
Dołączył: środa, 17 stycznia 2007, 12:03
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Adrian_ » poniedziałek, 30 lipca 2007, 23:04

pajaskolski napisał(a):Czy ktos wie co się tam dzieje? Szczególnie w tym pierwszym to juz chyba końcówka, drugi może jeszcze troche pociągnie ledwo-ledwo...

Co prawda nie jestem z okolic Pszczyny, ale nie słyszałem, by szli w stronę upadku. Co prawda jest to mały PKS, ale na pewno jest na nich zapotrzebowanie. Mają przecież trochę kursów pospiesznych, poza tym obsługują przecież jakieś kursy szkolne, pracownicze itd. Zresztą nie słyszałem, by wyprzedawano też tabor, ani by w firmie pojawił się syndyk, bo zwykle, gdy PKS ma zamiar zbankrutować jest o tym głośno i coś się wokół tego dzieje, a nie sądzę, by w Pszczynie, gdzie praktycznie komunikacji miejskiej nie ma przeszło to bez echa. Natomiast PKSiS Oświęcim jeszcze trochę na pewno pociągnie, szczególnie teraz, gdy prywatyzator jednak chce w ten PKS inwestować.
pajaskolski
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1265
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Postprzez pajaskolski » wtorek, 31 lipca 2007, 12:58

Adrian_ napisał(a):
pajaskolski napisał(a):Czy ktos wie co się tam dzieje? Szczególnie w tym pierwszym to juz chyba końcówka, drugi może jeszcze troche pociągnie ledwo-ledwo...

Co prawda nie jestem z okolic Pszczyny, ale nie słyszałem, by szli w stronę upadku. Co prawda jest to mały PKS, ale na pewno jest na nich zapotrzebowanie. Mają przecież trochę kursów pospiesznych, poza tym obsługują przecież jakieś kursy szkolne, pracownicze itd. Zresztą nie słyszałem, by wyprzedawano też tabor, ani by w firmie pojawił się syndyk, bo zwykle, gdy PKS ma zamiar zbankrutować jest o tym głośno i coś się wokół tego dzieje, a nie sądzę, by w Pszczynie, gdzie praktycznie komunikacji miejskiej nie ma przeszło to bez echa. Natomiast PKSiS Oświęcim jeszcze trochę na pewno pociągnie, szczególnie teraz, gdy prywatyzator jednak chce w ten PKS inwestować.

Trochę kursów pospiesznych to oni mieli pare lat temu, teraz maja juz chyba tylko 1 kurs pospieszny operujący w soboty i niedziele na trasie Pszczyna-Bielsko-Kraków, i chyba raz w tygodniu, w poniedziałki maja kurs pospieszny Pszczyna-Tychy-Kraków. Poza tym nędza. Autobusy kursuja od poniedziałku do piatku, a w letnie wakacje szkolne to juz wogóle mało co jezdzi. Z tego co wiem, sprzedany zaostał plac dworca i budynek dworcowy czyli jakby sie wyprzedawali...
slowian
 
Posty: 7
Dołączył: poniedziałek, 6 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez slowian » czwartek, 27 września 2007, 14:12

Pospieszne mamy do Krakowa i Zakopanego. Dworzec autobusowy nie został sprzedany w całości. Sprzedano tylko część budynku. Plac był przebudowany przy okazji budowy supermarketu Kaufland i nadal istnieje. Z 6 stanowisk zostały 4. Niedawno testowano Tedoma na gaz ziemny oraz wydzierżawiono Solbusa C9,5. Jakiś czas temu miała również w PKSie miejsce konferencja dotycząca budowy stacji CNG i przejścia na zasilanie gazem ziemnym wraz z zakupem nowych pojazdów. Mam nadzieję, że PKS się zacznie podnosić pomału.
pajaskolski
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1265
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Postprzez pajaskolski » poniedziałek, 1 października 2007, 08:30

Mamy - to znaczy kto ma? Bo chyba nie PKS Pszczyna ma kursy pospieszne do Krakowa i Zakopanego. Z rozkładu wynika, że wszystkie kursy pospieszne są przelotowe i obsługiwane przez inne przedsiebiorstwa PKS (Travel-Bus - dawny PKS Racibórz, PKS Rybnik, Turek i inni).
TFZ
<b>Moderator <i>BusForum</b></i>
 
Posty: 1926
Dołączył: czwartek, 16 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Warszawa
Avatar użytkownika

Postprzez TFZ » poniedziałek, 1 października 2007, 11:38

Wedle http://www.autobusowyrozkladjazdy.pl PKS Pszczyna ma kurs Jastrzębie - Zakopane.
Tadeusz Franciszek Zieliński
t.zielinski[małpa]infobus.pl
pajaskolski
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1265
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Postprzez pajaskolski » poniedziałek, 1 października 2007, 17:09

Ten kurs nie jest juz obsługiwany chyba od roku.
slowian
 
Posty: 7
Dołączył: poniedziałek, 6 października 2003, 02:00
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez slowian » poniedziałek, 1 października 2007, 21:47

pajaskolski napisał(a):Ten kurs nie jest juz obsługiwany chyba od roku.


Jesteś w błędzie.
pajaskolski
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 1265
Dołączył: piątek, 13 lipca 2007, 20:56
Lokalizacja: Katowice

Postprzez pajaskolski » wtorek, 2 października 2007, 14:28

Kurs, który kiedys był obsługiwany przez PKS Pszczyna na trasie Jastrzebie-Zakopane nie kursuje. Przynajmniej nie wiedzą nic o takim kursie na dworcach w Bielsku, Zywcu i Zakopanem. Chyba, że autobus nie zatrzymuje się na dworcach. To samo w temacie kursów do Krakowa. Z RDA w Krakowie odjeżdzają tylko 2 autobusy do Pszczyny. Kursy obsługuje Travel Bus z Raciborza.
prze
Podpora BusForum
Podpora BusForum
 
Posty: 66
Dołączył: niedziela, 2 września 2007, 00:06
Lokalizacja: pszczyna

Postprzez prze » piątek, 12 października 2007, 21:38

PKS Pszczyna jeszcze w ubiegłym miesiącu miał w rozkładize ten swój jeden nieszczęsny kurs do Krakowa, ale widze że wycieli go bez żadnej informacji, dopiero teraz sie o tym dowiedziałem.

A co do samego PKS Pszczyna, wydawało mi się że nowy prezes wreszcie coś zrobi w kierunku rozwoju tej firmy,ale jak narazie pozostają tylko plany i marzenia. Niestety nie potrafie zrozumieć jednej rzeczy w tym PKSie: dlaczego co jakiś czas wycinane są kolejne kursy? Efektem tego jest to że w ciągu wakacji w dni robocze PKS wykonuje "aż" 18 wszystkich kursów w ciągu dnia. W ciągu całego roku rozkład sobotni ma postać: JEDEN kurs na cały dzień, w niedziele i święta oczywiscie nie ma komunikacji! Więc czy jeden autobus wyjeżdżający z dworca w ciągu całej soboty można nazwać komunikacją publiczną? Jakoś od niedawna kursują w dni wolne busy na Wolę i o dziwo mają całkiem niezłą frekwencję! PKS natomiast bez walki oddał komunikację w ręce busiarzy.

Chyba na wszystkich trasach po których "regularnie" jeździ PKS (mam tu na myśli trasy, gdzie PKS jeszcze wykonuje kilka kursów w dni robocze) ma on konkurencję w postaci busów, przez których oczywiście skutki są wyżej wymienione- wycinanie kursów. Chyba jedyną linią gdzie nie ma jeszcze konkurencji jest jeszcze trasa Pszczyna-Jankowice-Studzienice, chociaż na odcinku Pszczyna-Jankowice jeździ linia 581 PKSiS oświęcim s.a. to linia PKS Pszczyna trzyma się jeszcze całkiem nieźle. Z Pszczyny do Studzienic można dojechać wyłącznie PKS-em Pszczyna. Dlaczego więc PKS nie dba o tą ostatnią linię? Przecież niewiele trzeba żeby wprowadzić jakieś zmiany - inny tabor na tej trasie,zmiana rozkładu jazdy. Widzę często jak autobus ze studzienic przyjeżdża do Pszczyny ok godz. 7:45 i ma ok 50 pasażerów!!! A regularnie jeździ tam zdezolowany autosan, gdzie widać że kilka osób jedzie na stojąco! dlaczego więc nie próbuje się utrzymać chociaż tej jednej linii? wystarczyłoby podstawić większy autobus, przecież na innych trasach niestety wozi się już tylko powietrze, albo jedzie ikarus z kilkoma osobami na pokładzie!Jeśli oni nie podejmą jakiejś próby, nowych wyzwań to już nie zajadą daleko:/

p.s. i sorry że się tak rozpisałem:P ale wkurza mnie taka bezmyślność:(
Adrian_
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 524
Dołączył: środa, 17 stycznia 2007, 12:03
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Adrian_ » piątek, 12 października 2007, 21:56

Te kursy na pewno nie są wycinane bezpodstawnie. Po prostu dla PKS-u Pszczyna są zapewne nierentowne. Skoro rzeczywiście tak jest to nie będą utrzymywać połączenia tylko po to, by busiarz kursujący po trasie PKS-u z czasem podkradł ostatnich klientów. Być może w ten sposób szukają także oszczędności. A co do taboru na jednej z tras to co mają puszczać? wysoki pokład? przecież większość lokalnych tras w PKS-ach obsługują Autosany i notabene 50 pasażerów powinno się w nich mieścić. Owszem, można też w przypadku takiego obłożenia próbować podstawiać przeguba, ale musi mieć to jakiś racjonalny powód. Zresztą ta frekwencja na pewno nie jest stała, bo w wakacje ani w pozostałe okresy wolne od dni nauki szkolnej nie ma chyba aż tak dużego zapotrzebowania na to konkretne połączenie.
Kolejny rewolucyjny zakup w Sanoku. Tym razem jest to nowy fabrycznie A1012T w malowaniu Veolii :).
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » piątek, 12 października 2007, 22:13

Adrian_ napisał(a):Te kursy na pewno nie są wycinane bezpodstawnie. Po prostu dla PKS-u Pszczyna są zapewne nierentowne. Skoro rzeczywiście tak jest to nie będą utrzymywać połączenia tylko po to, by busiarz kursujący po trasie PKS-u z czasem podkradł ostatnich klientów.


Ty masz Adrian jakąś obsesję z tym podkradaniem. Pasażer nie jest własnością PKSu, więc nie można go ukraść.

Niedługo napiszesz, że Galicja podkrada pasażerów Veolii.
http://www.pkslublin.jpg.pl/ - fotogaleria autobusów i busów z Lubelszczyzny.
Adrian_
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 524
Dołączył: środa, 17 stycznia 2007, 12:03
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Adrian_ » sobota, 13 października 2007, 13:02

Aron napisał(a):
Adrian_ napisał(a):Te kursy na pewno nie są wycinane bezpodstawnie. Po prostu dla PKS-u Pszczyna są zapewne nierentowne. Skoro rzeczywiście tak jest to nie będą utrzymywać połączenia tylko po to, by busiarz kursujący po trasie PKS-u z czasem podkradł ostatnich klientów.


Ty masz Adrian jakąś obsesję z tym podkradaniem. Pasażer nie jest własnością PKSu, więc nie można go ukraść.

Niedługo napiszesz, że Galicja podkrada pasażerów Veolii.

To nie jest obsesja, tylko częściowa prawda. Poza tym samo to, że pasażerowie wybierają busiarzy skłania niektóre PKS-y do likwidacji niektórych kursów, cięć itd. Wystarczy porównać sobie stan kilka lat wstecz, kiedy to busiarzy była garstka ze stanem faktycznym. Wtedy w PKS-ach kursów było zatrzęsienie, a dziś likwiduje się nawet te rentowne, bo nie ma możliwości ich utrzymania. Poza tym busiarze dosyć skutecznie "zaciskają pętlę na szyję" niektórych PKS-ów niektórymi metodami typu wciskanie się na 5 minut przed PKS-em. Może PKS-y też stosują taki wybieg, ale w takim przypadku busiarz biorąc także niektórych pasażerów z poza przystanków ma szansę odrobienia frekwencji, a PKS często żadnej.
Kolejny rewolucyjny zakup w Sanoku. Tym razem jest to nowy fabrycznie A1012T w malowaniu Veolii :).
Aron
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 4813
Dołączył: czwartek, 4 września 2003, 02:00
Lokalizacja: Lublin
Avatar użytkownika

Postprzez Aron » sobota, 13 października 2007, 14:08

Adrian_ napisał(a):To nie jest obsesja, tylko częściowa prawda.



Prawda byłaby wtedy, gdyby pasażer wsiadał do PKSu, a busiarz podbiegł z tyłu, złapał go za fraki i zaciągnął do busa.


Poza tym samo to, że pasażerowie wybierają busiarzy skłania niektóre PKS-y do likwidacji niektórych kursów, cięć itd. Wystarczy porównać sobie stan kilka lat wstecz, kiedy to busiarzy była garstka ze stanem faktycznym.


To porównaj sobie Adrian stan przed 70 laty, jak jeszcze Stalin i Hitler nie pozamykali przedwojennych busiarzy w więzieniach.


Wtedy w PKS-ach kursów było zatrzęsienie, a dziś likwiduje się nawet te rentowne, bo nie ma możliwości ich utrzymania.

Jak to nie ma możliwości utrzymania kursu rentownego?

Poza tym busiarze dosyć skutecznie "zaciskają pętlę na szyję" niektórych PKS-ów niektórymi metodami typu wciskanie się na 5 minut przed PKS-em.

A jak skomentujesz to że PKS z Lublina do Węgrowa przez Łuków jedzie o 16.03 a bus z Lublina do Łukowa o 16.10?

No i ostatnie pytanie

kto komu podbiera pasażerów na trasie Lublin - Sanok? Veolia Galicji czy Galicja Veolii?
http://www.pkslublin.jpg.pl/ - fotogaleria autobusów i busów z Lubelszczyzny.
Adrian_
Ekspert BusForum
Ekspert BusForum
 
Posty: 524
Dołączył: środa, 17 stycznia 2007, 12:03
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Adrian_ » sobota, 13 października 2007, 14:42

Aron napisał(a):
Adrian_ napisał(a):To nie jest obsesja, tylko częściowa prawda.



Prawda byłaby wtedy, gdyby pasażer wsiadał do PKSu, a busiarz podbiegł z tyłu, złapał go za fraki i zaciągnął do busa.


Poza tym samo to, że pasażerowie wybierają busiarzy skłania niektóre PKS-y do likwidacji niektórych kursów, cięć itd. Wystarczy porównać sobie stan kilka lat wstecz, kiedy to busiarzy była garstka ze stanem faktycznym.


To porównaj sobie Adrian stan przed 70 laty, jak jeszcze Stalin i Hitler nie pozamykali przedwojennych busiarzy w więzieniach.


Wtedy w PKS-ach kursów było zatrzęsienie, a dziś likwiduje się nawet te rentowne, bo nie ma możliwości ich utrzymania.

Jak to nie ma możliwości utrzymania kursu rentownego?

Poza tym busiarze dosyć skutecznie "zaciskają pętlę na szyję" niektórych PKS-ów niektórymi metodami typu wciskanie się na 5 minut przed PKS-em.

A jak skomentujesz to że PKS z Lublina do Węgrowa przez Łuków jedzie o 16.03 a bus z Lublina do Łukowa o 16.10?

No i ostatnie pytanie

kto komu podbiera pasażerów na trasie Lublin - Sanok? Veolia Galicji czy Galicja Veolii?

Ad1. To jak w takim razie nazwiesz taką sytuację: do Sanoka jedzie jakiś dalekobieżny pociąg przyjeżdżający w godzinach porannych (np. z Warszawy). Już w Krośnie wsiadają tzw. "naganiacze", którzy chodzą po przedziałach i pytają się podróżnych, czy zechcą skorzystać w Sanoku z usług busiarza w celu dalszego dostania się w Bieszczady. Owszem, pasażer może odmówić skorzystania z busa, ale to chyba mówi samo za siebie.
Ad2. Przed 70 laty busiarzy w ogóle nie było, a autobusów była zaledwie garstka, więc tu nie ma czego porównywać.
Ad3. Ano nie ma. Wystarczy popatrzeć na ostatnie cięcia rozkładów w niektórych PKS-ach, które zaczynają już wycinać nawet kursy najbardziej obłożone. Możliwe, ze brakuje taboru do obsługi niektórych kursów, a możliwe też, ze te kursy są likwidowane, bo z czasem zaczynają kolidować z innymi przewoźnikami na danej trasie.
Ad4.: Skomentuję to tak: któryś z tych przewoźników powinien być ukarany przez UOKiK za nieuczciwą konkurencję. To, że tak się nie stało chyba o czymś świadczy. Poza tym tak, jak już pisałem: busiarz zawsze odrobi te kilka osób, które nie skorzysta z jego usług, bo zabiera takze pasażerów z tzw. "umówionych miejsc", a oprócz tego dysponuje busami, które notabene szybciej pokonują trasę od PKS-u. Z kolei autobus PKS zatrzymuje się jedynie na przystankach i często zabiera garstkę osób, która do busa nie wsiadła.
Ad5.: W tym przypadku liczba pasażerów jest zazwyczaj podobna. W tym przypadku chodzi mi o busiarza i PKS, które odjeżdżają niemal w tym samym czasie i po tej samej trasie, co sprzyja podkradaniu pasażerów, a nie o sytuację, gdzie PKS albo bus jedzie 25 minut po/przed czasie.
Kolejny rewolucyjny zakup w Sanoku. Tym razem jest to nowy fabrycznie A1012T w malowaniu Veolii :).
Następna strona